CloudVPS_Intel_Banner_970x200_PL_intel_XEON

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia i coraz częściej, Polacy robią  zakupy świąteczne w Sieci. Jest to prosta i przyjemna metoda zrobienia zakupów dla bliskich, bez konieczności wychodzenia z domu. Po prostu siadamy w kapciach przed komputerem, a dzień później przesyłka jest nam dostarczona na wskazany adres. Ta metoda zakupów ma jednak jeden poważny defekt. Często w  okresie świąt mogą powstać  fałszywe sklepy internetowe, który oszukują swoich klientów, nigdy nie dostarczając im wybranego prezentu. Jak rozpoznać taki sklep internetowy i co zrobić by nie dać się nabrać i nie zepsuć sobie świąt Bożego Narodzenia?


Poniżej przedstawimy kilka rad i zasad, co zrobić by ustrzec się oszukania przez sklep internetowy.

1.Nie działaj pochopnie, czyli promocja nie zając, nie ucieknie.

Często wabikiem w takim sklepie internetowym są super niskie promocje czasowe, szczególnie na elektronikę. Kiedy widzisz, że  cena produktu jest rażąco niższa niż w przypadku znanych sklepów online, to jest to sygnał ostrzegawczy. Dodatkowo niska cena jest często uwarunkowana promocją, która jest ograniczona czasowo. Takie działania mają skłonić Cię do podjęcia  szybkiej decyzji o kupnie wybranego produktu. Tego typu działania, czyli głośne bannery, że zostało tylko kilka sztuk lub minutnik na stronie, który odlicza godziny do zakończenia promocji , to zwykłe podpuchy, które mają Cię skłonić do podjęcia decyzji pod wpływem presji czasu, bez zastanowienia się i sprawdzenia rzetelności danego sklepu. Technika manipulacyjne stare jak świat, ale ciągle skuteczne.

zakupy-online-mikolaj


2.Cena po kosztach, czyli nikt nie rozdaje za darmo.

Jeszcze trochę o cenie. Jeśli widzisz, że dany sklep internetowy oferuję  cenę  znacznie niższą niż w innych sklepach, to jest to sygnał ostrzegawczy. Serio, przecież dla sklepów okres świąteczny to największe żniwa i nikt nie rozdaje niczego po kosztach. Pamiętaj, że ceny poniżej pewnego pułapu to znaczy, że albo towaru nie ma, albo jest kradziony lub uszkodzony. Szczególnie małe sklepy lub nowo powstałe rzadko mogą wynegocjować jakieś duże rabaty u dostawców. Także jak widzisz ceny na poziomie np. 70-90% taniej niż u konkurencji, to znak, że trzeba szukać dalej. Jeśli jednak wierzysz w takie promocje, równie dobrze możesz czekać na świętego Mikołaja z worem prezentów. Takie samo prawdopodobieństwo.

90


3.Nazwa podobna do lidera rynku, czyli zły brat bliźniak.

Kilka lat temu głośno było o sklepie internetowym –  euro-24.com.pl który był bardzo aktywny w reklamie Adwords przed świętami. Ten sklep internetowy zarówno domenę jak i hosting miał w home.pl. Nazwa domeny była łudząca podobno do jednego z liderów sprzedaży sprzętu RTV AGD czyli euro.com.pl, wystarczyło dodać przyrostek -24 i gotowe. Jeżeli widzisz, że nazwa sklepu internetowego jest podobna do nazwy lidera w danym segmencie rynku, to jest to kolejny sygnał ostrzegawczy. Ktoś może chcieć wykorzystać istniejącą markę by szybko pozyskać Twoje zaufanie na starcie. Prawda jest taka, że sklepy internetowe bardzo często, także w nazwie, starają się wyróżnić od konkurencji i budować własną reputację, bo ten biznes to długofalowa strategia, a e-commerce w Polsce dopiero się rozwija.

euro-24-fake

euroagdrtv


4. Ładny sklep to za mało, czyli nie oceniaj książki po okładce.

Sklep internetowy wygląda ładnie, ma duże kolorowe zdjęcia i uśmiechniętych ludzi? To dobrze, pamiętaj jednak, że to tylko pierwsze wrażenie. Zrobienie dziś ładnego sklepu to prosta sprawa. Jest masa narzędzi do tego, na dodatek darmowych i piękne zdjęcia stockowe to mało. Poświęć trochę czasu i znajdź regulamin sklepu. W regulaminie powinny być dane firmy. Sprawdź firmę w KRS i zobacz kto za nią stoi, szczególnie jeśli jest to nowy sklep internetowy. Jeśli spółka jest zarejestrowana na różnych „wyspach”, to znaczy, że w przypadku likwidacji takiego sklepu, pozostajesz bezbronny. Jeśli już wiesz kto stoi za sklepem, sprawdź jego historię w Internecie. Nikt nie bierze się z kapelusza, wystarczy poszukać. Bardzo często są to osoby które z tego typu działalności / czyli zakładaniu fikcyjnych sklepów/ zrobiły sobie sposób na wygodne życie.

fake-shop


5.WHOIS domeny, czyli czy gramy w otwarte karty.

Bardzo często tego typu sklep internetowy rejestruje domenę na osobę prywatną i ukrywa swoje dane w WHOIS. Jeżeli nie znasz danego sklepu zawsze warto dodatkowo sprawdzić jego domenę i zobaczyć, kiedy została zarejestrowana i kto jest jej abonentem. Dodatkowo sprawdź czy są już jakieś opinie na temat sklepu online, w popularnych porównywarkach cenowych.

kto-stoi-za


6.Przedpłata lub zaliczka, czyli nie kupuj kota w worku.

Jeżeli kupujesz pierwszy raz w danych sklepie internetowym,  nie płać od razu online ani nie rób żadnej przedpłaty. Szczególnie jak zobaczysz, że trzeba zapłacić jakiś zadatek/przedpłatę za zamówiony produkt, powinien być to dla Ciebie sygnał ostrzegawczy. Żaden uczciwy sklep internetowy nie powinien wymagać żadnej przedpłaty. W każdym sklepie online,  powinna tez istnieć opcja za pobraniem, czyli płacisz dopiero wtedy kiedy kurier, przywiezie Ci paczkę do domu. Dodatkowo, upewnij się, ze firma kurierska pozwali Ci przy kurierze otworzyć paczkę i sprawdzić zawartość, czy dostałeś to co zamówiłeś i czy towar nie jest uszkodzony.

paczka


7.Certyfikat SSL, czyli bezpieczne zakupy to podstawa.

Każdy sklep internetowy,  który poważnie podchodzi do swoich klientów, a także do płatności w przypadku zakupu powinien mieć certyfikat SSL, który gwarantuje, że zarówno Twoje dane jak i proces płatności jest szyfrowany. Po czym można poznać, czy taki certyfikat jest w sklepie. Po adresie internetowym. W przypadku certyfikatu sklep będzie miał następujący adres https://nazwasklepu.pl. Jeżeli sklep nie ma certyfikatu jego adres będzie wyglądał następująco. http://nazwasklepu.pl. Chyba nie muszę pisać, że w przypadku braku certyfikatu nie należy kontynuować zakupów, a sklep wrzucić na swoją czarną listę.

https


8.Chargeback, czyli gwarantowany zwrot kasy.

Jeżeli dany sklep internetowy oferuje tylko płatność online, to jest to mocno podejrzane. Załóżmy jednak, że mimo wszystko chcesz dokonać zakupu w tym sklepie i godzisz się na płatność online. W takim przypadku postaraj się zapłacić kartą kredytową  i upewnij się, że Twój bank oferuje opcję chargeback czyli wycofania płatności, w przypadku gdybyś został oszukany. Podobną opcję daje PayPal, tak więc warto o tym pamiętać. Niestety w naszym kraju opcje chargeback nie są tak bardzo popularne jak na Zachodzie, gdzie tego typu opcja pozwala odzyskać 100% sumy wpłaconej. Wystawca karty czyli np VISA lub MasterCard zażąda od danego banku zwrócenia Ci pieniędzy na konto, co w przypadku jawnego oszustwa, jest dla banku obligatoryjne.

chargeback


9.Nie rób zakupów na ostatnią chwilę, czyli pośpiech to zły doradca.

Na koniec warto pamiętać by nie robić listy zakupów na ostatnią chwilę, po prostu. Bardzo często to właśnie w takich przypadkach działamy szybko i pod wpływem presji czasu. Bardzo często własnie wtedy stajemy się mimowolnymi ofiarami nieuczciwych sprzedawców. Pamiętaj o mądrości ludowej która także w branży online jest prawdziwa czyli , że pośpiech jest złym doradcą, śpiesz się powoli, gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy i takie tam 😉 Ogólnie od dawna wiadomo, że pośpiech nie jest wskazany przy świątecznych zakupach.

fast-shoppinh


10.Zachowaj korespondencję ze sklepem, czyli miej kwity na każdą okazję.

Jeżeli jednak mimo wszystko, sklep nie dotrzyma warunków zakupu, choć nie wystąpiły żadne przesłanki, że jest to jawne oszustwo, zachowaj korespondencje, maile potwierdzające przyjęcie zamówienia, jak i dokonania płatności. Choć szanse na odzyskanie pieniędzy nie sa duże, warto mieć jakikolwiek dowód na to że płatność miała miejsce. Niektóre bramki płatności takie jak PayU oferują możliwość ubezpieczenia swojej płatności na wypadek brak dostarczenia towaru. Warto z takiej opcji także skorzystać.

potwierdzenie

Na koniec życzymy udanych i spokojnych zakupów online i satysfakcji z prezentów 😉


CloudVPS_Intel_Banner_970x200_PL_intel_XEON

2 thoughts on “10 rad jak nie zostać oszukanym przez sklep internetowy

  1. Pozostaje pytanie czy nie lepiej by było odgórnie nakazywać zakupu certyfikatu SSL poprzez stworzenie odpowiedniej regulacji…
    Nie rozwiązałoby to problemu całkowicie, ale w dużej mierze przyniosłoby pozytywny efekt. Nie ma co też przesadzać, że jest to droga usługa, jeżeli chodzi o podstawowe certy.
    Pozdrawiam

  2. Ja z mojego własnego doświadczenia polecam ubezpieczenie ochrony prawnej od D.A.S. Ostrożnosc i świadome zakupy to jedno, ale nie masz realnych szans przewidzieć, czy sklep w którym własnie coś zamawiasz nie stosuje nieuczciwych praktyk. Ja zamawiam dużo i szerze, w większości przypadków wszysko działa bezproblemowo. Ale zdarzy się taki jeden, który prześle uszkodzony towar i jeśli tego nie wykryjesz przy kurierze, będzie ci wmawiał, że to twoja wina. ja w takich sytuacjach dzwonię do prawnika i ogarniamy pozew do sądu. Bo jeśli wszyscy machną ręką, taki sklep będzie powtarzał oszustwa. a jak raz drugi trzeci się natnie, to może zmieni nastawienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *