CloudVPS_Intel_Banner_970x200_PL_intel_XEON

Włamanie na serwery Adweb w Warszawie. Firma napisała na swoim FB wallu i na stronie 2be.pl , że  27 lutego nastąpiło włamanie na jej serwery w wyniku czego  stracili praktycznie całkowicie kontrolę. Wszystkie usługi hostingowe nie działają. Zgodnie z  wcześniejszymi informacjami na stronie 2BE firma trzyma swoje serwery w serwerowni GTS Energis, czyli obecne T-Mobile.


„Na bezpieczeństwie nie warto oszczędzać. W 2BE.PL postawiliśmy na stabilne łącza internetowe i bezpieczną serwerownię GTS Energis zlokalizowaną w Polsce. Dzięki temu nasza strona jest dostępna przez 99,96% czasu.” Taką informację jeszcze niedawno można było znaleźć na stronie firmy hostingowej 2be.pl. Dziś strona wyświetla inny komunikat.

adweb komunikat

 

Zarówno adresy IP głównej domeny 2be jak i tracert wskazują, że firma najpewniej trzyma  swoje dane w Warszawie w jednym z DC w T-Mobile /dawniej GTS Energis/ .

adweb-ipadweb-ip2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Biorąc pod uwage namiary jakie podaje IP tracer stawiałbym na DC na ul. Pięknej, ale głowy nie dam. Sytuacja jest poważna. Nie działają ŻADNE usługi hostingowe firmy AdWeb. Ilu kont hostingowych i domen może dotyczyć ta awaria? W/g rankingu http://top100.wht.pl/ firma 2be.pl posiada 1940 aktywnych domen, choć liczba ta wydaje się mocno zaniżona, patrząc na liczbę domen pokazanych u liderów takich jak home.pl czy nazwa.pl. Nie wiadomo jednak ile jest to kont hostingowych. Ponieważ grupa Adweb jest też agencją interaktywną, istnieje szansa, że wiele z tych domen było/jest aktywnie używanych. W takim przypadku mówimy o setkach jeśli nie tysiącach kont hostingowych. Niestety nie można się dodzwonić do oddziału AdWeb, na telefon podany na stronie głównej.

liczbadomen-2be

Nie do końca jasny jest także komunikat informujący, że firma padła ofiarą włamania. Wątpliwości nie rozwiewa też post na stronie Bartka Juszczyka – CEO grupy AdWeb. 

bartek adweb

Dopiero z maila jaki otrzymałem od Bartka Juszczyka wynika ze włamanie miało miejsce na serwery, nie zaś fizycznie do serwerowni co mógł sugerować jego wpis na Facebooku. Treść maila poniżej:

 

Witajcie,
Dzięki za wnikliwy opis naszej sytuacji.
Wyjaśniając – to  nie włam fizycznie do serwerowni, lecz administracyjnie, przez osobę mającą najpewniej uprawienia. Prokuratura pracuje.
Druga kwestia. Adweb ma się dobrze, to duża firma, a hosting to tylko poboczna, choć istotna, działalność firmy.
Po trzecie pracujemy nad przywróceniem usług, co uda się najpewniej dzisiaj.
I cztery, dziękuje za zaniepokojenie. Nasi Klienci wykazują się mega zrozumieniem problemów i cierpliwością, a jeszcze chwila i działamy dalej.

Pozdrawiam
Bartłomiej Juszczyk

Choć Adweb to stosunkowo niewielka firma hostingowa, to jednak jest to firma która od wielu lat działa na rodzimym rynku, z wieloma sukcesami. Taka awaria może być poważnym uszczerbkiem na renomie tej firmy. Co ciekawe, wpisując adres grupy czyli adweb.pl czy juszczyk.com – otrzymujemy informację o błędzie 403.

adweb-forbidden

Klienci firmy są oczywiście oburzeni i liczą swoje straty, gdyż awaria trwa już 5 dni i nie widać by komuś strony zostały przywrócone do tej pory.

fb-adweb

Co ciekawe, firma prosi o kontakt mailowe na adres skrzynki  grupaadweb@vp.pl co może oznaczać,  że nie mają dostępu do swoich skrzynek firmowych, co samo w sobie jest bardzo złym znakiem dla klientów. Choć warto dodać, iż szybka wysyłka na poprzednie adresy jest bez zwrotki, czyli jest szansa, że skrzynki nie zostały utracone.

kontakt-adweb

 

Nie wiadomo, czy w jakiś sposób winna jest serwerownia T-mobile ,skoro było to włamanie na serwery firmy, a nie do serwerowni. Jest to istotna różnica,bo właśnie tam ma swoje dane, największy hoster w Polsce czyli firma home.pl,  w Piasecznie, koło Warszawy.  Trudno sobie nawet wyobrazić takie włamanie i jego skutki w przypadku home.pl. Pytanie więc, czy firma Adweb robiła backup swoich stron, gdzie indziej np. w chmurze, tak by szybko postawić swoje usługi z powrotem. Jeśli nie, to jest to problem.

Na przyszłość jednak, warto samemu zadbać o backup swoich stron, korzystając z rozwiązań chmury. Jak to zrobić? Przykładowo, firma  Aruba Cloud oferuje darmowy voucher o wartości 43 PLN na usługi backupu. Opis krok po kroku, możecie znaleźć TUTAJ

 

Małe awarie zdarzają się  każdemu, wystarczy popatrzeć na zeszły rok i wpadki takich firm jak home.pl, nazwa.pl czy zenbox.pl, ale apel na stronie głównej 2be.pl wskazuje, że problem jest o wiele większy. Warto przypomnieć  sytuację jaką kilka lat temu miało centrum danych Beyond, przez co ucierpiało wiele firm w tym dostawca chmury e24cloud czy takie firmy jak Allegro czy Wykop.

Wiele firm utraciło dane, a firma musiała wydać sporo pieniędzy na odzyskanie danych z utraconych macierzy. Niestety nie wszystko udało się odzyskać. Firma robiła jednak wszystko, by odzyskać dane klientów i wyjść z twarzą z tej próby, szczególnie, że ucierpiało wielu klientów usługi chmury publicznej Beyond czyli e24cloud.com, którzy potracili swoje dane.

Grupa Adweb na swoim wallu na Facebook opublikowała post z którego wynika, że część usług powinna być dostępna dziś wieczorem. Post poniżej

adweb-akutalizacja


 

03.03.2016 – AKTUALIZACJA: Dziś rano otrzymaliśmy informację, że część poczty została przywrócona niektórym klientom. Dodatkowo dostaliśmy mail od Bartka z informacją jak poniżej:

Cześć

Tak, poczta własnie ruszyła.
Co do wpisu, być może źle go sformułowałem, ale zrozum, jestem ekonomista nie informatykiem, w emocjach pisałem co ktoś nam namieszał.

Na to wychodzi ze ktoś kto miał dostępy wlazł i wykasował wszystko co mógł, taki sabotaż.

Rozmawiam z prokuraturą. Domyślam sie kto to.

Dzieki działamy, do jutra wszystko powinno już na dobre stanąć.

Pozdrawiam
BJ

Dochodzą do nas sprzeczne sygnały od użytkowników, także widać to po wpisach na FB. Niektórym poczta zaczęła częściowo działać, by zaraz potem znowu przestać. Dajcie znać czy działają wam juz strony i poczta.

poczta-fb

Niestety ogólne wrażenie jest takie, że firma AdWeb dalej nie kontroluje sytuacji a niedługo minie tydzień od awarii.

Grupa Adweb właśnie opublikowała informację jakoby WSZYSTKIE usługi pocztowe zostały przywrócone. Dajcie znać, czy poczta rzeczywiście wam działa

adweb-mail

Dostaliśmy informacje właśnie od jednego z klientów Adweb na temat poczty. Oceńcie sami:

Poczta nie działa! Ledwo kulają się serwery pocztowe, co nie jest równoznaczne z działaniem poczty. Brak archiwalnych maili. Zainstalowanie serwerów pop3 i smtp to naprawdę nie jest wyczyn jak na tydzień pracy, nawet przywrócenie bazy użytkowników i adresów e-mail… Znowu szlag mnie trafia bo brak jest rzeczowych informacji od tej pseudo firmy. Poczta działa to trochę zbyt lakoniczne stwierdzenie. Działa tylko pop3/smtp (być może) bez ssl, brak IMAP, brak webmail, brak maili archiwalnych i brak jakichkolwiek informacji czy jest szansa na odzyskanie czegokolwiek. Kto zajmuje się przywracaniem danych? Z jakiego sprzętu i softu korzysta? Jakiś raport z podjętych działań? Tydzień czasu jest wystarczający na przeskanowanie nawet sporej macierzy w stopniu umożliwiającym przynajmniej potencjalnie ocenić straty. Może faktycznie nie są to informacje publiczne, ale jak ktoś wcześniej miał z takim tematem do czynienia to powinien być w stanie odpowiedzieć na podstawowe pytania.

 

Większość z was zgłasza informacje, że wszystkie maile przed dniem awarii, nie zostały odzyskane, większość dostała skrzynki, które częściej nie działają, niż działają. Cała sytuacja wydaje się być mocno kuriozalna. Kilka godzin przed atakiem, grupa Adweb opublikowała ogłoszenie o pracę dla administratora serwisów Linux w serwisie olx.pl. Najwyraźniej rozstali się z poprzednim administratorem szybko i w niezbyt przyjaznej atmosferze.

adweb-olx

 

W międzyczasie przywrócono panel sterowania domenami. Jest dostępny pod adresem https://domeny.2be.pl. Firma odzyskała też dostęp do swoich skrzynek firmowych, co jest dobrym znakiem i daje nadzieję, że klienci odzyskają swoje dane. Dalej czekamy na informacje na temat pełnego backupu ze strony CEO firmy Bartka Juszczyka.

 

2be


 

04.03.2016 – AKTUALIZACJA:  To już 6 dzień awarii. Poczta pomimo że została przywrócona, dalej często się zawiesza i brakuje archiwalnych maila. Dalej brak dostępu do większości stron WWW.

Coraz częściej klienci pytają się o regulamin grupy 2be.pl. Link do regulaminu można znaleźć TUTAJ

Bardzo ciekawie przedstawiają się kwestie zobowiązań Usługodawcy. Coraz więcej osób zastanawia się nad pozwem zbiorowym w tym przypadku.

adweb-regulamin

Warto dodać, że Bartosz Juszczyk,  prowadzi też agencję PR Vanguard, /której strona www obecnie nie działa/, gdzie między innymi oferuje usługi z zakresu PR, także kryzysowego.  Case study 2be, nie jest czymś, czym będzie mógł się pochwalić.

Podobno dziś wszystkie usługi mają zostać przywrócone. Czekamy na sygnały od was i oficjalne informacje ze strony grupy Adweb.

Udało  się dodzwonić do Bartka Juszczyka. Informacje niestety nie są wesołe. Włamanie nastąpiło przez Roota, serwery i backupy zostały całkowicie wyczyszczone. Firma co prawda posiada część backupów z zeszłego roku, ale to bardzo niewiele.  Obecnie Adweb za pomocą nowych adminów z Warszawy, stawia cały system na nowo. Poczta co prawda działa ale tylko POP3, ale i tak największym problemem są strony WWW klientów. Po prostu ich nie ma i nie wiadomo obecnie jak odzyskać.

Bartek potwierdził, że rozmawia z firmami które odzyskują dane, by spróbować odzyskać jak najwięcej w ciągu weekendu. Czekam na dalszy rozwój wypadków i zalecam: RÓBCIE SAMI BACKUPY !!

Otrzymałem właśnie maila od Bartka następującej treści:

 

Cześć

Postaram się w dwóch słowach wyjaśnić nasze ostatnie problemy.

1.    W ostatnim czasie rozstaliśmy się z kluczowym administratorem, stąd rozpocząłem poszukiwania nowego. W tym czasie niestety pojawiły się się pierwsze problemy z serwerem –  nadmiar spamu spowodował zablokowanie klientom możliwości korzystania z poczty. To był pierwszy problem z którym sobie dość rychło poradziliśmy.

2.    Drugi problem pojawił się ostatnio. Admini już byli. Nie jest on jednak kontynuacją poprzednich problemów. Ktoś – mamy podejrzenie kto lecz do chwili wyjaśnienia sytuacji nie chcę nikogo wskazywać palcem – w środku nocy sformatował nasze dyski. Wyrzucił w kosmos nie tylko nasze systemy ale również pocztę i strony klientów. Rozpoczęliśmy żmudny proces przywracania usług, a równolegle prokuratura rozpoczęła swoją pracę.

3.    W tym czasie udało się przywrócić część systemów wewnętrznych, pocztę klientów, a obecnie pracujemy nad przywróceniem stron www.

4.    Suma summarum, złośliwy atak, którego byliśmy ofiarą spowodował nie tylko olbrzymie kłopoty i koszty firmy, ale również szereg problemów dla klientów. Na szczęście zdecydowana większość z nich wykazała się cierpliwością, kibicując nam, jak również przekazując szereg słów poparcia. W tym momencie powoli zmierzamy do finiszu przywrócenia klientom wszystkich usług, zaś prokurator czyni swoje czynności mające ukarać żartownisia, który w taki sposób zabawiał się naszym kosztem.

5.    Co do samej Grupy Adweb – chciałbym jedynie wszystkim przypomnieć, że to duża firma, w której usługi hostingowe stanowią fragment – jakkolwiek ważny – działalności. To firma reklamowa. Problem nie ma jednak wpływu na stabilność firmy i mimo ogromnych problemów praca w pozostałych naszych markach odbywała i odbywa się jak dotychczas. Nad przywróceniem usług w 2be.pl pracują natomiast specjaliści.

W przypadku jakichkolwiek Waszych pytań, czy to mailowo czy telefonicznie, jestem zawsze do dyspozycji, wyjaśniając wątpliwe kwestie, jak również dziękuję za dbałość o użytkowników i poinformowanie o zaistniałym problemie.

Z wyrazami szacunku,
Bartłomiej Juszczyk
 


 

07.03.2016 – AKTUALIZACJA:  To już 9 dzień awarii. Pomimo zapewnień, że poczta  została przywrócona, klienci twierdzą że stracili ponownie do niej dostęp. Dodatkowo dalej nie działają strony WWW.

Sprawa staje się powoli coraz bardziej medialna na tyle, że zainteresowały się nią główne media. Wczoraj został opublikowany artykuł na stronie PolsatNews o awarii w firmie 2BE.

Dziennikarka, która prowadzi ten temat, stwierdziła, że sprawa jest rozwojowa i dostała zgodę na dalsze publikacje, szczególnie pod kątem szantażu, o którym mówi Bartek Juszczyk. Dodatkowo potwierdziła, że będą się kontaktować z prokuraturą, w celu weryfikacji wersji prezesa Adweb.

Jeżeli rzeczywiście firma lub pojedyńcza osoba jako admin, zrobiła takiego „psikusa” firmie Adweb, niedługo może stać się bardzo „medialna”.

Klienci na na fanpage skarżą się, że jest problem z wydanie kodów authinfo dla domen, a poczta znowu nie działa.

fb-7marzec

 

Nie działa poprawnie także panel do zarządzania domenami. Klienci nie mogą zarządzać swoim domenami ani uzyskać kodu authinfo. Nie można się dodzwonić na helpdesk firmy od rana.

 

2be-panel

Bartek Juszczyk wrzucił właśnie na swojego wallu informacje, że wszystkie serwery zostały przerzucone z serwerowni T-Mobile z Warszawy, do Krakowa i tam wyspecjalizowana firma pracuje nad odzyskaniem danych.  W sztabie kryzysowym BOK pracują TYLKO 3 osoby. Nie da się ukryć, że ten tydzień będzie sądnym dla firmy.

bartek-update

Coraz więcej klientów ponosi wielotysięczne straty w związku z faktem, że awaria trwa już 9 dzień. Coraz więcej osób wyraźnie pisze, że będzie się domagać odszkodowań za powstałe straty. Pytanie czy grupa Adweb jest ubezpieczona na wypadek takiej awarii. Warto podkreślić, że grupa Adweb, to tak naprawdę jednoosobowa własność prywatna, za którą stoi właściciel czyli Bartek Juszczyk.

adweb-krs

 

Jak twierdzi portal PolsatNews,  Bartek Juszczyk w  w grudniu pozbył się z firmy stałego administratora.

Gdy zaczęły się problemy z serwerami, poprosił o pomoc zewnętrznych administratorów. Ci problem rozwiązali ,a  za swoją pracę wystawili fakturę na kwotą nieadekwatną do wykonanych przez nich czynności. Jak twierdzi poszkodowany, z jednodniowym terminem płatności. Gdy właściciel 2BE.pl zapytał, skąd wzięła się ta kwota, miał usłyszeć, że „ma zapłacić”.

Juszczyk nie zapłacił i – według niego – to jest powód „sabotażu”. – Mogę się domyślać, że ci panowie pod wpływem emocji postanowili mnie zmusić do płacenia – powiedział Bartłomiej Juszczyk.

Jeśli czyta nas były administrator grupy Adweb, który odszedł w grudniu, to zapraszam do kontaktu na priv.

Grupa Adweb na swoim koncie FB opublikowała dziś posta, z którego jasno wynika, że backup stron WWW jest raczej niemożliwy! To BARDZO ZŁA wiadomość dla klientów tej firmy.

2beor


 

08.03.2016 – AKTUALIZACJA:  10 dzień awarii. Wczoraj Adweb napisał, że strony WWW nie zostaną raczej przywrócone, co najwyżej treści stron zapisane w bazie danych. Od rana Bartek szuka kontaktu z firmą HEKKO.

Klienci ponoszą coraz większe straty. To już 10 dni awarii i została ona także zauważona przez roboty indeksujące Google. Domeny nie działają już 10 dni i zaczynają spadać w wynikach. Kompleksowy raport na ten temat przygotował blog Silesia SEM Autorowi udało się wyciągnąć wszystkie domeny w DNS Adweb i sprawdzić  jak wygląda ich pozycja w przeciągu ostatnich 10 dni. Jedno jest pewne. Google nie lubi nie działających stron i lecą one ostro w dół.

Skontaktowaliśmy się z firmą MyData której udało się odzyskać 100% danych klientów po słynnej awarii w data centre Beyond w 2012 roku.

Pracownik firmy potwierdził, że w przypadku skasowania danych z poziomu admina, zarówno serwera głównego i backupu, ciężko odzyskać takie dane, ale czasami jest to możliwe. Wszystko zależy JAK został skasowane te dane. W przypadku nadpisania zerami, szans nie ma żadnych. W przypadku skasowania plików lub partycji, jest szansa na odzyskanie danych, ale oczywiście jest to kwestia do weryfikacja w konkretnym przypadku, tzn. firma musiałby fizycznie zbadać serwery by podjąć się zadania odzyskania danych.

Niestety w/g najnowszych informacji dane zostały najprawdopodobniej nadpisane, czyli praktycznie niemożliwe do odzyskania. Jedyna nadzieja to ślad jaki dziś zlokalizowano na serwerach, że przed nadpisaniem, ktoś najprawdopodobniej eksportował dane na serwery firmy HEKKO, stąd poranny apel Bartka na FB. Czekamy na rozwój wypadków.

adweb-hekko

Wczoraj przeprowadziliśmy też wywiad z Bartkiem Juszczykiem, który zostanie dziś opublikowany.


 

09.03.2016 – AKTUALIZACJA:  11 dzień awarii. Brak pomocy ze strony firmy HEKKO. Awaria trwa dalej, są trudności z uzyskaniem kodów authinfo. 

W poniedziałek późnym wieczorem udał się nam przeprowadzić wywiad z Bartkiem Juszczykiem. Cały wywiad możecie przeczytać TUTAJ

Ciekawą informację otrzymałem od dziennikarki Polsat News, która opublikowała artykuł na temat awarii w zeszłym tygodniu. Otrzymała dziś informację z Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze, że nie wpłynęło żadne zgłoszenie do prokuratury do tej pory.

Otrzymaliśmy komentarz od pana Damiana Gałązki z firmy hostingowej z Hekko. Jest jakaś nadzieja

W związki z wypowiedzią p. Juszczyka:

„Nic to nie zmienia, że wszystko już wiem, Hekko nie pomoże …” w imieniu marki Hekko informuję oficjalnie, że prośba o pomoc wpłynęła do nas dnia 2016-03-07 w godzinach wieczornych.

Odpowiedzieliśmy kolejnego dnia w godzinach przedpołudniowych, że pomożemy i jesteśmy gotowi do przeszukania naszych serwerów, a znalezione materiały przekażemy odpowiednim organom. Tyle tylko, że bez szczegółowych informacji technicznych takie poszukiwanie nie jest możliwe do przeprowadzenia. Mimo, że p. Juszczyk sugerował, że posiada takie informacje, pozyskane na poziomie operatora data center – nie zostały nam one przekazane.

Jest nam trochę przykro, bo takie sformułowane wypowiedzi sprawia wrażenie, jakby z naszej strony była jakaś zła wola – tymczasem z nieszczęściem firmy AdWeb nie mamy kompletnie nic wspólnego, a na prośbę zareagowaliśmy tego samego dnia.

Współczujemy zarówno Kierownictwu, jak i Klientom AdWeb, bo sytuacja na pewno łatwa nie jest i trzymamy kciuki, żeby udało się to jakoś ogarnąć, podtrzymujemy też naszą gotowość do przeszukania serwerów po dostarczeniu informacji które wskazaliśmy jako konieczne do rozpoczęcia poszukiwań.


 

10.03.2016 – AKTUALIZACJA:  12 dzień awarii. Bartek Juszczyk wrzucił podsumowanie dotychczasowych prac na swoim profilu na FB. Z informacji wynika, że zostały TYLKO strony WWW do odzyskania. Są też problemy kadrowe. Ludzie odchodzą na L4

bj-finalbj-final2

 

Dodatkowo trafiliśmy na wpis w  którym autor przekazuje trochę wewnętrznej wiedzy na temat całe sytuacji. Wpis możecie znaleźć TUTAJ Nie możemy jednak zagwarantować wiarygodności przedstawionych tam informacji, dlatego prosimy traktować je z lekkim dystansem.

Autor twierdzi jednak, że 13 osobowa ekipa składała się głównie z programistów i grafików oraz że w żaden sposób nie byli oni związani z administracją hostingu w firmie. Admin pracował sam.

Suma faktury jaką zażądała podejrzana o atak firma to 44 000 PLN. Bartek Juszczyk nie zgodził się zapłacić ten sumy, więc firma cofnęła zmiany / nie wiemy czy jest to równoznaczne z całkowitym wykasowaniem danych i nadpisaniem zerami/.

 

Dobrze by było, aby firma która robiła tą usługę grupie Adweb w końcu się ujawniła i zabrała głos w tej sprawie, jeśli nie są oni sprawcami ataku. W trakcie wywiadu Bartek podał nazwę firmy, ale przy autoryzacji prosił by na razie nie ujawniać. Mogę powiedzieć tylko, że nie jest to firma podana w w/w poście czyli devtek.pl.

Firma Devtek właśnie wydała oświadczenie na Facebooku, potwierdzając, że rozpoczęła współpracę z firmą Adweb PO AWARII i zakończyła swoje prace 4 marca 2016.

devtek

Dostałem informację, że zarówno TVN jak i Polsat przygotowują materiał o awarii. Robi się medialnie…


 

11.03.2016 – AKTUALIZACJA:  13 dzień awarii. Jutro miną równo 2 tygodnie od momentu, gdy nastąpiła awaria serwerów w grupie Adweb. Do dzisiaj nie działa żadna strona firmowa grupy, a na stronie 2be.pl widać informację z 7 marca. 

 

Otrzymuję coraz więcej informacji o ciężkiej sytuacji w samej firmie. Pracownicy bardzo ciężko znoszą całą sytuację i czasami złość i frustracja klientów jest przelewana na nich, choć nie są niczemu winni.

Dziś rano Bartek Juszczyk napisał mi, że część stron WWW klientów zostanie ponownie uruchomiona. Nie wiadomo jednak ile stron i którzy klienci odzyskają swoje strony. 

Co się udało do tej pory odzyskać? Pocztę / bez archiwizacji/, panel domen i bazy mySQL – tak przynajmniej twierdzi Bartek Juszczyk. Innego zdania są klienci, którzy piszą mi wyraźnie, ze nie mogą uzyskać ani dostępu do domen ani do baz. Brak jest też możliwości dodzwonienia się na infolinię grupy Adweb.  Najważniejsza część, czyli strony WWW ciągle są niedostępne.

Wyraźnie widać na fanpage firmy Adweb, że klienci nie otrzymali obiecanych dostępów do swoich usług.

ludzie 11

Wyraźnie leci w dół także ocena firmy w recenzjach na stronie FB. Średnia ocen obecnie to 1,9

ocena


 

13.03.2016 – AKTUALIZACJA:  15 dzień awarii. Minęły już 2 tygodnie od rozpoczęcia awarii. Dalej nie działają żadne strony WWW, a klienci tracą powoli już nadzieję na to, że uda im się cokolwiek odzyskać.

Coraz mniej prawdopodobne staje się odzyskanie danych i stron WWW przez klientów grupy Adweb. Niepokojący może być prywatny wpis na profilu Bartka Juszczyka, gdzie informuje, że firma Kroll OnTrack z siedzibą w Katowicach,  niezbyt chyba wierzy w odzyskanie danych. Otrzymaliśmy także informacje, że Bartek kontaktował się z firmą MyData.pl, której udało się odzyskać 100% danych po słynnej awarii w serwerowni Beyond.pl

agdybytak

W związku z wcześniejszymi informacjami z PolsatNews, iż przestępstwo nie zostało zgłoszone do prokuratury, Bartek Juszczyk wysłał mi wczoraj potwierdzenie nadania przesyłki o numerze 00659007734841203445,  z dnia 12.03.2016. Nie wiadomo czy wcześniejsze powiadomienie dotarło lub czy zostało wysłane. Zdjęcie poniżej.

nadanie

Tymczasem poszkodowani klienci firmy Adweb stworzyli grupę na Facebooku o nazwie Poszkodowani przez Adweb, gdzie zamierzają wspólnie wymieniać się informacjami na temat awarii, a także przygotować się wspólnie do pozwu zbiorowego. Grupa jest otwarta i można na niej śledzić bieżące informacje.

Serdeczna prośba do czytelników, by zgłaszać informację, jeśli uda wam się odzyskać dostęp do swoich stron.


 

14.03.2016 – AKTUALIZACJA:  3 tydzień awarii. Klienci potwierdzają, że oprócz poczty nic nie działa. Nie ma dostępu ani do baz danych ani stron WWW. Brak informacji o postępach w tym zakresie.

 

Rośnie liczba osób chcą przystąpić do pozwu zbiorowego. 3 tygodnie braku dostępu do swoich sklepów online, stron WWW czy baz danych klientów to dla wielu, tak naprawdę wizja końca biznesu. Klienci domagają się oficjalnej informacji czy jest szansa na odzyskanie danych czy nie. Brak jakichkolwiek informacji oficjalnie ze strony grupy Adweb. Na stronie 2be.pl wisi ostatnia aktualizacja z  7 marca 2016.

Niektórzy z klientów chcą pomóc przy odzyskiwaniu danych. Niestety nikt nie kontaktuje się z grupą założoną na Facebooku.

NASK przygotował specjalną procedurę dla wszystkich klientów 2be, by jak najszybciej mogli uzyskać kody authinfo dla domen. Należy pisać na adres mail: info@dns.pl i powołać się na punkt 7 regulaminu NASK.

nask

WAŻNE: Skontaktował się z nami były dyrektor IT i główny administrator grupy Adweb – Wydał on oficjalne oświadczenie, w odpowiedzi na wywiad z CEO grupy Adweb – Bartkiem Juszczykiem. Pełną treść oświadczenia możecie znaleźć TUTAJ. W oświadczeniu tym był administrator wyraźnie opisuje jaka polityka bezpieczeństwa była wdrożona w całej infrastrukturze podczas jego lat pracy i co w/g niego, mogło być przyczyną wcześniejszych problemów z pocztą.

Otrzymaliśmy także informację od jednego z klientów 2be, że udało mu się odzyskać kopie swojej bazy od Adweb, tak więc jest nadzieja, że pozostali klienci także dostaną.

Dostaliśmy właśnie oficjalne oświadczenie od firmy odzyskujące dane  Kroll Ontrack, o której pisał w swoim poście CEO grup Adweb, Bartek Juszczyk.  Poniżej pełne oświadczenie:
KOMENTARZ PAWŁA ODORA, GŁÓWNEGO SPECJALISTY KROLL ONTRACK W POLSCE,
DOTYCZĄCY ZAANGAŻOWANIA KROLL ONTRACK W ODZYSKANIE DANYCH PO AWARII 2BE.PL

Firma Kroll Ontrack nie była i nie jest w żaden sposób zaangażowana w proces odzyskiwania danych na rzecz firmy hostingowej 2be.pl, wchodzącej w skład Grupy Adweb, w związku z niedawną awarią.

W dniu 8 marca 2016 do Działu Obsługi Klienta Kroll Ontrack trafiło zapytanie od przedstawiciela Grupy Adweb, Pana Bartłomieja Juszczyka. Na podstawie dostarczonych mailowo informacji na temat specyfiki przypadku stwierdziliśmy, że w celu jednoznacznej oceny możliwości odzyskania danych, niezbędne jest przeprowadzenie ekspertyzy. Z przekazanych nam informacji wynikało bowiem, że doszło do nadpisania danych. W tego typu przypadkach, należy liczyć się z tym, że co najmniej część danych nie będzie możliwa do odzyskania. Jednak w celu precyzyjnego określenia tego, czy i jaką ilość danych można odzyskać, niezbędna jest szczegółowa ekspertyza. Oferta cenowa ekspertyzy, która w zależności od opcji czasowej wynosiła od 450 zł netto, została przygotowana i przekazana w dniu 9 marca 2016 przedstawicielowi Grupy Adweb, który nie zdecydował się na zlecenie jej Kroll Ontrack.

Jednocześnie życzymy przedstawicielom Grupy Adweb oraz jej klientom pomyślnego wyjścia z tej trudnej, kryzysowej sytuacji, jaką jest utrata dostępu do danych na taką skalę.


 

15.03.2016 – AKTUALIZACJA:  jest to już 18 dzień awarii. Niektórym klientom udało się jednak odzyskać kopie baz danych od Adweb. Wczoraj opublikowała swoje oświadczenie także firma Kroll Ontrack, z którego jednoznacznie wynika, że nigdy fizycznie serwery nie dotarły do nich, pomimo przygotowania wstępnej oferty na prośbę Bartka Juszczyka.

 

Wczoraj udało nam się także uzyskać oficjalne stanowisko firmy, która robiła prace naprawcze serwerów dla firmy Adweb, przed awarią. Firma zgodziła się także na ujawnienie swoich danych.

Jest to firma JMKComputerate sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Otrzymałem maila od przedstawiciela firmy, który zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań i jednoznacznie zaprzecza jakimkolwiek sugestiom Bartka Juszczyka, o działania na szkodę firmy Adweb. Treść maila poniżej:

 

 

Nie mamy nic przeciwko opublikowaniu naszego poprzedniego maila na Pana blogu z nazwą naszej firmy. Nie mamy sobie nic do zarzucenia i nie mamy żadnego związku z „awarią w Adweb”.  Tak jak napisałem wcześniej nasze prace w Adweb zakończyliśmy 19 lutego br. Nie wiem czy byliśmy jak to Pan napisał „ostatnimi, którzy wykonywali prace przed awarią”.  Nie wiemy co działo się w Adweb pomiędzy 19 lutego a 27 lutego .  

Jednoznacznie potępiamy wszelkie bezprawne działania, jeżeli takowe miały miejsce w Adweb.

Odpowiadając na Pana pytania informujemy, że:

Współpraca naszej firmy z firmą Adweb miała charakter jednorazowego zlecenia obejmującego usunięcie pierwszej awarii, która miała miejsce w dniach 8 – 10 lutego 2016r. i porządkowanie infrastruktury. Zlecenie to ostatecznie zakończyło się w dniu 19 lutego 2016r., natomiast w dniu 18 lutego w trakcie prowadzenia przez nas prac, na wyraźną prośbę Pana Bartłomieja Juszczyka przekazaliśmy mu nowe dane dostępowe do użytkownika „root. Pan Bartłomiej Juszczyk był jedyną osobą, której przekazane zostało hasło. Jednocześnie poinformowaliśmy Pana Bartłomieja Juszczyka o wielu zauważonych przez nas nieprawidłowościach, które mogłyby stać się przyczyną kolejnych awarii, jak również zwróciliśmy mu uwagę na fakt, że według nas infrastruktura sprzętowa wymaga dokonania niezwłocznych inwestycji.  W żaden sposób nasza działalność nie przyczyniła się do jakichkolwiek problemów grupy Adweb. Przerwanie przez nas prac nastąpiło na życzenie Pana Bartłomieja Juszczyka. Powodem był fakt, że nie przyjęliśmy jego propozycji pracy, w kolejnych dniach, za stawkę 40 zł za osobogodzinę pracy.

Przystępując do pracy w dniu 10 lutego po południu zastaliśmy 2 osoby pracujące już przy serwerach Adweb.

Nigdy nie wystawiliśmy firmie Adweb faktury na kwotę 44.000,00 zł. Wystawiliśmy kilka faktur na łączną kwotę mniejszą niż 30.000,00 zł brutto. Była w tym jedna faktura za sprzęt.

W dniu 29 lutego br. osobiście zaoferowałem Panu Bartłomiejowi Juszczykowi pomoc. W odpowiedzi otrzymałem następujące sms-y : „Niestety nie. Zwłaszcza nie ad kosztów.” Kolejny sms „Nie akceptuję jak Pan wie Państwa kosztów. Poradzimy sobie”. Po tej wymianie sms-ów Pan Bartłomiej Juszczyk już nie kontaktował się ze mną.

Jesteśmy, tak jak wiele innych firm i osób, poszkodowani tą całą sytuacją, ponieważ w dniu awarii część naszej poczty mailowej znajdowała się na serwerach Adweb.

Niestety na szczegółowe pytania dotyczące sytuacji jaką zastaliśmy w dniu awarii 10 marca br. w Adweb nie możemy Panu odpowiedzieć. Zachowując najwyższe standardy współpracy ze swoimi partnerami biznesowymi nie jesteśmy  upoważnieni do publicznego informowania o szczegółach biznesowych i organizacyjnych współpracy. Takie informacje przekażemy stosownym organom.


 

16.03.2016 – AKTUALIZACJA:  19 dzień awarii. Otrzymujemy coraz więcej potwierdzeń, że klienci odzyskują swoje bazy danych sprzed awarii. Bazy są dostarczane mailowo w formacie .sql

To już 3 tydzień po awarii serwerów w 2be. Powoli emocje opadają i widać coraz wyraźniej poziom zniszczeń dla marki. Są też jeszcze dobre wieści. Tak jak pisaliśmy wcześniej bazy danych nie zostały wykasowane podczas ataku i coraz więcej klientów potwierdza, że Adweb zaczął odpowiadać na maile i wysyła kopie baz danych klientom. Bazy są nieuszkodzone i aktualne / czyli z 26 lutego, dzień przed awarią./

bazy

Dalej jednak nie wiadomo co ze stronami WWW. Pomimo wcześniejszych zapewnień, dalej nie udało się odzyskać stron WWW wczoraj.  Nie wiadomo także, kto zajmuje się odzyskaniem danych dla Adweb. Czekam na informację ze strony Bartka Juszczyka na temat postępów w tej sprawie.

Dalej też nie wiadomo KTO dopuścił się ataku na serwery grupy Adweb. Zarówno firma JMK Computerate jak i były administrator na łamach blogu, kategorycznie zaprzeczyli jakoby mieli coś wspólnego z lutową awarią.


17.03.2016 – AKTUALIZACJA:  Minęło równo 20 dni od awarii. Coraz więcej klientów potwierdza, że otrzymuje na bieżąco od Adweb kopie baz danych. Otrzymaliśmy też potwierdzenie, że TVN chce nakręcić materiał o awarii grupy Adweb i kontaktuje się z poszkodowanymi.

Wczoraj blog Niebezpiecznik, opublikował wywiad z anonimowym pracownikiem grupy Adweb, który przedstawił okoliczności awarii i tego co działo się dalej wewnątrz grupy Adweb. Zgodnie z tym co można przeczytać, pracownik murem stoi za byłym administratorem, potwierdzając jego wysokie kompetencje i kulturę pracy.

Jednocześnie, Bartek Juszczyk twierdzi, że ciągle walczy o odzyskanie stron WWW. Na razie jednak brak informacji o sukcesach.

Na stronie grupy „Poszkodowani przez Adweb”, pojawił się wpis dziennikarki TVN pani Katarzyny Śmierciak, która szuka kontaktu z klientami firmy, do programu „Czarno na białym”. Wpis poniżej. Jak widać, zgłaszają się już pierwsze osoby.

tvn

Zniknęła także zaślepka na stronie 2be.pl. Wchodząc dziś na stronę, powita nas następujący widok. Podobnie z pozostałymi markami grupy Adweb.

2be


18.03.2016 – AKTUALIZACJA: Otrzymaliśmy informacje, że dziś wieczorem zostanie wyemitowany materiał TV na temat awarii serwerów w grupie Adweb, który będzie zawierał wywiady z poszkodowanymi klientami marki 2be.pl

 

Wczoraj reporter TVN pani Katarzyna Śmierciak, potwierdziła wpisem na grupie Facebook – „Poszkodowani przez Adweb”, że stacja TVN24 chce nakręcić materiał na temat awarii i prosi poszkodowanych o zgłaszanie się do programu. Jeden z klientów grupy Adweb z którym najpewniej  nakręcono wywiad, potwierdził, że materiał ma być wyemitowany dziś, najpewniej w programie „Czarno na białym”

tv

Dodatkowo otrzymaliśmy informacje, że niedługo zostaną całkowicie odzyskane dane backupu z czerwca  2015, które nie uległy awarii. Jest więc szansa, że część klientów odzyska swoje strony WWW. Dla klientów grupy Adweb, których strony były rzadko aktualizowane i były raczej wizytówką firmy, jest to dobra wiadomość. Dla firm które często aktualizowały swoje strony, prowadziły sklepy online czy blogi, tak stare kopie danych, mogą być niewystarczające.

Niewiadomo natomiast, co z odzyskaniem skasowanych danych. Zarówno firma Kroll Ontrack jak i MyData.pl nie podjęły się odzyskania danych. Nie wiadomo jednak, czy wynikało z formy skasowania danych, które mogą być nie do odzyskania, czy raczej braku dostarczenia serwerów do wstępnej analizy, tak jak opisała to w swoim oświadczeniu firma Kroll Ontrack. Subiektywnie uważam, że dane te są zostały bezpowrotnie utracone i nie zostaną już odzyskane.


21.03.2016 – AKTUALIZACJA: Niedługo minie miesiąc od awarii. Do dziś nie udało się odzyskać stron WWW, jedynie kopie baz klienta. Firma wspominała, że posiada kopie stron WWW z czerwca 2015 roku, niestety okazało się, że jest to backup tylko z jednego serwera, tak więc niewiadomo, jakie strony i kiedy zostaną odzyskane.

Ponad 2 000 klientów od miesiąca nie ma dostępu do swoich stron. Część osób, która miała samodzielny backup i dostała kopię baz danych, powoli stawia swoje strony na nowo, jednak wiele z nich dalej nie działa. Wystarczy podejrzeć listę domen, którą jakiś czas temu opublikował blog SilesiaSEM, by pokazać jak tracą domeny, które są nieaktywne od kilku dni. Ciężko określić ile czasu będą potrzebowały niektóre firmy, by wrócić  w wynikach wyszukiwania, na miejsce przed awarią.

Ponieważ, nie ma co liczyć na odzyskanie stron poprzez backup grupy Adweb, warto poszukać alternatywnych  metod na odzyskanie danych np: poprzez Google Cache lub Web Archive. Przykładowo, jedna z poszkodowanych firm to Lapidarium, pana Jacka Kilińskiego, którego strona była dostępna pod adresem lapidarium.pl. Obecnie widać na domenie, że nowa strona jest tworzona pod CMS WordPress, natomiast większość treści ze starej strony, można odzyskać ze wpisując nazwę strony w Web Archive, gdzie jest sporo zaindeksowanych stron. Jeżeli nasze strony stały na CMS typu WordPress, Joomla czy Drupal, to będziemy potrzebować baz danych MySQL i jest to coś, co można odzyskać od Adweb, wysyłając im maila z prośbą o kopie bazy danych z dnia 26.02.2016. Będzie to plik z rozszerzeniem SQL.

web-archive

 

Ciekawym wątkiem jest fakt, że jeszcze we wrześniu zeszłego roku, Krajowy Rejestr Domen NASK wybrał właśnie grupę Adweb do zarządzania domenami .eu, których zrzekał się sam rejestr. Na oficjalnej stronie NASK  firma wyjaśniła jakie kryteria były brane pod uwagę i że grupa Adweb spełniła wszystkie, także ostatnie kryterium…alfabetyczne. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że kryteria były niewystarczające. Obecnie natomiast NASK przygotował szybką ścieżkę na odzyskanie kodów authinfo dla poszkodowanych klientów grupy Adweb.

nask

Warto sobie przypomnieć historię innej firmy hostingowej firmy VEL.pl,  która także miała kilka tysięcy kont hostingowych.  Z dnia na dzień całkowicie wyłączyła usługi swoim klientom i przestała odbierać telefony. Poszkodowani także założyli na FB grupę dla poszkodowanych, ale niestety, po jakimś czasie temat przycichł i do końca niewiadomo czy klientom udało się odzyskać dane lub przynajmniej otrzymać odszkodowanie za utracone przychody.


 

22.03.2016 – AKTUALIZACJA: Coraz częściej w komentarzach, czytelnicy pytają się o rekomendacje dobrego hostingu. Specjalnie na życzenie czytelników,  przygotowaliśmy 10 rad jak wybrać dobry hosting, by zminimalizować ryzyko trafienia na nieodpowiednią firmę hostingową.

Wczoraj sieć obiegło oferta sprzedaży firmy hostingowej za sumę 900 000 PLN. Niektórzy sugerują, że za tym ogłoszeniem stoi właściciel grupy Adweb, ale stanowczo temu zaprzeczył. Dziś ogłoszenie zniknęło już z portalu Biznes2Biznes, ale zachował się screen, który widać poniżej. Zostawiamy jako ciekawostkę, nie będziemy jednak bawić się w spekulacje.

oferta-sprzedazy


23.03.2016 – AKTUALIZACJA: Wczoraj zaczęła ponownie działać strona hosting.2be.pl, niestety dziś ponownie widać zaślepkę. Dodatkowo nie udało się odzyskać danych z backupu z czerwca 2015, a o odzyskaniu danych z uszkodzonych serwerów można chyba zapomnieć. 

Tak jeszcze wyglądała strona 2be.pl, niestety po krótkim czasie, została ponownie zdjęta i zastąpiona wcześniejszą zaślepką.

2be-main

Czytelnicy bloga zwracają uwagę, że 2be.pl, to nie jedyna marka, pod którą grupa Adweb, czyli Bartosz Juszczyk, działają na rynku hostingu. Warto pamiętać, że firmy hostingowe group5.pl   i altblue.pl należą do spółki Vogan sp. z o.o. której jednym udziałowcem jest Pan Bartosz Juszczyk.  Warto dlatego przeczytać nasz poradnik, jak sprawdzić firmę hostingową PRZED zakupem usługi.

vogan


 

24.03.2016 – AKTUALIZACJA: Oficjalnie dziś, prawie miesiąc po awarii z dnia 26.02.2016, ponownie została uruchomiona strona hosting.2be.pl. Poinformował o tym właściciel grupy Adweb – Bartosz Juszczyk w poście na Facebooku.

2be-dziala

Jednocześnie dalej nic nie wiadomo, co z danymi które zostały usunięte, ani co z backupem, który miał być odzyskany już wiele dni temu. Nie wiadomo też, jakie formy zabezpieczenia zostały wprowadzone od momentu awarii ani jak Bartosz Juszczyk chce odbudować zaufanie do marki 2be.

Warto zauważyć, że w/g Google Trends o marce Adweb, jeszcze nigdy nie było tak głośno w Sieci jak w ostatnich tygodniach. Duży rozgłos, choć pewnie nie taki jaki chciałaby firma. Odbudowanie zaufania do marki, będzie dużym wyzwaniem dla grupy.

trends


29.03.2016 – AKTUALIZACJA: Po świętach dalej brak dobrych wiadomości. Zgodnie z informacją, jakie uzyskaliśmy od grupy Adweb, od jakiegoś czasu ponownie nie działa poczta klientów.

poczta-dead

Minął już ponad miesiąc od awarii, lecz dalej nie udało się odzyskać utraconych danych, a na dodatek przestała działać poczta klientom. Dostaliśmy potwierdzenie problemów z pocztą od Bartosza Juszczyka, który obiecał wydać krótkie oświadczenie w tym temacie, w najbliższym czasie.

 

Wysłaliśmy także zapytanie do firmy,  która zajmuje się przenoszeniem poczty na nowe serwery, na temat powodów potencjalnej awarii. Jak tylko otrzymamy informację zwrotną, to opublikujemy na blogu.


 

01.04.2016 – AKTUALIZACJA:

 Cały backup został odzyskany!- tyle z Prima Aprilis, a teraz na poważnie. 

Od kilku dni strona 2be.pl już działa, ale jak informuje wielu czytelników bloga, nie można się zalogować na swoje stare konta. System nie rozpoznaje haseł i loginów, co świadczy o tym, że postawiona została „goła strona”. Nie wiadomo co zostało odzyskane, oprócz gołych stron.  Klienci zwracają uwagę, że hasła „hosting dla wymagających” czy „niezawodny hosting” jest mocno nieadekwatnym opisem usług 2be.

fb-niedziala

Otrzymaliśmy także informacje że firma Adweb współpracuje z firma BlackIce Networks sp. z o.o.  z Krakowa. Nie wiadomo jednak w jakim zakresie usług i jakie prace wykonuje firma BlackIce dla grupy Adweb. Wysłaliśmy oficjalnie zapytanie do przedstawicieli firmy i otrzymaliśmy oficjalne pismo jak poniżej. Niestety nie uzyskaliśmy zgody na opublikowanie szczegółów informacji.

black_ice

Próbujemy się także skontaktować z telewizją TVN 24, która ma przygotować reportaż na temat awarii Adweb w programie Czarno na białym. Do dziś jednak materiał nie został opublikowany. Podobno materiał ma się pojawić na TVN dziś wieczorem.

tvn2

W ramach 1 kwietnia firma hostingowa Zenbox opublikowała takie zdjęcie na swoim fanpage. Powstrzymamy się jednak od komentarza 🙂

zenbox


 

02.04.2016 – AKTUALIZACJA: Po ponad miesiącu po awarii, TVN 24 opublikował materiał na temat awarii Adweb, wraz z wywiadami z poszkodowanymi klientami firmy. W reportażu występuje także Bartłomiej Juszczyk, który twierdzi, że najprawdopodobniej włamanie na serwery dokonał ktoś z wewnątrz, pracujący dla grupy Adweb. 

Cały materiał można obejrzeć TUTAJ

Z mojej strony po obejrzeniu materiału, muszę subiektywnie stwierdzić, że poziom reportażu jest bardzo niski. Masę materiału można znaleźć zarówno w tym poście / chyba najlepiej udokumentowany/ jak i na niebezpiecznik.pl czy zaufanatrzeciastrona.pl. Duża ilość informacji, które mogły być wykorzystane. Niestety reportaż jest mocno pobieżny, bazujący tylko na emocjach i krótkich wypowiedziach poszkodowanych jak i samego właściciela grupy Adweb. Szkoda, że TVN nie pokusił o pokopanie w temacie, porozmawianie z ekspertami i ludźmi z branży a skupił się tylko na łzawej części historii. Zdecydowanie nie jest to poziom dziennikarstwa, który można polecić.


07.04.2016 – AKTUALIZACJA: W sumie chciałoby się temat już zakończyć i podsumować, ale telenowela grupy Adweb, trwa dalej. Dziś ponownie nie działają żadne strony grupy, ani 2be.pl ani Adweb.pl

Jeżeli chcecie się zalogować na swoje konta w serwisie 2be.pl lub wejść na stronę adweb.pl to niestety spotkać was może srogie rozczarowanie. Ponownie strony nie działają. Są także problemy z pocztą. Z informacji jakie udało nam się uzyskać, problem wynika z faktu, że zewnętrzna firma, zaprzestała świadczyć usługi grupie Adweb. Czekamy na oficjalne stanowisko Bartosza Juszczyka.

adweb-off

W związku z ponownym brakiem działania stron WWW jak i poczty po raz kolejny, otrzymaliśmy oświadczenie od Bartosza Juszczyka poniższej treści, z prośbą o publikację. Publikujemy bez komentarza:

Oświadczenie 2be.pl

W związku z kolejnymi problemami z dostępem do usług  pocztowych oraz celowym odłączeniem naszego hostingu i baz danych, informujemy, że współpraca z firmą Blackice Networks i reprezentującym ją Panem Tomaszem Humiczewskim została zakończona w trybie natychmiastowym.  Po początkowej pracy administracyjnej firma nie tylko postanowiła złamać posiadają umowę (ok 15 zadań zrealizowanych z 23 zadeklarowanych wedle  posiadanej umowy) ale również kompletnie nie podejmować zadań istotnych dla 2be.pl jak choćby odzyskanie stron klienckich. Firma wykazała się indolencją, celowym nie realizowaniem zadań zleconych przez 2be.pl i celowym, złośliwym utrudnianiem pracy klientów (vide nie działająca poczta i bazy klientów).

Ze względu na brak wykonania powierzonych w ramach umowy zadań, brak wyników w odzyskaniu stron Klientów 2be.pl(mimo deklaracji złożonych przez Pana Humiczewskiego, które mają podłoże pisemne),  uniemożliwianie naszym Klientom korzystania z należnych im usług oraz braku profesjonalizmu we współpracy firma Blackice Networks nie jest już partnerem biznesowym ani administratorem naszych usług.

2be.pl jest w tym momencie na etapie wyboru administratorów, którzy będą w profesjonalny sposób dbali o interesy naszych Klientów. Głównym celem 2be.pl jest dobro klientów i przywrócenie usług, które zostały celowo zniszczone prawdopodobnie przez osobę pełniącą wcześniej obowiązki administratora. Pozdrawiamy.

Bartłomiej Juszczyk


12.04.2016 – AKTUALIZACJA. Dalej nie działa strony 2be. Od ponad tygodnia klienci nie mają dostępu do swoich domen czy poczty. Zgłasza się też do nas wiele firm hostingowych, które potwierdzają, że właściciel Adweb wysyła im maile z propozycją sprzedaży bazy domen klientów Adweb.

 

Jeżeli ktoś myślał, że firma jest w stanie podźwignąć się od awarii w lutym, to raczej powoli traci czas. Nawet najbardziej wierni i spokojni klienci przestają już wierzyć w to, że wszystko wróci do normy. Na stronie Poszkodowani przez Adweb, klienci firmy ponownie się skarżą, że nie da rady dodzwonić się na infolinię czy uzyskać kod authinfo dla domen.  Jednocześnie firmy hostingowe, potwierdzają, że otrzymują mailę od Adweb z propozycją przejęcia domen Adweb, co może być powodem niechętnego wydawania kodów authinfo. 

Poniżej przykład maila, jakie zostały wysłane przez grupę Adweb poniżej.

adweb-oferta

Dziwi fakt, braku jasnego stanowiska rejestru domen polskich  czyli NASKu. W przypadku takich awarii i braku dostępu zarówno do swoich domen jak i kodów authinfo NASK ma prawo wypowiedzieć umowę partnerską danemu podmiotowi i przenieść domeny hurtowo do wybranego wcześniej partnera. Obecnie klienci, którzy chcą uzyskać kod authinfo dla swoich domen, mogą bezpośrednio kontaktować się z NASKiem poprzez adres email: info@dns.pl i uzyskać kod authinfo, co nie zmienia jednak faktu, że po 2 miesiącach od awarii, przydałaby się bardziej stanowcza interwencja ze strony NASKu. Mówimy o ponad 10 000 domen, co nie jest małą sumą, tym bardziej, że za każdą domeną stoi właściciel biznesu, któremu często domena nie działa poprawnie od prawie 2 miesięcy.

Bardzo ciekawą hipotezę wrzucił jeden z czytelników bloga HostingNews, a ponieważ jest dość długa i łatwo ją przeoczyć przy tak dużej ilości komentarzy, pozwolę sobie ją zacytować poniżej:

 

Dla jasności: backupy poleciały, bo były podmontowane r/w, pewnie w /backup – dlatego nie było widocznych skutków zaraz po magicznym poleceniu, ale trochę to trwało, więc nasz bohater poszedł spać, zostawiając otwartą sesję ssh z kasowaniem „kolejki spamu”. Gdy rano się obudził, system męczył się z usuwaniem zawartości /sys, ale już było za późno, bo całe /home czy /srv odeszło do krainy wysokiej entropii.

Co do samego spamu, który zapycha kolejki – to był zapewne spam wychodzący, czyli rozsyłany przez konta, do których wyciekły (trojanami) hasła, z nim jest trudniej walczyć, bo klient zautoryzowany, a jak już się podepnie, to wali grubymi tysiącami maili. Wykasowanie jest dość proste, może nawet na forum dostał prawidłową odpowiedź, typu: rm -rf /var/spool/postfix/active/*/* ale na to system mógł odpowiedzieć „argument list too long” i nasz bohater sam powstawiał spacje (no skoro too long, to skrócimy i niech idzie w kawałkach), ciesząc się do siebie, jaki to jest sprytny i nie dośc, że sam administruje, to jeszcze sam poprawia komendy zasugerowane na forum.

Dlatego nie było od razu zgłoszenia do prokuratury, dlatego ocalały bazy danych klientów (/var).

Taki scenariusz jako jedyny tłumaczy całe zajście, a własne doświadczenie i brzytwa Henlona mówi mi, że tak właśnie było. Choć oczywiście mogę się mylić w swoich domysłach, ale wtedy jaki byłby cel mataczenia CEO? I co konkretnie robiłyby wszystkie najmowane-i-odwoływane firmy? Przecież po nadpisaniu systemu plików zawartość fizycznie przechodzi do niebytu, nie ma czego ratować, a za żałobny płacz nad danymi klientów raczej nie płaciłby.

No i na końcu – jeżeli się nie mylę, to dane są do odzyskania, ale koszty przeogromne. Szczególnie na ext3+, bo na ext2 robiło się to relatywnie prosto (sam kiedyś straciłem cały system plików przez mkfs, odzyskałem wszystko plus pliki skasowane chwilę wcześniej, więc skuteczność ponad 100%).

Moja sugestia jest już dawno po czasie, ale na przyszłość może ktoś niech czyta – w takiej sytuacji klient powinien kierować wniosek do sądu o zabezpieczenie binarne nośników, tak żeby nikt nieodwracalnie nie uszkodził danych nieudolną próbą ratowania. I wtedy klienci sami mogliby zrobić zrzutkę na odzyskanie, po czym próbować obciążyć CEO tymi kosztami.

Zatem z punktu widzenia 2B – lepiej, żeby te dane były nieodzyskiwalne i płacić ewentualne odszkodowania (a pewnie trochę zabezpieczeń w regulaminie mieli, typu „klient ma obowiązek robić backup”), niż płacić za samo odzyskiwanie. Czy to tłumaczy wystarczająco, co się mogło stać?


18.04.2016 – AKTUALIZACJA. Czytelnicy naszego bloga, którzy mieszkają w okolicach Krakowa, potwierdzają, że biuro Adweb jest właściwe nieczynne. Dochodzą tez do nas słuchy, że domeny zostały sprzedany do firmy EuroDNS, choć są to dane jeszcze nie potwierdzone. Dla klientów, którzy chcą na nowo postawić swoją stronę, pocztę i odzyskać domenę, blog HostingNews, wspólnie z grupą Mobimo przygotował ofertę.

Klienci grupy Adweb, którzy chcą jak najszybciej odzyskać domenę i zbudować stronę od nowa, mogą skorzystać z oferty jaką przygotował portal HostingNews.pl wspólnie z grupą Mobimo.  Portal HostingNews.pl pomoże bezpośrednio odzyskać domenę w NASKu, natomiast grupa Mobimo, przygotuje na bazie Google Cache i Web Archive, nową stronę firmową w wybranym CMS WordPress/Joomla i ustawi pocztę firmową. Wystarczy się skontaktować z nami poprzez formularz poniżej:

Nazwa firmy (wymagane)

Telefon kontaktowy(wymagane)

Adres email

Nazwa domeny/domen do odzyskania

Minęły już 2 miesiące od awarii w grupie Adweb. Pomimo, że firma jest ponownie online / strony się wyświetlają/ to jednak, zgodnie z informacjami od naszych czytelników, w samym biurze jest pusto. Nie wiadomo jak dalej potoczą się losy firmy ani jaka zewnętrzna firma przejęła obowiązki administrowania serwerami firmy.

adweb-biuro

Tymczasem, jeden z klientów Adweb wrzucił screen z rozmowy jaka odbyła się między nim a prezesem Adwebu. Ponownie ciężko komentować więc tylko wrzucamy screen, jednak postawa jest dla nas po prostu niezrozumiała.

 

juszczyk


26.04.2016. AKTUALIZACJA. 26 lutego czyli 2 miesiące temu, rozpoczęła się historia awarii w grupie Adweb. Z pozoru awaria, która powinna trafić kilka dni, zamieniła się w 2 miesięczną permanentną awarię, gdzie ponad 2 000 klientów straciło swoje dane. Dziś wszystkie usługi ponownie działają, w/g zapewnień właściciela grupy Adweb.

 

Wczoraj na swoim profilu na Facebook, właściciel wrzucił informację, że wszystkie usługi zostały ponownie postawione i działają. Jeżeli to prawda to trzeba jasno powiedzieć, że przywrócenie wszystkich usług grupie Adweb, zajęło im 2 miesiące, czyli bardzo długo. Postawienie usług nie znaczy jednak, że utracone dane zostały przywrócone. Klienci którzy bezpowrotnie potracili swoje dane, musza je tworzyć od nowa. Ciężko mówić o dużym sukcesie w takiej sytuacji, niepewny jest także los marki 2be i całej grupy Adweb w kontekście usług hosting i domeny czy działania PR.

bartek-dziala


28.04.2016. AKTUALIZACJA. Stało się to co przewidywali niektórzy. Dziś NASK, czyli Krajowy Rejestr Domen, oficjalnie wypowiedział umowę grupie Adweb, jednocześnie informując, iż wszyscy abonenci  domen, powinny wystąpić o kod authinfo bezpośrednio do NASKu w ciągu 30 dni.

 

Dziś na stronie NASK, można znaleźć oficjalny komunikat, informujący, że Krajowy Rejestr zakończył współpracę z grupą Adweb poprzez wypowiedzenie umowy w trybie natychmiastowym.  Jest to największa kara, jaka może spotkać Partnera.  Oficjalne info poniżej:

nask-rozwiazanie-umowy-adweb

Jeszcze niedawno ten sam NASK rekomendował grupę Adweb do transferu domen PL, wystawiając nawet list referencyjny grupie Adweb. Wysłaliśmy zapytanie o oficjalne powody zerwanie umowy do Krajowego Rejestru Domen NASK. Bartłomiej Juszczyk, właściciel grupy Adweb, nie udzielił żadnego komentarza w związku z dzisiejszą decyzją NASK.

 


29.04.2016. AKTUALIZACJA. Właściciel grupy Adweb, zapowiedział dziś na swoim profilu na Facebooku, że zamyka po 14 latach całą swoją grupę Adweb. Jest to bardzo ważna informacja dla wszystkich firm, które mają w grupie swoje domeny, pocztę lub hosting.

Dziś rano na swoim prywatnym profilu Bartłomiej Juszczyk zamieścił poniższy wpis:

adweb-koniec

Co jest chyba smutnym podsumowaniem całej historii grupy Adweb. Firma która istniała 14 lat na rynku po ponad 2 miesięcznej awarii, zamyka swoją działalność. Czytelnicy bloga piszą, że w biurze Adweb w Krakowie już od dłuższego czasu świeci pustkami, a dzisiejszy wpis jest tylko tego potwierdzeniem. Jednocześnie, wypowiedzenie umowy partnerskiej z NASK, zamyka możliwość sprzedaży portfolia ponad 10 000 domen. Nie wiadomo ile zostało aktywnych kont hostingowych w grupie Adweb, ale po decyzji właściciela, wszyscy powinni zacząć rozglądać się za nowym dostawcą hostingu. Polecamy w tym celu zapoznać się z naszym artykułem na temat wyboru hostingu. W przypadku przeniesienia poszczególnych stron, lub pomocy w doborze hostingu, prosimy o wypełnienie formularza poniżej:

Nazwa firmy (wymagane)

Telefon kontaktowy(wymagane)

Adres email

Nazwa domeny/domen do odzyskania


03.05.2016. AKTUALIZACJA. Bartłomiej Juszczyk zaprzecza jakoby miał zamknąć grupę Adweb na łamach portalu WirtualneMedia.pl i twierdzi, że firma straciła w wyniku awarii tylko 10% swoich klientów. Jednocześnie na portalu Allegro wyprzedaje wszystkie sprzęty z biura, a także domeny firmowe pod pozycjonowanie SEO. Tak więc jak jest naprawdę?

Po ostatnim moim wpisie, otrzymałem także prywatną informację od właściciela grupy Adweb, z zapewnieniem, że marka Adweb nie zniknie z rynku, a likwidacja, o której pisał w swoim poście na Facebooku, dotyczy tylko likwidacja samego biura. Trzeba przyznać, że biuro grupy Adweb, prezentowało się bardzo atrakcyjnie, zarówno pod kątem lokalizacji jak i wystroju, co zostało docenione przez portal Archinea. Zdjęcia biura można zobaczyć TUTAJ.

adweb-meble

Dodatkowo pod nickiem Bartekkj, właściciel firmy wystawił wszystkie sprzęty biurowe na sprzedaż.  W opisach sprzedawanych rzeczy na Allegro zapewnia, że  ceny sprzedaży są niższe od cen rynkowych o 20-30%. Jest to o tyle ciekawe, że sporo wyprzedawanych rzeczy, jeśli chodzi o meble pochodzi z IKEA i bardzo łatwo zweryfikować ceny podane na Allegro z cenami w katalogu IKEA. Nasi czytelnicy bardzo szybko wyłapali pewnie nieścisłości. Okazuje się, że ceny sprzedawanych mebli są droższe od nowych w ofercie IKEA. Poniżej kilka przykładów.

Stolik LACK. Cena w IKEA to 39 PLN, cena sprzedaży stolika na Allegro to 99 PLN.  Screeny poniżej są jednocześnie odnośnikami do w/w ofert:

ikea-stolik

allegro-lack

Stolik ODDVALD. Cena w IKEA to 329 PLN, cena sprzedaży stolika na Allegro to 399 PLN.  Screeny poniżej są jednocześnie odnośnikami do w/w ofert:

ikea-oddvald

allegro-oddvald

Jak widać atrakcyjność ofert sprzedaży sprzętu biurowego jest dyskusyjna, na co zwracają uwagę czytelnicy bloga.


06.05.2016. AKTUALIZACJA. Wyprzedaży ciąg dalszy. Po naszym ostatnim wpisie, Allegro usunęło aukcje i oferty sprzedaży mebli, ze względu na złamanie zasad regulaminu platformy. Gruba Adweb sprzedaje także domeny na Aftermarket.pl

 

Od naszych czytelników otrzymaliśmy informację, że wcześniejsze aukcje na stronie Allegro zostały usunięte przez administratorów portalu, ze względu na złamanie regulaminu. Oprócz wyprzedaży materialnej części grupy Adweb, firma wyprzedaje także swoje portfolio domenowe na Aftermarket. Jest to dość ciekawe. Większość domen, to domeny pod zaplecze SEO, razem z domeną adseo.pl, która także jest na sprzedaż. Prawdziwym rodzynkiem są jednak domeny cad.pl i nomi.pl. 

aftermarket

W przypadku domeny CAD.pl jest abonentem jest firma Helion w/g WHOIS co tym bardziej dziwi, jeśli chodzi o sprzedaż.

cadpl

Podobno, bardzo ciekawa sytuacja jest z domena nomi.pl. Nomi to jeden z pierwszych marketów budowlanych, który obecnie jest w trakcie likwidacji, o czym można przeczytać także na stronie firmy. Abonent domeny jest jednak nieznany, więc możliwe, że domena niedługo zmieni właściciela.

nomipl


17.06.2016. PODSUMOWANIE.  Od ostatniego wpisu minęło 1,5 miesiąca. Kurz opadł, temat ucichł. Do dziś nie wiadomo, kto stoi za awarią w grupie Adweb. Danych nie udało się odzyskać, strona 2be.pl do dziś nie działa poprawnie.

 

Docierają do nas informacje, ze coraz więcej klientów weszło już na drogę sądową z grupą Adweb w postaci Bartłomieja Juszczyka. Jednym z przykładów takich firm, jest właścicielka sklepu Aluramy.pl pani Emilia Krzysztofek, która na profilu grupy potwierdziła, że wystąpiła na drogę sadową.

dosadu

Nie wiadomo nic na temat pozwu zbiorowego, jaki miał być wystosowany przez grupę „Poszkodowani przez Adweb”. Pytaliśmy też właściciela grupy czy udało się ustalić kto stoi za atakiem oraz jakie są postępy w śledztwie prokuratury, ale nie udało nam się niczego dowiedzieć. Wiadomo natomiast, że właściciel grupy Adweb szuka kancelarii prawnej w Krakowie, którą jak sam podkreślił, będzie często odwiedzał.

bj-kancelaria

 

Dodatkowo wszystkie domeny firmowe grupy Adweb, powędrowały do OVH po tym jak NASK wypowiedział umowę grupie Adweb. DNSy domeny 2be.pl stoją natomiast na chmurze e24cloud z Beyond. Wygląda na to, że sama firma 2be.pl jest już tylko zaślepką. Subdomeny domeny.2be.pl, hosting.2be.pl czy poczta.2be .pl nie działają

 

2be

Dodatkowo konto Bartłomieja Juszczyka na Allegro, na którym wyprzedawana majątek firmy w postaci sprzętów i mebli, zostało zablokowane. Nie wiadomo jednak z jakiej przyczyny. Przedmioty z poprzednich aukcji zostały usunięte prze pracowników Allegro.

allegro-bj


PODSUMOWANIE.

Od awarii w grupie Adweb minęło już pół roku. W branży IT to wieczność. Miło gdy dana  historia może się zakończyć  jakimś happy endem.  I tak kończy się historia awarii 2be.pl według właściciela firmy – Bartłomieja Juszczyka i chyba tylko według niego.

W sumie firma 2be.pl istnieje już tylko jako zaślepka, a fanpage firmowy na Facebook zniknął jakiś czas temu. Czego jednak nie można powiedzieć o właścicielu marki Adweb, czyli Bartłomieju Juszczyku, który w ostatnich dniach zaczął być bardzo aktywny na swoim prywatnym koncie na Facebooku. Po zaatakowaniu publicznie kilku osób, wdał się w dyskusję z Pawłem Tkaczykiem, a na efekty  nie trzeba było czekać zbyt długo.  Zainteresowanych tematem odsyłam tutaj. Jednak, jeden z użytkowników zwrócił uwagę Juszczykowi, że jego blog jak i  cały hosting, dalej nie działają. Ponownie nie musiał czekać długo na ripostę ze strony właściciela marki 2be.pl.  Otóż oficjalnie, według zapewnień Bartłomieja, strona 2be.pl działa bardzo dobrze,ma się bardzo dobrze, a liczba sprzedaży hostingu rośnie już od kilku miesięcy.

wqrw

Po wejściu na stronę można zauważyć, że strona przeszła poważny rebranding z marki 2be.pl na dobryhosting bez .pl.

dobryhosting2

I to jest rewolucyjna zmiana, ponieważ jest to pierwszy adres bez rozszerzenia. Nie wiem co na to ICANN, ale jest to jakies nowum i ciekawa zagrywka marketingowa. Tak to nie jest błąd. Wystarczy wejść na kontakt na stronie by zobaczyć sugerowane adresy kontaktowe w sprawie domen i hostingu. Brzmią one następująco: domeny@dobryhosting i hosting@dobryhosting – po prostu. Zaskoczeni? TO nic, spróbujcie  wejśc na panel domen, pocztowy lub hostingu. Linki poniżej

https://poczta.dobryhosting/

https://domeny.dobryhosting/

http://hosting.dobryhosting/

Podobnie jest z opcją zamówienia jakiejkolwiek usługi, wszystkie linki prowadzą w kosmos. DobryHosting to naprawdę ciekawy case rebrandingu, szkoda tylko, że nie można nic zamówić online, a może ja nie wiem jak.

Tymczasem domena dobryhosting.pl wisi na Aftermarket w cenie 5 000 PLN na sprzedaż. Jest jeszcze domena dobryhosting.com.pl i być może to ona jest własnością pana Juszczyka.

aftermarket

Kiedy zwróciłem uwagę na niedziałające podstrony, wywiązała się ciekawa dyskusja jak poniżej. Poziom  obsługi potencjalnego klienta  w wykonaniu Bartka, to dla mnie level master of the universe. Kłaniam się nisko, ale patrząc na jego inne wpisy na Facebooku, potraktował mnie wręcz ulgowo.

pyskowka

pyskowka2

Tutaj trzeba chyba pozwolić tej bajce się zakończyć  spodziewanym happy endem. Strona działa bez zarzutu, dobryhosting bez .pl to naprawdę dobry hosting z przyjazną obsługą klienta, a liczba nowych kont ciągle rośnie i firma właściwie nie odczuła awarii, a klienci nie złożyli żadnych pozwów. Życzę więc nowej odsłonie 2be.pl czyli Dobryhosting, wielu sukcesów na rynku hostingu. Rewolucyjne podejście do adresu www, poczty i przyjazna obsługa klienta,   może pomóc nowej marce wybić się na sam szczyt, tylko czego?

W tej całej smutnej historii nikt tak nie zaszkodził Bartłomiejowi Juszczykowi jak sam Bartłomiej Juszczyk. To chyba na tyle….

karma_wraca


CloudVPS_Intel_Banner_970x200_PL_intel_XEON

 

598 thoughts on “PODSUMOWANIE- Włamanie na serwery i blackout grupy AdWeb

  1. Również czekam na jakieś trzymające się kupy informacje i liczę, że uda się chociaż częściowo odzyskać utracone dane.

      1. Taaa… ctrl+c ctrl+v – kontakt jest ale równie dobrze możesz pogadać z automatyczną sekretarką. Brak wiarygodnych informacji. Jak zapytałem o jakiś szczegół techniczny to do teraz cisza..
        Obawiam się, że prawda jest taka – nie ma danych, nie ma backupu, „nie ma niczego”, a macierz zamiast leżeć w Katowicach jest maltretowana przez jakiegoś pseudo administratora, którego każda akcja bezpowrotnie niszczy bajt po bajcie danych. Oczywiście nie można zapomnieć o wodzu i „mistrzu” pijaru – Bartku Juszczyku, któremu także za kontakt z klientami należy się nagroda w postaci soczystego kopa w zadek. Smaczku całości dodają dwie sprawy – włamanie do t-mobile uważam ze mało wiarygodne o ile nie możliwe oraz fakt, że dwa tygodnie wcześniej na fejsie p. Bartosz szukał administratora, tu cytat:
        „HELP!!!!!!!!!!!!!!
        Ludzie z Wawy. Potrzebuje pomocy administratora IT który podjedzie za hajjs dziś/jutro na ul. Piekna cos tam zrobić z serwerami. HELP!!!! Priv pls!!! PLSSSSSSSSSS!”

          1. Włamanie fizyczne do DC? Ludzie ogarnijcie się. Jeśli wyciekło hasło admina, to zrobienie takiej kaszany zdalnie jest sprawą stosunkowo prostą, nie potrzeba do tego celu używać łomu.

            Z udostępnionych informacji wynika, że właściciel chciał zaoszczędzić na administratorach. To co stało się później pokazuje dobitnie, czym takie cięcia się kończą.

            Firma która bazuje na kopiach zapasowych skupionych w jednej lokalizacji prosi się o kłopoty.
            Tak w kilku zdaniach można podsumować tasiemcowe wywody „specjalistów”.

            Najbardziej rozbawił mnie wpis pani Zofii:
            „Awarie sie zdarzają, nie wariujcie. Adweb to duża firma, powoli.”

            Hosting to nie jest kombajn zbożowy proszę szanownej Pani.

    1. Nie sadzę, aby to było fizyczne włamanie, ponieważ do niedawna korzystałem z tego samego centrum danych co wyżej wymienieni i nie jest tam zbyt łatwo wejść. Do mnie dotarła informacja, że całe zamieszanie jest wywołane zwolnieniem całego działu IT i to są reperkusje tego zdarzenia. Nie jest jednak informacja potwierdzona.

    2. Po przesledzeniu calej akcji i profesjonalizmu CEO, nie polecilbym tego pana do sprzedawania hamburgerow w McDonalds. Jak to sie dzieje, ze tacy „specjalisci” sa odpowiedzialni za tak odpowiedzialne zadania?

      Czytajac ceny jakie firmy proponowaly za odzyskanie danych i uslug – pusty smiech ogarnia 450zl za analize, 30 tys. zl za naprawe lacznie ze sprzetem? Coz to jest w porownaniu to 3 tygodni oczekiwania i strat po stronie klientow.

      Pozdrawiam

    3. Na działającej już stronie http://2be.pl/hosting/hosting-www/ możemy przeczytać:

      „Kopie bezpieczeństwa plików klientów robimy codziennie i przechowujemy przez 90 dni.
      Jeśli chcesz je odzyskać, daj nam znać. Zrobimy to bezpłatnie.”

      Czy przed tą całą „awarią” też widniał tam taki zapis?

    1. Zofio, nie wariujcie…? Podziwiam Twój spokój i opanowanie, widocznie Twój dochód nie jest uzależniony od grupy AdWeb (no chyba, że dla nich pracujesz)

  2. Dwa tygodnie temu również były podobne kłopoty (e-mail i edycja stron hostingowanych niedostępne). Do dziś nie wiem co wtedy było powodem kilkudniowej awarii. Czy ktoś się orientuje?

    1. Witam,
      zgodnie z informacja jaką otrzymałem dzisiaj telefonicznie potwierdzili włamanie na serwery (nie fizycznie do serwerowni).
      Do zainteresowanych: Do domen .pl można spokojnie uzyskać AuthInfo przez NASK … potwierdzone telefonicznie.
      Mam pytanie… może ktoś polecić jakąś dobrą, sprawdzoną firmę hostingową. Sprawa pilna…. z góry dzięki

        1. dataspace.pl? Przecież to tacy sami szopenfeldziarze jak adweb, mają słownie jednego administratora, który trzyma rękę na pulsie oraz kilku „studentów”, którzy są wyrobnikami. Szef to pieniacz i fantasta. Firma to wyciągacz dotacji unijnych i kombinacji kasowych, a nie stabilna firma IT z wizją na przyszłość. Odradzam jakiekolwiek przechowywanie danych u nich.

      1. Ja bym polecił jednak wykupienie sobie VPSa i postawienie strony/poczty tam (albo pocztę np w google apps).
        Dodatkowo backup kodu strony i baz u siebie (nawet na komputerze stacjonarnym) przynajmniej raz w tygodniu. Oczywiście wyjdzie pewnie drożej niż w 2be.pl, ale spokój jest bezcenny…

  3. Szanowni bardzo brzydko zatytuowany jest ten post, skierowany jest eweidentnie w operatora. Wątpię aby jakiekolwiek DC pozwoliło sobie na „włam fizyczny”… Pan Juszczyk powinien mocno się uszczypnąć obciążając T-Mobile, bo ciężko będzie mu się z tego wycofać a straty marketingowe są niewspółmierne z działalnością Adweb. Dodam iż serwerownia exGTS (istnieje od 2001r) długo pracowała na zaufanie takich graczy jak choćby Home.Pl – więc posypał bym głowę popiołem.. Widać admin to rzecz święta

    1. Dlatego też od razu poprosiłem o doprecyzowanie do grupy Adweb, bo post na stronie 2be.pl i na wallu Fb, był bardzo niedokładny. Ze swojej strony natychmiast zaktualizowałem zarówno tytuł posta jak i zaktualizowałem informację na stronie wraz z mailem od pana Juszczyka.

  4. Zmiana na lepsze – ale nadal post sugeruje ” lecz administracyjnie, przez osobę mającą najpewniej uprawienia” do czego ? do dostępu do DC ? Dziwi mnie iż nie angażuje się do ‚przywrócenia” tylko rozsiewa szkodliwy spam a operator na pewno nie odpuści.

    1. Na pewno sprawa nie rozejdzie się po kościach, szczególnie jeśli chodzi o klientów. A jeśli ktoś miał uprawnienia administracyjne, to miał od Adweb i nie ma tu winy T-Mobile. Wątpię czy będą pozywać, w końcu ich klient przez wiele lat i nie kopie się leżącego….

  5. Niestety nadal wszystko leży, żadne usługi nie zostały udostępnione. Wyjaśnienie od Pana Juszczyka nie są do końca jasne, a więc nie wiemy co tak naprawdę się wydarzyło. Czy to nie dziwne, że przez Adweb (2be.pl) przez 5 dni nie może uruchomić zapasowego serwera pocztowego. Nadal nie wiemy czy dane zostały skasowane czy nastąpiła również ich kradzież. Patrząc na to co się dzieje mam obawę, czy firma nie dysponuje kopią danych (backup), tak więc trzeba założyć, że dane mogły ulec bezpowrotnej utracie.

  6. a wiecie gdzie oni trzymają domeny ? Czy oni są pośrednikiem czy głównym rejestratorem ?

  7. Idealny przykład nie dbania o bezpieczeństwo – nie jest ważne bezpieczeństwo informacji – a co tam :)…
    Ja trzymam wszystko w zdalny admin i nie ma problemu od ponad 3 lat. Świetnie działające serwery i chyba najlepsi admini jakich znam.

  8. Jestem laikiem, ale firma która już piąty dzień nie potrafi poradzić sobie z problemem nie zasługuje na poważne traktowanie. Nigdy więcej nie będę korzystał z usług tej firmy. W programie pocztowym znalazłem informację że od około drugiej godziny w sobotę nie może się połączyć z serwerem. Jest już środa po 10!!! I dalej to samo!!!! Nie działa ani poczta ani strony internetowe. Odmówili także przekazania kodu authinfo tłumacząc się awarią.

  9. W dniu wczorajszym dodzwoniłem się i otrzymałem od nich informację, że posiadają ok. 5 000 klientów i ogólnie nie wiadomo kiedy awaria zostanie usunięta – kilka dni – to wątpliwa informacja. Wysłałem prośbę o zmianę adresów DNS domeny i przenoszę się na inny serwer. Myślę że jest to najlepszy ruch jeżeli posiadamy kopię strony u siebie. W przeciwnym wypadku skazani jesteśmy na brak dostępu do naszej strony …

  10. Ludzie oni nie mają prawdopodobnie back-upu, a wszystko złożyli na kilku szrotach więc czego się spodziewać ? Już miesiąc temu leżeli a teraz to już tylko poprawka..

  11. Autorowi bloga pragnę przypomnieć, że adres url wpisu nadal pozostał w formie szkodzącej firmie T-Mobile, warto byłoby go zmienić.

  12. Otrzymałem odpowiedź od Adweb w zakresie zmiany DNS dla domeny:
    „Witam, zmiana adresów DNS dla domeny XXX został wprowadzona. Pęłna propagacja zmian trwa do 24 godzin.
    Niestety z powodu złośliwego ataku na nasze serwery a tym samym na nasze systemy, w tym Domenowy, nie jesteśmy w stanie zweryfikować poprawności żadnych wniosków a tym samym wydać kodu authinfo.
    Bardzo przepraszamy za zaistniałą sytuację. W momencie powrotu do funkcjonowania,wszystkie wnioski zostaną rozpatrzone ponownie.”

    1. Kopiują ta odpowiedź i wklejają wszystkim którzy chcą od nich uciekać. Jest jakiś inny sposób żeby nie czekać w nieskończoność na ten kod?

      1. Tak jak pisałem – wystarczy wysłać prośbę o zmianę delegacji adresów DNS na inny serwer …

  13. „Co ciekawe, wpisując adres grupy czyli adweb.pl czy juszczyk.com – otrzymujemy informację o błędzie 404.”
    I daliście screenshota z 403.

  14. Wydaje mi się ze po całym tym zamieszaniu przydało by się razem z nimi o coś powalczyć żeby nie obeszło się bez kary, my straciliśmy już i tracimy dalej !!!
    W grupie siła.

      1. To nie ma znaczenia. Ważne żeby zmienić delegację DNS domeny która obsługiwana jest przez Adweb. Na ten moment jest to jedyne rozwiązanie problemu z brakiem dostępności. A jaki to będzie serwer to już zależy tylko od nas 🙂

        1. Jak to i gdzie zmienić można? Mam tam sklep który od kilku dni nie działa. Zależy mi na czasie a nic nie mogę zrobić. Ponieważ też nie można dostać od nich kodu authinfo. Nie posiadam również kopii zapasowej.

  15. Krzysztof napisał – KARA MUSI BYĆ – no to tak bardzo po katolicku – do—-bać leżącemu !!!!!
    współpraca była 11 lat – nie było powodów do narzekania, stało się, sądzę że jednak trzeba tu mocno ubolewać bo jak sądzę firma tonie i odbudowanie tu zaufania będzie bardzo trudne. Szkoda , ja też jestem WŚCIEKŁY na taką sytuację ale nie lubię wbijać w plecy komuś kto i tak już leży – ŻYCZĘ POWODZENIA i mam nadzieję że jakoś to będzie

    1. A jaki to ma związek z katolikami? Gdzie on napisał, że jest katolikiem, albo w ogóle chrześcijaninem? Niektórzy każdą okazję wykorzystają żeby dowalić katolikom. Dramat. 🙁

    2. Sławek – gdy się traci na sprzedaży lub nie otrzymuje jak mój klient średnio 500 mail dziennie trudno czekać aż usuną problem. W normalnej sytuacji awarie sie zdarzają lecz usuniecie moze trwać do kilku godzin, kur…wa do kilkunastu …szlag do 1 dnia ale nie 5. Nie jestem zwolennikiem kopania leżacego – lecz post „szukam admina na gwałt jest niepowazny” gdy ludzie tracą sprzedaż na sklepach internetowych z których utrzymują pracowników i siebie. Ja a raczej moj klient miał tam tylko domenę lub aż domenę – pomimo że hosting działa delegacja już nie – żenada

  16. Nam też się udało przenieść część stron i pocztę, jednak nie wszystko, ciągle się łudzę, że AdWeb odzyska dane

  17. tytuł posta – AKTUALIZACJA – Włamanie na serwery i blackout grupy AdWeb- jest nieczytelny na jasnym tle poprawcie to 🙂

  18. Czy może jest osoba która pomogła by w wytłumaczeniu krok po kroku jak przenieść stronę, pocztę itp:
    Bo szczerze nie wiem jak to zrobić nie jest to moją dziedziną pracy.
    Za pomoc bardzo dziękuje.

    1. 1. Zamówić działający hosting.
      2. Umieścić na serwerze stronę internetową (minimum „zaślepkę” strona w budowie)
      3. Założyć nowe konta pocztowe na nowym serwerze.
      4. Doprowadzić do zmiany rekordów domeny:
      Rekord A – adres IP nowego, działającego serwera,
      Rekord CNAME host: www, rekord: http://www.domena
      Rekord MX – nazwa hosta nowego serwera pocztowego.
      Zmianę zdaje się trzeba przeprowadzić przez support adweb.
      Powiązanie domeny z plikiem index na nowym serwerze – to już zależy od dostawcy, na pewno mają jakieś tutoriale.

  19. A mają backup? Kilka ładnych lat temu podobną „awarię” miało webd. Niestety nie udało się odzyskać danych. Niesmak pozostał do dzisiaj.

    1. wszystko się da odzyskać kwestia fachowości i wydania funduszy – ta firma szuka admina na FB …cała resztę można doczytać. Powiedzmy że znalazła admina na FB – który bierze się za serwer po włamie – gość z łapanki nagle okazuje się ratujacym firmę i świat przed zagładą – bez komentarza…. po prostu amatorszczyzna

  20. Nie zamierzam bronić firmy jednak z tego co wyczytałem na FB na wykopie czy na innych stronach to sprawa trafiła do prokuratury.
    Kiedyś miałem fizyczne włamanie do jednej z firm. Przyszli złodzieje wywalili drzwi wejściowe okradli firmę z drobnicy i wyszli. Oczywiście rano jak pierwsza osoba zauważyła zaistniały fakt zadzwoniła na policje. Policja przyjechała od ręki jednak dochodzeniówka to już inna kwestia. Czekaliśmy chyba do 13-14 zanim się pojawili. tu może być podobna sytuacja. Błąd jaki popełnili to zawiadomili prokuraturę. zaczęło się śledztwo gdzie pewnie kazano nie dotykać oni zabezpieczą dowody przestępstwa. Zakładam ze w weekend nikt nie pracował w prokuraturze dochodzeniówka tez miała problem z przyjechaniem bądź nie było osoby która umiała by cokolwiek wydostać z serwera. wiem zdaję sobie sprawę można było wymienić dyski jednak zakładam że nie byli przygotowani na taka awarię i nie mieli zapasu w firmie. Kolejny problem to firma w Krakowie a serwery w Warszawie. Aby wymienić dyski trzeba było je zamówić. Zamówienie pewnie poszło w poniedziałek (zakładam że tak postąpili mając odrobinę przyzwoitości oraz taką ilość klientów piszących do nich) czy to HP, Dell czy IBM (tego nie wiem) zakładam ze zamówienie przyjęli czas realizacji na wtorek. dyski dostali we wtorek i co dalej ktoś musi fizycznie pojechać do Warszawy i je wymienić. Zakładam ze we wtorek wieczorem pewnie późno w nocy wymienili dyski co daje dopiero środę start przywracania usług. Mail zaczął działać ale tylko po pop3 czy imap zakładam że dzisiaj przywrócą całość usług gdyż pracują już z backupów. zakładam ze takowe mają.
    Cala moja wypowiedź to tylko domysły gdyż powinni poinformować jakie kroki podjęli na jakim etapie są aktualnie. powinni rozpisać harmonogram prac np. Dyski kazała prokuratura zabezpieczyć, zamówiliśmy nowe dyski we wtorek będą wymieniane, środa-czwartek przywracamy usługi. we czwartek powinno wszystko działać. tak powinna wyglądać prawidłowa informacja.

    To są moje domysły nic więcej. Fakt powinni załatwić to trochę inaczej. Jestem z nimi od 10 lat i przez 10 lat mieli dwu dniową awarie poczty (spowolnienie problemy z łącznością) wtedy wydłużyli o 2 miesiące okres ważności konta. Ta awaria jest trochę inna czekam co dalej co zaproponują. Nie zmienia to faktu ze stoje z robotą a klienci dzwonią z pretensjami ze nie odpisuje na maile.

  21. Jest 03.03.2016 godz. 8:30 – zaczęła mi działać skrzynka e-mail. Widzę, że są maile, które były wysyłane po włamaniu czyli po 27.02, ale chyba nie wszystkie, bo sam do siebie wysyłałem co najmniej 2 maile z innego adresu (w celach testowych) i ich nie widzę.

  22. Jeżeli nie posiadacie kopii zapasowej swojej strony to nic nie zrobicie ! Ewentualnie zawsze można (o czym piszę już któryś raz) wysłać prośbę do AdWeb o zmianę adresów DNS domeny tak aby wskazywała na inny serwer. A na innym serwerze możecie postawić sobie nową stronę albo przywrócić kopię. Ja na szczęście posiadałem kopię i moja strona działa od 2 dni poprawnie ale na innym serwerze (domena jest nadal ta sama).

  23. Ale dałem ciała, dwa dni przed awarią zrobiłem update całego sklepu i asortymentu. Narobiłem się 2 dni i … nie zrobiłem kopii.
    Sklep nie działa od tygodnia, klienci uciekają, tracę kasę.
    Może jest szansa złożyć zbiorowy pozew i odzyskać część utraconych dochodów?

  24. Witam, Zwracam się z prośbą do wszystkich którym udało się przenieść strony do innych firm hostingowych. Wiem że sposobem jest uzyskanie kodów authinfo od NASK. Ale po kontakcie z biurem NASK , jest wiadome że zajmie im to trochę czasu, ponieważ zgodnie z procedurą powinni się oni kontaktować z Adwebem przed ich podaniem. chyba pracują and inną forma załatwienia problemu. A w chwili obecnej chyba tylko jacyś niebywali szczęśliwcy mogą się z nimi skontaktować. Czy jest inny sposób? Będę wdzięczna z odpowiedzi!

    1. Droga Aniu, odpowiedź znajdziesz wyżej … Po co Ci kod authinfo ? Wystarczy zmienić adresy DNS domeny wysyłając prośbę do AdWeb !

  25. Nie chciał bym mieć takiej awarii ze swoimi klientami.
    Naprawdę im współczuję ale żeby ktoś od środka dokonał takich działań ? Za mało zarabiał ? Ciekawe ile pozwów będzie na firmę Adweb i jak bardzo na tym ucierpi ich wizerunek.

  26. Poczta nie działa! Ledwo kulają się serwery pocztowe, co nie jest równoznaczne z działaniem poczty. Brak archiwalnych maili. Zainstalowanie serwerów pop3 i smtp to naprawdę nie jest wyczyn jak na tydzień pracy, nawet przywrócenie bazy użytkowników i adresów e-mail… Znowu szlag mnie trafia bo brak jest rzeczowych informacji od tej pseudo firmy. Poczta działa to trochę zbyt lakoniczne stwierdzenie. Działa tylko pop3/smtp (być może) bez ssl, brak IMAP, brak webmail, brak maili archiwalnych i brak jakichkolwiek informacji czy jest szansa na odzyskanie czegokolwiek. Kto zajmuje się przywracaniem danych? Z jakiego sprzętu i softu korzysta? Jakiś raport z podjętych działań? Tydzień czasu jest wystarczający na przeskanowanie nawet sporej macierzy w stopniu umożliwiającym przynajmniej potencjalnie ocenić straty. Może faktycznie nie są to informacje publiczne, ale jak ktoś wcześniej miał z takim tematem do czynienia to powinien być w stanie odpowiedzieć na podstawowe pytania.

    1. O cholerka – czyżby sfrustrowany admin który pożegnał się z pracą zrobił wcześniej „małego” psikusa 🙂 🙂 ?

    2. ktoś mi kiedyś napisał że jak firma szuka pracownika przez bezpłatne ogłoszenia to firma jest gówno warta. Kurka wodna i miał rację

  27. Poczta działa na stronie http://www.poczta.2be.pl, ale zamiast adresu e-mail pojawia mi się w interfejsie: konto@51.254.86.241.
    Tracert 51.254.86.241 zaprowadził gdzieś do Francji.
    Czy tam przenieśli swoje serwery – kto mi to wyjaśni?
    Oczywiście cała zawartość skrzynki sprzed dwóch dni przepadła 🙁

    1. Wejdź w ustawienia tożsamości dla swojego konta i popraw sobie adres mailowy na właściwy. Niestety ale nie wszystko działa jak powinno, poczty z przed awarii nie ma, serwisy www nadal niedostępne. Powoli oswajam się z myślą, że nic nie odtworzą z serwisów www bo backup’ów chyba nie było. Gdyby były opracowane prawidłowe procedury to nie mieli by problemu, backupy na co najmniej dwóch nośnikach, np. taśmy LTO, i jeden komplet nośników składowany poza główną serwerownią. Zajmuję si`e projektowanie systemów bezpieczeństwa i brak zrozumienia dla systemów bezpieczeństwa u niektórych klientów mnie poraża, mam na myśli naprawdę sporo firmy i instytucje. W tej chwili nie ma najmniejszego problemu aby zrobić backup TB danych w niecałą godzinę, są urządzenia z deduplikacją globalną na źródle, backup blokowy, replikacja tylko unikalnych bloków i tak mógłbym jeszcze pisać.

  28. Poczta zaczęła działać. Niestety dostałem e-mail ze spamem wysłany z nieistniejacego konta z mojej domeny. W załączniku „kod do walmarta” – pewnie wirus. Nie ma dostepu do panelu hostingowego – nie można sprawdzić, ani zmienić haseł. Aż się boję co powiedzą moi klienci?

  29. Szukam osób które są zdecydowane na pozew zbiorowy wobec firmy. Bezczelność, chaos i brak informacji, brak możliwości kontaktu. Tak się nie robi z usługami krytycznymi do funkcjonowania tysiećy firm.

    Moja firma też poniosła już spore straty, poważnie zachwiało to kondycją bo nie mieliśmy dostępu do niczego – arkuszy zamówień, zestawień, bieżących rozliczeń oraz planowania pracy personelu i taboru.

    Jestem z Krakowa, więc z uwagi na łatwość zorganizowania się na miejscu preferowana jest małopolska i województwa ościenne, ale im więcej nas tym większą siłę przebicia mamy także zapraszam wszystkich.

    czervir(zwierzak)interia.pl

    1. nie, ani zmiany dns-u ani kodów do domen, info zapodane mailem… eh tydzień bez pracy i nie wiadomo kiedy koniec problemów, poczta raz działa raz nie, jako mała firemka handlująca w sieci wyłożę się dzięki nim i ich podejściu do sprawy.. super.. dziękuje Panie Bartku..

    2. Wystąpiłem do nich o kod authinfo, ale na razie żadnego odzewu.
      Jestem ich klientem od kilku lat; dopiero co, bo w lutym przedłużyłem hosting i odnowiłem dwie domeny, ale po takim numerze czas na definitywne rozstanie.
      A propos – co robić, aby skutecznie kod authinfo otrzymać, mimo wyraźnej niechęci rejestratora?
      Czy też wszystko zależy wyłącznie od jego dobrej woli?
      Tutaj tej dobrej woli zdecydowanie brak?

  30. kilka lat współpracy i taki sposób potraktowania klienta to kpina
    w odpowiedzi na korespondencję z P.Bratłomiejem otrzymałem zapewnienie i prośbę o chwilę cierpliwości
    chwila trwa 5 dni
    poczta wychodząca nei chodzi i po (co poczytuję za sukces) udanym połaczeniu telefonicznym nikt nie potrafił naprowadzić mnie na rozwiązanie problemu i podpowiedż co do zmainy ustawień sposobu uwierzytelniania
    4 strony leżą, w sklepie nkit nie kupuje no bo jak
    co bardziej dociekliwi lub stali klienci dzwonią zdziwieni i nieco podirytowani
    z każdą „chwilą” ponosimy straty
    nie odpuscimy tego, spotykamy sie w sądzie
    pewnie sytuacja bylaby mniej napieta i mozna by było pokusic się o wyrozumiałość ale podejście Adweb to kpina z klienta
    jakby nic sie nie stało o 16.3o (oby) zawijają kitę i zamykaja biuro obsługi klienta
    a w podawanych godzinach pracy albo nikt nie odbiera albo nie mozna sie dodzwonic
    dobrze że P.Bartłomiej zapewnia że to duża firma, bedzie co spieniężać na pokrycie roszczen klientów

  31. W moim przypadku postawiłem stronę mojego klienta na 2 dzień od awarii ponieważ miałem backup i trochę oleju w głowie 🙂 Zamiast czekać na kod authinfo, wystarczyło wysłać prośbę o zmianę adresów DNS domeny na inny serwer, na którym wgrałem kopię strony. I tyle 🙂 A tym co nie robią okresowo kopii własnych stron gratuluję odwagi i na pewno będzie to dla nich nauczka …

    Swoją drogą nigdy nie trzymam swoich stron na serwerach których właścicielami są firmy tego typu. Lepiej przenieść się do dużej i znanej firmy, która ma odpowiednie procedury w takich przypadkach i redundantne serwery. W takim przypadku można odzyskać swój cały serwer nawet na 2 dni wstecz !

    Ale jak to się mówi – „mądry Polak po szkodzie” 🙂

    1. Oj zdziwiłbyś się zdziwił jak to wielkie firmy działają. Właśnie walczę z taką jedną „wielką”. Jedna wielka parodia. A obsługa to orangutany to przy nich ciepłe misie.

  32. Tym się różni firma od firemki. Ja mam usługi od 9 lat w firmie dhosting.pl i nigdy nie zdarzyły im się takie problemy. Żadnych większych awarii. Żadna normalna firma nie dopuszcza do takich sytuacji! Niestety tak jest jak patrzy się tylko na cenę 🙂

  33. Panel zarządzania domen nie działa…. nie mogę zmienić serwerów DNS.
    A usługodawca u którego trzymam rekordy co chwilę ma jakiś problem….
    Kumulacja jak w LOTTO. Wysłałem do nich maila na ‚grupaadweb@vp.pl’ ale nie ma odzewmu.

  34. Co za głupoty, ehh firmę bym nazwał prowincjonalną a właściciela ignorantem. Miałem okazję z nim rozmawiać telefonicznie, na temat awarii , jego podejście do tematu jest olewające i w cale nie jest zainteresowany naprawą problemu.
    Jeżeli autor newsu chce więcej informacji zapraszam do kontaktu 🙂 adres mail masz z systemu 🙂

  35. … i jeszcze jedno.
    Rozumiem, że firma ma problem, ale chowanie głowy w piasek i nieodpowiadanie na maile + wyłączone telefony jest delikatnie rzecz ujmując … słabe. Choćby kolejkowanie zgłoszeń telefonicznych … przecież nie oczekuję, że po moim telefonie nagle rozwiążą problemy.

  36. chyba udalo im sie postawic jakis serwer www bo strona przynajmniej odpowiada choc dalej jest error404

  37. Skandal. Po kilku dniach urochomili pocztę, ale już następnego dania przestała działać. Na chwilę obecną nic nie działa. Poczta, przekierowane domeny, serwer… dno

  38. mam wrazenie ze tam juz nikt nie pracuje. ostatnie info z 3 marca. kpina z ludzi. mam nadzieje ze pan juszczyk sporo za to zaplaci

  39. Jutro (poniedziałek) przyjdą do pracy i ktoś łaskawie włączy zasilanie i poczta zacznie znów działać – AMATORSZCZYZNA, od której trzeba się trzymać z daleka!!!

  40. mamy 7 marca !!!
    Czy komuś udało się skontaktować z nimi ? Wszystkie telefony leżą. (nawet sygnału nie ma)
    Na pocztę email nie odpowiadają. Chyba w końcu wsiądę w samochód i tam pojadę (pokonam te kilkaset km) i może uda mi się porozamwiać z panem juszczykiem.

  41. OK jesteśmy wszyscy głupcami bo czekaliśmy do teraz. Adweb w chwili obecnej nie odpisuje i nie odbiera telefonów. ani kodów authinfo ani informacji o DNS nie można wyciągnąc. I co teraz? jakie mam szansę na uruchomienie adresów mailowych?

  42. Nie działa absolutnie nic. Cała nasza szkoła językowa (strona, mail, dziennik elektroniczny) została od 27 lutego sparaliżowana. Na maile nikt nie odpowiada. Zero kontaktu. Nie ma nawet jak przenieść domenę na inny hosting. Nie mogę uwierzyć, że to się dzieje naprawdę.

  43. Zaraz po moim komentarzu otrzymałem takiego maila od ADWEB. TO przynajmniej daje jakąś nadzieję… „Witam, Bardzo mi przykro ale tą chwilę nie posiadam informacji na temat odzyskania danych stron internetowych. W tym tygodniu administratorzy będą odzyskiwać dane z dysków jednakże na tą chwile nie jestem w stanie przedstawić żadnych wiążących informacji.
    Rozumiem powagę sytuacji i Państwa instytucja tak samo jak nasza nie jest w stanie funkcjonować bez tych danych – w związku z czym dołożymy wszelkich starań aby zapewnić klientom dostęp do ich danych.
    Jak tylko będziemy wiedzieć coś na ten temat przekażemy informacje. ”

    A na Facebooku jakiś update od Pana Juszczyka: https://www.facebook.com/bartek.juszczyk?fref=nf&pnref=story

  44. ten kolezka to pajac i megaloman. co mnie interesuja jego problemy z personelem!!!
    ja bym mu nawet swin nie dal pilnowac.

    1. podpisuje się pod tym stwierdzeniem; misio zamiast głowę posypać popiołem coś bredzi o swoich problemach jakby to kogoś ruszało; chyba troszkę przepompował swoje ego zapominając z czego żyje

  45. macie jakieś nowe informacje ?
    bo powoli tracę cierpliwość !!!
    powoli tracę nadzieję że cokolwiek da się odzyskać …

  46. Ja uzyskałem authinfo z Adwebu, zajęło mi to dwa dni. W pierwszej kolejności wyślij wniosek do Adwebu, daj im jedne dzień na odpowiedź. Jak nie otrzymasz kodu authinfo do nich, składaj taki sam wniosek do NASKu, oczywiście drugi wniosek musisz zaadresować do NASK.

  47. a co w tym wniosku napisales? jakies specjalne posanie z podpisem od notariusza?
    wyslalem kilka maili z prosba.

  48. Ludzie, nie liczcie, że coś tutaj zostanie naprawione. Sam padłem niestety ofiarą tego incydentu. Już szukam nowego miejsca dla mojej strony i dobrze że mam kopię sprzed tygodnia, Poczty mi nikt nie zwróci ale trudno … mało jest hostingów?

  49. Wnioski są proste: IT to kręgosłup współczesnych firm a nie dodatek, nigdy nie wkurzaj admina i zawsze rób backup.

  50. Wielka firma hostingowa która nie ma ani jednego admina…? Porażka na całej linii. Żal mi ludzi którzy korzystają z takich usług – często z niewiedzy…

  51. Na stronie piszą, że przenieśli swoje serwery z Warszawy do Krakowa. Wiadomo gdzie/do jakiego DC dokładnie?

  52. ja nie czekając na dalszy rozwój sytuacji, która w sumie się nie rozwija a staje sie coraz bardziej dramatyczna dla mojego biznesu zaczęłam szukać na wlasna rekę co mogę zrobic. Nie znam się. Po prostu zapytalam pare firm czy mi pomoga.i czy cos sie da z tym zrobic. I dobrze, bo teraz moja strona działa fakt, że narazie tymczasowo pod innym adresem: http://linkconsulting.hoste.pl/ (dawny dobry adres to: linkconsulting.com.pl) ale przynajmniej nie zniknęła w czeluściach i mogłam sprawdzić czy wszystko gra. jak tylko uzyskam kod dla domeny wszystko ruszy (strona,poczta) już w mojej domenie.Uruchomią mi na nowo takie same skryznki w mojej nazwie i mam nadzieję, z e moje rwanie wlosow z glowy sie skoncyz….
    O ile adweb wróci przywrócą za darmo zawartość skrzynek pocztowych z backupu.Nie chce robic reklamy, bo nie o to chodzi.po prostu jako jeydni sie zainteresowali i widze swiatelko w tunelu, bo sie znaja i pomogli. http://www.hoste.pl – zapytajcie może wasze strony nie przepadly i je jakos z archiwum w sieci odzyskaja.

  53. „Od rana Bartek szuka kontaktu z firmą HEKKO.”
    to miłe, ale o co chodzi? przecież hekko to zlepek kilku innych małych firm.

      1. Autoryzuje się? Co ma się autoryzować? Albo coś powiedział, albo nie. Patrząc na styl pisania tego człowieka to raczej został oddany do korekty do zaprzyjaźnionego copywritera… Ale cóż takie czasy. Zobaczymy, czy uda mu się chociaż dotrzymać terminu autoryzacji wywiadu.

  54. Czyli nie dość, że dane usunięte to jeszcze wykradzione 🙂 To tak gdyby ktoś jeszcze nie zmienił haseł 🙂

  55. Nie zapominajmy, że „awaria” Grupy Adweb doprowadziła do jeszcze jednej niepowetowanej straty – nie działa prywatny blog pana Bartłomieja Juszczyka – http://www.juszczyk.com/mikroblog – nieodżałowane studium psychopatologii i braku kultury osobistej. „Luz i jedziemy dalej.”

    1. DOMAIN NAME: zabezpieczeniehostingu.pl
      registrant type: organization
      nameservers: dns.home.pl. [46.242.149.10]
      dns2.home.pl. [46.242.149.20]
      dns3.home.pl. [46.242.149.30]
      created: 2016.03.07 16:25:58
      last modified: 2016.03.07 16:25:58
      renewal date: 2017.03.07 16:25:58

      aha, ktoś tu chce zarobić chyba..

      1. To samo miałem napisać. Po usłudze która swoją stronę stawia na vhoście na home z pewnością można się spodziewać profesjonalizmu. 😀

        1. Czy uważa Pan, że powinniśmy wykupić dedykowany serwer, aby mieć stronę www z informacją o naszej ofercie? Kopie zapasowe dla klientów i inne usługi świadczymy na serwerach bez dostępu z zewnątrz. Natomiast stawianie własnego serwera www, serwera baz danych itd. tylko po to, aby zamieścić stronę firmy jest według nas zbędnym wydatkiem.

          1. Myślę, że wybór akurat Home świadczy o kompletnej nieznajomości realiów – to drogi i słabej jakości hosting, wciskany głównie kompletnym laikom, którzy szukają hostingu w reklamach google. Za nic nie powierzyłbym swoich danych 2-dniowej usłudze, którą dostarcza firma bez żadnych udokumentowanych kompetencji w kwestii IT. Domena z Home, hosting na Home, strona na szybko postawionym WordPressie, który nawet nie jest wyczyszczony z treści demo ( http://i.rob006.net/49fb05c3.png ), brak https, nawet słowem o GIODO w ofercie… Taka oferta wygląda jak ponury żart w kontekście ostatnich perypetii a AdWeb, bo na pierwszy rzut oka poziom profesjonalizmu macie bardzo podobny…

      2. Witam,

        Tak, rzeczywiście, nie działamy charytatywnie i celem naszej oferty jest generowanie zysku dla firmy. Naszym podstawowym celem jest jednak pomoc i świadczenie usługi „ubezpieczenia” dla osób, które nie mają wystarczającej wiedzy lub też czasu, aby samodzielnie robić kopie zapasowe swoich danych niezależnie od konta hostigowego. Ostatnie problemy klientów 2be.pl pokazują, że taki problem rzeczywiście istnieje.

        Tak więc wszystkich, którzy nie mają czasu, nie chcą się tym zajmować lub nie mają wystarczającej wiedzy – zapraszamy na http://zabezpieczeniehostingu.pl/ . Przygotujemy indywidualną ofertę, dzięki której nie stracą Państwo w przyszłości wielu cennych danych.

        1. to ja poproszę pełne dane firmy, nip, nazwe, adres dla wiadomości publicznej,
          kto się zna i sprawdzi to nikt nie powierzy swoich danych tym bardziej pieniędzy na firmę która dwa dni temu wykupiła domenę i postawiła pseudo stronę do miksowania kasy

  56. be2.pl adweb.pl
    Jesteś ofiarą ich nieodpowiedzialności?
    Oferuję pomoc w odbudowie straconych serwisów internetowych, przywrócenie treści i funkcjonalności stron, pomoc w wyborze profesjonalnych usług serwerowych/hostingowych na podstawie specyfikacji technicznej. Mam świadomość, że liczy się każda chwila by ratować strony, które wypadają z indeksu. Z doświadczenia wiem, że da się przywrócić pozycje strony, która została wyindeksowana, choć należy wystrzegać się kilku błędów, które w natłoku emocji i pod presją czasu można popełnić. Zapraszam do kontaktu. konstruktortresci@gmail.com.pl

  57. Tak właśnie się kończy jak forma szuka oszczędności tam gdzie nie powinna. Najlepiej to administratorów z Ukrainy zatrudnić będą robić najtaniej, z jakim efektem, ano takim jak to doświadczyła firma 2be.pl. Powinno być na miejscu co najmniej 2 administratorów dobrze opłacanych bo na tego typu sprawach trzeba się znać dość mocno, a Pan Bartek położył swoją firmę przez bezmyślne oszczędności, ja dostałem zlecenie przeniesienia wszystkiego z 2be.pl do innej firmy, więc biorę się do roboty. Całe szczęście że miałem backup strony zrobiony w grudniu uhhhh……. ZA DOBRYCH FACHOWCÓW TRZEBA JEDNAK PŁACIĆ I POLNOWAĆ BY ICH NIE WKURZYĆ 😉

  58. Z 2BE nie ma od kilku dni kontaktu nie odpowiadają na maile, nie odbierają telefonu. Od kilku dni próbuje wykonać delegację domen, próbuje uzyskać authinf, bez skutku. Na profilu B. Juszczyka widać w komentarzach, że skontaktowanie się z Hekko nic nie dało napisał: „Nic to nie zmienia, że wszystko już wiem, Hekko nie pomoże …”. Przez panel domenowy nie mogę wykonać delegacji dzisiaj znowu nie działa przy próbie logowania do niego pojawia się błąd „Access denied for user ‚nouid_1518’@’localhost’ (using password: NO)”. Czy komuś udało się uzyskać Authinfo przez NASK?

  59. Chcecie wiedzieć co nowego w Adweb? http://www.adnews.pl/ to ich oficjalny blog, tam jest wszystko :-]
    A tak serio, opla napisał że: „uzyskałem authinfo z Adwebu, zajęło mi to dwa dni. W pierwszej kolejności wyślij wniosek do Adwebu, daj im jedne dzień na odpowiedź. Jak nie otrzymasz kodu authinfo do nich, składaj taki sam wniosek do NASKu, oczywiście drugi wniosek musisz zaadresować do NASK.”
    Może ktoś zweryfikować czy to działa?

  60. Sprawdzone postępowanie:

    Kod auth info można uzyskać od NASKU.
    Wysyłacie wniosek do NASKu o wydanie kodu auth info.

    Wzór pisma:

    ============= ============= ============= =============

    Nadawca
    (dane waszej firmy)

    NASK Dział Domen
    
ul. Wąwozowa 18
    
02-796 Warszawa

    Zwracam się z uprzejmą prośbą o wydanie kodu authinfo do domen XXXXXXXXX.
    Obecny partner firma – Grupa Adweb Bartłomiej Juszczyk ul. Bonarka 11 30-415 Kraków świadczy dla nas usługi hostingowe dla stron: XXXXXXXXX. Nie wywiązuje się z swoich obowiązków i nie jest wstanie wydać wyżej wymienionego kodu w związku z awarią, która trwa już od kilkunastu dni. Firma nie odpowiada na korespondencję wysyłaną i nie wywiązuje się ze zobowiązań.
    Proszę o przesłanie kodu authinfo na adres e-mail: XXXXXX

    ============= ============= ============= =============

    Do wniosku załączanie aktualne papiery rejestrowe.
    Wszystko podpisać, zeskanować i wysłać na adres: info@dns.pl

    Szczegóły: http://www.dns.pl/porozumienie/prawab.html
    Kod NASK wysłał w ciągu około 24 godzin od wniosku.

  61. „Ciekawą informację otrzymałem od dziennikarki Polsat News, która opublikowała artykuł na temat awarii w zeszłym tygodniu. Otrzymała dziś informację z Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze, że nie wpłynęło żadne zgłoszenie do prokuratury do tej pory.”

    Czyli ktoś tutaj jawnie kłamie ?

  62. W związki z wypowiedzią p. Juszczyka:

    „Nic to nie zmienia, że wszystko już wiem, Hekko nie pomoże …” w imieniu marki Hekko informuję oficjalnie, że prośba o pomoc wpłynęła do nas dnia 2016-03-07 w godzinach wieczornych.

    Odpowiedzieliśmy kolejnego dnia w godzinach przedpołudniowych, że pomożemy i jesteśmy gotowi do przeszukania naszych serwerów, a znalezione materiały przekażemy odpowiednim organom. Tyle tylko, że bez szczegółowych informacji technicznych takie poszukiwanie nie jest możliwe do przeprowadzenia. Mimo, że p. Juszczyk sugerował, że posiada takie informacje, pozyskane na poziomie operatora data center – nie zostały nam one przekazane.

    Jest nam trochę przykro, bo takie sformułowane wypowiedzi sprawia wrażenie, jakby z naszej strony była jakaś zła wola – tymczasem z nieszczęściem firmy AdWeb nie mamy kompletnie nic wspólnego, a na prośbę zareagowaliśmy tego samego dnia.

    Współczujemy zarówno Kierownictwu, jak i Klientom AdWeb, bo sytuacja na pewno łatwa nie jest i trzymamy kciuki, żeby udało się to jakoś ogarnąć, podtrzymujemy też naszą gotowość do przeszukania serwerów po dostarczeniu informacji które wskazaliśmy jako konieczne do rozpoczęcia poszukiwań.

  63. Te, przecinki, w każdym, możliwym, miejscu, sprawiają, że, tego tekstu, nie, da, się, prze,czy,tać,,,,,,,.

      1. @Marcin Ktoś Ci spokojnie zwrócił uwagę a Ty się obrażasz. „Proszę nie czytać” – piszesz dla ludzi, nie dla siebie, prawda? A skoro piszesz dla ludzi to przyjmij założenie, że piszesz poprawną polszczyzną i w takim przypadku wytknięty błąd sprawia, że artykuł dla ludzi jest jeszcze lepszy. Nie rodzimy się z wiedzą, uczymy się całe życie i uczymy się popełniając błędy a wiemy, że to błędy m.in. dlatego, że ktoś nam o tym powie 😛

        1. Daleki jestem do obrażania się. Ktoś zwrócił mi uwagę żartobliwie i tak mu też odpowiedziałem 🙂 Aktualizuje ten post tylko dlatego, że klienci firmy Adweb proszą mnie, wskazując, że jest to jedyne miejsce, gdzie mogą się czegoś dowiedzieć na bieżąco. Mama masę innych rzeczy na głowie, blog to moje hobby, nie źródło utrzymania, więc staram się przede wszystkim przekazać ważne dla nich informacje. Tyle 🙂

  64. Powiem tak, można nie lubić Pana Juszczyka, można się z nim spierać i ciągać go do sądu, ale osoba lub grupa osób która wykasował i zapewne wykradła dane to skur…, zniszczyli pracę wielu niczemu winnych osób., powinno się ich tępić do samego spodu, to co robili podpada po k.k. Ewidentnie takie działanie świadczy, że była to jakaś osobista zemsta lub działanie na zlecenie. Może niech których z poszkodowanych zgłosi sprawę do prokuratury jeżeli Pan Juszczyk tego nie zrobił, niestety ale czytając wątek mam tu wątpliwości czy policja zebrała dane i zostało to zgłoszone do prokuratury.

    1. Nie wykluczałbym nawet ataku Imperium na serwery 2be. Słowem – całe to gadanie o ataku może być próbą pozbycia się odpowiedzialności pana Juszczyka (bo ktoś inny). Mota się i grzęźnie coraz bardziej. Równie dobrze mogło nie być żadnego ataku. A cała historia o ataku hakerskim miała przykryć awarię sprzętu i zaniedbania firmy które poczyniła w niemal każdym względzie. Szkoda tylko klientów, widać, że CEO nie traktuje ich poważnie.

      1. Niestety ale wszystkie dotychczasowe wypowiedzi Pana Juszczyka ujmując to kolokwialnie „kupy się to nie trzyma”. Był włam, powinno być zgłoszenie na policję aby ta zabezpieczyła ślady, chyba, że chodzi o coś innego, a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Jedyne wyjście aby któryś z klientów zgłosił sam na policję kradzież i zniszczenie danych elektronicznych, inaczej obawia się, że z prawdą może być kłopot.

    2. Ślędzę tę sytuację od początku i mz nie było żadnego włamu. Najpierw info o włamie, brak zgłoszenia na policję. Później info, że to jednak był włam zdalny i sprawa zgłoszona na prokuraturę, co potwierdził w wywiadzie. Jak się okazało, żadnego zgłoszenia nie było – co sam przyznaje w ostatnim wpisie na FB: „Próbowałem kolejny raz rozmawiać z przypuszczanymi sabotażystami. Starałem się sprawę załatwić polubownie, bez angażowania prokuratury i … nic.” Moim zdaniem szef nie wie nawet co jest przyczyną awarii ani kto tego dokonał. Rozdawał hasła na prawo i lewo (czemu powinno przyjrzeć się GIODO i klienci – kto wie gdzie są ich dane teraz…), latał bez adminów dwa miesiące… szereg zaniedbań, który musiał do tego doprowadzić i teraz próby odwracania kota ogonem i obwiniania nieobecnych.

  65. Idiotyczne teksty właściciela na FB zwiększają tylko poziom frustracji. Tak strasznie go dziwi, że po nim jadą jak po łysej kobyle?

  66. A we whiois jako osoba kontaktowa widnieje jeszcze stary admin!

    organisation: ORG-BJGA1-RIPE
    org-name: Bartlomiej Juszczyk Grupa Adweb
    org-type: OTHER
    address: Bonarka 11
    address: 30-415 Krakow
    address: Poland
    phone: +48 71 733 40 50
    abuse-c: GAA136-RIPE
    admin-c: TM7724-RIPE
    tech-c: TM7724-RIPE
    mnt-ref: IPARTNERS-MNT
    mnt-by: IPARTNERS-MNT
    created: 2014-04-28T14:02:25Z
    last-modified: 2014-06-03T11:57:11Z
    source: RIPE # Filtered

    person: Tomasz Malik
    address: Bonarka 11
    address: 30-415 Krakow
    address: POLAND
    phone: +48 12 2523635
    fax-no: +48 12 3783255
    nic-hdl: TM7724-RIPE
    mnt-by: IPARTNERS-MNT
    created: 2014-06-03T11:37:36Z
    last-modified: 2014-06-03T11:37:36Z
    source: RIPE # Filtered

    Ja bym sie tym tez zainteresowal na miejsu Pana Bartka.

    ok. 900 stron kieruje na IP z klasy Adweb czyli tyle mniej wiecej stron jeszcze nie dziala.

  67. A czy udostępnianie całej swojej infrastruktury razem z danymi użytkowników „na gębę” osobom trzecim nie podpada pod jakiś paragraf ? Co na to GIODO?

  68. Ja już dałem sobie spokój z grupą i od 2 dni poczta hula na innych serwerach. Strona na razie przepadła oczywiście. Jedno sprostowanie do informacji które się tu pojawiają – żeby przenieść domenę, nie potrzebujecie żadnych kodów z adwebu. Authinfo umożliwia delegację domeny za pośrednictwem nowego operatora, ale można to załatwić bezpośrednio – tam gdzie mamy zarejestrowaną domenę (NASK, Cyfronet itp). Zajęło to 2 dni. Do zmiany przekonał mnie sam pan Juszczyk i jego mętne tłumaczenie – „jest włamanie, działa policja i prokuratura, tylko na razie tego nie zgłaszaliśmy, bo chcemy po dobroci”.
    Powodzenia!

    1. @Aleks: O tym jak „załatwić bezpośrednio przeniesienie domeny” pisał 20 postów wcześniej Michał (09/03/2016 o 13:46). Zaczyna się od słów „Sprawdzone postępowanie”. Polecam to rozwiązanie każdemu poszkodowanemu który utracił kontrolę nad swoją stroną / stronami.

  69. Dziwię się, że jakakolwiek firma administrująca chce jeszcze współpracować z Juszczykiem. Miałem kiedyś przykre doświadczenia współpracy z tym człowiekiem – w mojej ocenie jest to psychopata. Jedynym rozwiązaniem jest płatność z góry i określenie tego co ma się zrobić na podstawie prac, a nie efektów. Bo w przypadku bałaganu w infrastrukturze może to chwilę zająć.

  70. Czarno widzę przyszłość 2be . Straty spowodwane zniszczeniem około 2000 stron to licząc po 5000 zł strona to 10 000 000 zł. Swoją stronę budowałem od 1993 roku a ostatnio włożyłem w nia 5500 zł . To tylko jeden sklep. Każdy dzień to straty. Swoją droga jeśli ktoś zrobił sabotaż to powinien odpowiedzieć za to.

  71. Powiem tak: to największy fakap jaki dany było mi śledzić. Właściciel kłamie i kręci od samego początku. Jeśli admin ma być adminem, być szefem zespołu, zastępować szefa, parzyć kawę i grać na trąbce jednocześnie, to suma pięciocyfrowa raczej byłaby bardziej odpowiednia. Niestety dziś jak ktoś słyszy że da się zarabiać tyle pieniędzy to dostaje na głowę.

    Zanim coś napiszesz zastanów się co byś zrobił jakbyś zobaczył najprostszy serwer. Jak znam życie byś się zastanawiał jak to się włącza i jak można na tym odpalić GTA. Żeby się takimi sprzętami bawić trzeba lat pracy, doświadczeń i tak dalej. Jestem na to za krótki, ale wiem ile pracy potrzeba, żeby się poznać. Jeśli media się tym zajmą to bardzo dobrze, wiedza o IT w tym kraju to śmiech na sali, może jak to dość rzetelnie opiszą to ludzie się trochę zreflektują nad tym co robią.

  72. 1. Czy komuś udało sie wydelegować domenę przez panel domeny.2be.pl ?
    Przy próbie zmianhy DNSów pokazuje się komunikat:
    Operation aborted. Domain is not registerd or owner is different

    2. Czy komuś udało sie połączyć z bazą przez mysqladmin.2be.pl ?

    1. 1. Szybciej będzie jak dokonasz transferu domeny.
      2. Nie, bazy danych miały być w tym tygodniu. Ciekawe czy w ogóle będą… fajnie byłoby gdyby dali znać czy uda się odzyskać bazy danych. To by dużo wyjaśniło i pomogło.

  73. Być może nie wiele wniosę, ale mam nadzieje, że klienci uzyskają jak najszybciej dostęp do swoich domen. Domyślam się, że cała sytuacja musi być niezwykle irytująca. Pozdrawiam

  74. Czy jest ktokolwiek komu udało się dostać do bazy danych? Czy jest ktokolwiek komu działa panel domenowy? Czy jest ktokolwiek komu udało się skontaktować w ciągu ostatnich dni z firmą adweb i cokolwiek załatwić?

    1. Nie, nie, nie. Sam również walczę od jakiegoś czasu telefonicznie i mailowo o bazę, ale zero odzewu. Pojawiają się informacje, że niby bazy mają odzyskane i teraz to już tylko strony WWW, ale nikt mi jej udostępnić nie chce….

      1. Dobre co? P. Juszczyk od początku kłamie – już od wczoraj w nocy podobno wszystko działa 🙂 Brak tylko plików stron www 🙂 Gruba ściema – zastanawia mnie co ten gość ma za cel?

  75. Czy wiadomo więcej odnośnie zgłoszenia tej sprawy organom ścigania? Bo na ten moment to wygląda na zamiatanie sprawy pod dywan pod pozorem odzyskania danych klientów, zupełnie jakby to oni sami spowodowali usunięcie tych danych lub w trakcie pracy z tamtą firmą również popełnili jakieś przestępstwo.

    1. Info sprzed paru dni jest takie, ze Juszczyk niczego nie zglosil. Sam ten fakt jest tak samo podejrzany jak trzymanie w tajemnicy nazwy firmy, ktora podejrzewa i z ktora podobno rozmawia na razie po dobroci.

  76. Słuchajcie słuchajcie słuchajcie

    Jest deal do zrobienia. Uczciwy.

    Pierwsze 300stron do odzyskania za darmo w 1 dzień a potem się zobaczy. Może będzie coś taniej po 7dniach ale to już do ugadania się po odzyskaniu danych w całości. Będziemy zbijac.

    Nierealne?
    Wpis CEO z dziśz fb (to nie żart…..)

    A gdyby spróbować tak.
    Szukam jakiegoś czarodzieja od odzyskiwania danych, któremu nie straszne to, że Ontracki i reszta się poddaje tylko ma swoje sposoby…

    1. śledzę temat od początku i nie mogę uwierzyć… sam administruję w firmie hostingowej 100 razy mniejszej od tego kolosa i zastanawiam się gdzie ten człowiek miał głowę… Gdzie backup na zewnętrzny serwer? Dlaczego logowanie było hasłami a nie kluczami SSH, dlaczego logowanie nie stało za jakimś VPNem, gdzie jakieś smsowe alerty w sytuacji gdy backup się nie powiedzie? To wszystko u nas wdrożyłem a firma ma 100 tak stu klientów i drugie tyle domen…

  77. Po przeczytaniu wszystkich updateow i wywiadu, tak sobie dywaguje czy czasami, ktos mu poprostu nie zakryptowal danych i chce teraz bitcoiny? Za ta teoria przemawia brak zgloszenia do prokuratury i utrzymywanie w tajemnicy co to za firma jest podejrzana.

  78. Ser Ciekawe czy do 1 kwietnia czyli na prima aprilis zdaza z podaniem obecnej informacji informujacej klientow bez wzgledu jaka by byla

  79. Mój wujek uciekł od nich na miesiąc przed awarią. Mówił, że już było to widać wcześniej – przerwy były coraz częstsze, a hosting działał coraz wolniej.

  80. W normalnej firmie kiedy jest taka wtopa, co się dzieje? Ludzie pracują do upadłego bo czują że tak być powinno.
    Pracują bez względu na to że jest sobota czy niedziela, żeby wyjaśnić każdemu klientowi co się stało i jak można mu pomoc.

    Co się dzieje tu?
    Ludzie odchodzą, idą na L4 kiedy jest największy fail w historii.
    To pokazuje że mieli całe CEO tam gdzie słońce nie dochodzi.

    1. W normalnej firmie to może i tak ale przypominam że GA do normalnych nie należy. CEO ma wszystkich, klientów i pracowników, w głębokim poważaniu więc dlaczego Ci drudzy mieliby przejmować się sytuacja?
      Znając p. BJ to na pewno swoje do pieca dołóżył i to dobrze.

      Zwracam uwagę, pismo do prokuratury poszło wczoraj, co było w środku nie wiemy, może życzenia wielkanocne. Kto mi wytłumaczy jedno? Dwa tygodnie od zdarzenia idzie zakładamy zgłoszenie do prokuratury, przez te dwa tygodnie dużo osób zapewne grzebało przy serwerach. Co z policją, która niby pracowała od pierwszego dnia? dlaczego serwery nie zostały zabezpieczone przez operacyjnych?ABW? nie żartujmy sobie nawet że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego widziała jakieś zagrożenie dla RP w całej tej akcji z serwerami 2be.

      W tej sprawie nic się nie jest wiadome. Pan BJ już podawał nam tyle wersji, że on już sam chyba w tym momencie nie wie która jest prawdziwa.

  81. Bartek myślał, że ludzie będą tak głupi, że tego nie sprawdzą, czy sprawa trafiła do prokuratury i teraz na szybko wysyła list. Z resztą sam w dniu 09.03.2016 napisał na FB:
    „Próbowałem kolejny raz rozmawiać z przypuszczanymi sabotażystami. Starałem się sprawę załatwić polubownie, bez angażowania prokuratury i … nic.”
    https://www.facebook.com/bartek.juszczyk/posts/10208555589863296
    Swoją drogą na czym ma pracować prokuratura? Na wyzerowanych dyskach z których firmy do odzyskiwania danych nic nie wyciągnęły? Czy na dyskach, które sami już nadpisali?
    Śliska sprawa. Moim zdaniem nie ma mowy o przywróceniu czegokolwiek.

  82. zawiadomienie prokuratury nie zmienia stanu rzeczy; pan Juszczyk nich za jej pomocą ściga tego który biedy na jego serwerach narobił, to jego problem
    a klientów z Adweb wiążą inne regulacje i tak zapewne sie stanie iz będą oni dochodzić od Adweb odszkodowań niezależnie od powyższego
    a czy prokuratura zajmie się sprawą – kwestia wątpliwa gdyż włamywacze dostali klucze od Pana Juszczyka; gorzej bo i pewnie polisa jesli była też pewnie nie zadziała
    zatem panie Bartku jedziemy na tym samym wózku – sprawach z powództwa cywilnego: pan będzie sie ciągał po sądach z osobnikami czyszczącymi Panu serwery, zaś klienci z Panem dochodząc swoich racji i nalezności
    myslę że kalendarz na najbliższy rok juz sie Panu wypełnia
    i również Pan poczuje prawdziwość tezy „czas to pieniądz”

  83. Czy zauważyliście też, że w poczcie nie ma chyba żadnej blokady antyspamowej, bo przychodzi strasznie dużo śmieci?

  84. Jestem byłym klientem Adwebu. Oglądając to co robi Pan Juszczyk mam wrażenie jak bym oglądał kiepski film. Ktoś włamuje się do jego firmy, niszczy dane czyli to co jest najważniejsze w firmie hostingowej, a on łaskawie po dwóch tygodniach wysyła POCZTĄ!!! zawiadomienie do prokuratury. To chyba jakiś kiepski żart. Gdyby ktoś się włamał do mnie, to zaraz po odkryciu tego faktu było by zgłoszenia na policję oraz osobista moja wizyta w prokuraturze. Stawałbym na głowie aby jak najszybciej zostały zabezpieczone dowody w formie logów z serwerów, ze switchy i routerów w DC, tak aby dotrzeć do sprawców jak najszybciej. Niestety nie wiemy co do końca się wydarzyło, mam nadzieję, że policja zajmie się tą sprawą w odpowiedzi na zgłoszenie któregoś z klientów, a my dzięki temu otrzymamy wiedzę co tak naprawdę się wydarzyło.

    1. jakie włamanie, skoro mieli dostęp; to zaniedbanie i olewka właściciela; po wykonanej robocie czy też zwolnieniu pracownika powinien zadbac o cofnięcie dostepu

      1. Nawet jak nie było włamania tylko dane zostały sunięte przez osobę podsiadającą uprawnienia to to również podpada po k.k. i powinno być zgłoszone.

  85. Niestety ale to co robi Adweb przypomina mi scenę z kultowego filmu – Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
    Adweb schował głowę w piasek, tak na prawdę nie wiadomo na jakim etapie jest odbudowa infrastruktury, co się uda odzyskać i czy w ogóle uruchomią infrastrukturę. W tej chwili leci trzeci tydzień awarii i tak naprawdę nie wiadomo co się dzieje z firmą Adweb. Coś mi się widzi, że obecny stan to będzie stan permanentny na najbliższy czas.

  86. Witam,
    Chciałbym tylko dać wszystkim znać, że sprawy zmierzają w dobrą stronę i mogę potwierdzić, że udało mi się odzyskać bazy danych. Myślę, że jest to bardzo ważny sygnał dla wszystkich.

    1. Możesz napisać w jaki sposób odzyskałeś dane?
      Poprzez wystawione phpmyadmina (udało Ci się zalogować?)

      1. Niestety nie przez phpMyAdmin – tam nie mogłem się zalogować (błędy user/haslo)
        Adweb odpisał mi na maila (po ładnych paru dniach) i po krótkiej wymianie maili dostałem zrzut swojej bazy sprzed awarii. Taka opcja najbardziej mnie interesowała. Także polecam cierpliwość, bo mój przypadek oznacza, że bazy danych są… Może nie tam gdzie powinny, ale jednak.

          1. Michał – jedna na 100% db1. co do drugiej to nie mam pewności więc nie odpowiem.

        1. „Także polecam cierpliwość” nie przesadzajmy, cierpliwym to można być przez 3 dni ale nie 3 tygodnie. Ludzie mają sklepy, na których zarabiają, miesiąc przestoju to brak kasy a co za tym idzie koszta, ZUS trzeba opłacić czy się coś zarobiło czy nie. Pan specjalista od CEŁO powinien za to nieźle beknąć.

  87. Mehehehe 🙂 pożałował 450 zetów na ekspertyzę 😀
    Ta historia to obecnie mój ulubiony serial.

  88. Sytuację śledzę na bieżąco gdyż poniekąd dotyczy mnie to zawodowo. Wydaje mi się to jednocześnie śmieszne i żałosne.

    Firma hostingowa (chociaż nie wiem czy można to nazwać firmą), utrzymuje wszystkie kopie i dane pod jednym hasłem. Nie docenia gościa, który i tworzył i trzymał całą tą piaskownicę w ryzach. Admin odchodzi, wg zeznań w międzyczasie 2 firmy (nawet bez umowy) miały dostęp a hasła nie były zmieniane. Na każdy kroku, przy każdym zleceniu i „współpracy” żydzi kasy – profesjonalna firma, ba GRUPA mająca tysiące klientów…

    Po awarii twierdzi, że:
    a/ zgłosił od razu sprawę odpowiednim organom, dwa zdania później informując, że najpierw próbuje załatwić sprawę „polubownie”
    b/ na potwierdzenie zgłoszenia sprawy przesyła potwierdzenie z poczty – nie trzeba być Sherlokiem, żeby sprawdzić że pismo zostało wysłane kilka(naście) dni po tych słowach
    c/ twierdzi, że serwery przewiózł do Krakowa, powołuje się na współpracę z OnTrack – tylko że oni wystosowują oświadczenie o BRAKU WSPÓŁPRACY…

    W co Pan Bartosz gra? Co chce zyskać. Myślę, że każdy poszkodowany chyba wolałby usłyszeć na starcie serdeczne „Mi Scusi” – daliśmy ciała, nie odzyskamy… Po większych kosztach ale szybko starali by się możliwie jak najszybciej, nawet prowizorycznie odrodzić biznes. A tak, cóż może się łudzą :/

    Sprawę z ciekawości śledzę i będę śledził. Może post nic nie wnosi. Rzadko się udzielam na wszelkich forach allle… no teraz po prostu musiałem.
    Myślami, bo nic więcej nie pozostaje, wspieram każdego poszkodowanego i oby odszkodowania chociaż w jakimś stopniu sfinansowały straty.

    P.S. Co sugeruję – nie czekajcie. Postawienie strony, nawet na nowej domenie jeżeli u nich macie (czy też odzyskanie przez NASK) i postawienie, chociażby wizytówki z prośbą o telefony (niestety sklepów to raczej nie ratuje :/).

    Powodzenia

  89. w listopadzie ceny w 2be.pl wynosiły:
    20,83 za tańszy hosting i 45,83 za droższy
    1500 klientów kont hostingowych
    licząc że planów było po połowie wychodzi że miesięcznie wpływało do nich ~49,995 złotych
    należy do tego dodać że w listopadzie była promocja i można było wykupić hosting na cały rok za 25zł i 55zł

    Nie będę wnikał czy rzeczywiście ktoś mu skasował te dane, czy bez admina okazało się że przynosi straty i skasowanie danych było tylko impulsem by podjąć decyzję. Wszystko jednak wskazuje że Pan „Janusz” biznesu wycofuje się rakiem ze zobowiązań. O ile gdyby zgłosił sprawę na policję (nie w komendzie, ale na szczeblu wojewódzkim, bo tak należało to zgłosić) można by patrzeć na sprawę inaczej, o tyle jego działania prowadzą do zatarcia śladów. Logi powoli znikają i z każdym dniem odtworzenie sekwencji zdarzeń staje się mniej realne.

    Art. 268a.
    § 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, niszczy, uszkadza, usuwa, zmienia lub utrudnia dostęp do danych informatycznych albo w istotnym stopniu zakłóca lub uniemożliwia automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie takich danych, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
    § 2. Kto, dopuszczając się czynu określonego w § 1, wyrządza znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
    § 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

    […]

    Art. 276.
    Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    Nie czekajcie aż CEO się ogarnie tylko sami zgłaszajcie… Jest szansa że serwerownia trzyma jeszcze logi połączeń z serwerem (o ile takie posiada). Jest wtedy szansa że coś się wyjaśni. Z godziny na godzinę szanse drastycznie maleją więc radzę zrobić to jak najszybciej.

    Pozdrawia i życzę powodzenia

  90. Gdybym był w podobnej sytuacji to… biłabym pianę i ferment tak długo jak się da, byleby sprawa się zagmatwała, rozmyła w czasie. Z własnego doświadczenia wiem że max 2% klientów będzie walczyć, tylko sprawa jest skomplikowana dowodowo, do tego koszty zastępstwa prawnego będą niewielkie.. czyli trzeba pokryć samemu koszt prawnika i mieć pewność że to się nie zwróci, ogarnięty prawnik do takiej sprawy to minimum 3,5k.
    A teraz ciekawostka – składamy np jutro sprawę do sądu gospodarczego, w/g moich doświadczeń, termin rozprawy zostanie ustalony za ~12 miesięcy, retencja danych to tyle samo, czyli docelowo nawet logów nie będzie.
    Profilaktycznie jednak zabezpieczyłbym się przed odszkodowaniami wpisując w swoją nieruchomość dożywocie dla rodziny, dziadków itp, ew szybka sprzedaż nieruchomości i trzymanie gotówki w rękach do czasu zakończenia sprawy.
    Dobrym trikiem jest też jakiś mały kredycik z założeniem hipoteki – bank ma pierwszeństwo więc nie ma nawet jak tego zlicytować.

    Niestety znając na sobie polskie prawo i sprawność działania to mogę powiedzieć Szanownym klientom że obecnie możecie się.. BUJAĆ ;).

    1. Nie sądzę, żeby właścicielowi w obecnej sytuacji chciało się nawet walczyć o przywrócenie hostingu:
      1. nawet jeśli przywróci hosting to zostanie mu niewielki procent klientów. (brak zaufania)Przywrócenie hostingu wiązałoby się z dużymi kosztami. Patrząc na pazerność właściciela i konieczność poczynienia inwestycji w infrastrukturę, bierzące koszty, a docelowo i tak masową ucieczkę z jego hostingu i brak nowych klientów jest to nieopłacalne.
      2. pozyskanie nowych klientów byłoby bardzo kosztowne. Po wpisaniu nazwiska właściciela w google skojarzenie będzie już tylko negatywne. Syf z hostingu przeniesie się na całą grupę Adweb. Nawet klienci, którzy współpracują z nim teraz mając świadomość tego, że pracownicy Adwebu odchodzą lub są na L4, właściciel firmy ma swoich klientów w d…. – myśląc zdroworozsądkowo wycofają się ze współpracy.
      3. Grupa Adweb to działalność gospodarcza. Właściciel odpowiada zatem całym majątkiem. Biorąc pod uwagę pozwy o odszkodowanie to BJ spędzi dużą część życia w sądzie, a wartość odszkodowań i tak przewyższy jego majątek. No chyba, że dysponuje kwotą kilkudziesięciu milionów złotych na zaspokojenie roszczeń i wyprowadzenie firmy z kryzysu.

      Na miejscu osób, które hostowały się w 2be sprawdziłbym, czy BJ jest jeszcze w kraju. Bo szczerze powiedziawszy innych alternatyw dla niego nie widzę.

      1. Nie badz smieszny, jak przyjdzie co do czego to sie okaze, ze 99% ludzi nie bedzie umiala wykazac faktycznych strat, a co za tym idzie sad zadzi im zwrot kosztow, ktore poniesli na wykup hostingu + 150pln na otarcie lez.

    2. Nie wprowadzaj ludzi w blad.Celowo chcesz zniechecic ludzi do odszkodowan.Dowody jak najbardziej sa.Serwery to nie tylko system ale cala infrastruktura sieciowa.Nic sie nie martw o dowody bo dowody na szkodliwe dzialanie firmy przeciwko klientom sa nadywraz wyraziste.Powolaja bieglych ktorzy beezsprzecznie wykaza zaniedbania i niewywiazanie sie z umowy a co za tym idzie dzaialanie na szkode klientow zw zwiazku z nieumiejetnym prowadzeniem biznesu skapstwa na inwestycje i mobbing pracownikow.

  91. Nagle każdy się broni i nie ma nic do ukrycia – to kto niby spowodował awarię?
    Ktoś tam kiedyś pytał czy cracker mógł zrobić backup – otóż na pewno nie, to jest zbyt duża ilość danych. Jeśli cokolwiek ocalało to tylko stare backupy na zewnętrznych dyskach.

  92. Udało się odzyskać kopię bazy danych z 2be.pl
    Wysłałem im listę baz danych do przesłania na 2be@2be.pl i w ciągu około 2 godzin przesłali zrzuty baz danych. Szybko sprawdzając – wyglądają na aktualne (czyli tuż sprzed „awarii”).

    1. idąc Pana tropem również poprosiłem mailem o przesłanie bazy – plik dostałem po kilkunastu minutach. Sądząc po rozmiarze bazy – powinna być aktualna 🙂

  93. Tak sobie myślę, że cały ten włam to ściema. Wszystkie dane są tylko BJ dusigrosz tnie koszty na adminach i dlatego to tak długo trwa. szukał pewnie kogoś kto za miskę ryżu zrobi porządek z serwerami i w końcu znalazł, dlatego powoli ludzie odzyskują swoje dane. A bajeczka z włamem to niezła przykrywka.

  94. swoja drogą fajnie nazywa się to co wisi na 2be.pl

    ja bym nazwał oświadczenie czy jakoś tak ale zaślepka? :):)

  95. A wiec sytuacja zaczyna się klarować. Połączenie wszystkich wątków nasuwa mi na myśl następujący scenariusz:

    1. Druga połowa 2015 roku. Biznes się nie spina. „CEO” rozpoczyna czystki w IT, celem „optymalizacji kosztowej” przedsiębiorstwa. Wychodzi z założenia, że jeśli przez ostatnie 12 lat jeden człowiek ogarniał wszystko, to nie ma żadnego uzasadnienia na zatrudnianie większej liczby osób. „Przecież zdolny jesteś, dasz radę, masz 5-cyfrowy HajSS, wiesz że ci ufam, jesteś moją prawą ręką. Nie mamy kasy na inwestycje, ale musisz to jakoś utrzymać chłopaku mój, wierzę w twoje zdolności”

    2.Grudzień 2015. Główny admin zostaje zajeżdżony i odchodzi z pracy. „CEO” cieszy się i nie podejmuje nawet żadnych prób kontaktu – w końcu dodatkowy, 5-cyfrowy HajjSSS co miesiąc poprawia nieco wynik finansowy. A że do tej pory wszystko chodziło, to znaczy że będzie chodzić dalej – „najwyżej dam jakiemuś frajerowi stawkę 40zł za godzinę i niech tam zajrzy od czasu do czasu”.

    3. Luty 2016. System zaczyna się sypać, pojawiają się pierwsze awarie, będące skutkiem braku nadzoru i profesjonalnej administracji. Nowi admini nie znają wszystkich niuansów konfiguracji tej sieci, ich praca to po części praca detektywistyczna i metoda prób i błędów przy ogarnianiu całości. To nie może się udać. Plany oszczędnościowe „CEO” zostają zagrożone, kiedy orientuje się, że za frajerskie stawki żaden profesjonalista nie zajmie się tym tematem, a ci którzy próbują, nie mają wystarczających zdolności. Dochodzą nieprzewidziane koszty interwencji firmy zewnętrznej, a na horyzoncie rysują się dodatkowe koszty sprzętowe i kolejne koszty związane z nakładami pracy. To już się bardzo mocno nie spina finansowo, a przecież nie o to w biznesie chodzi, by robić na rynku za Matkę Teresy z Kalkuty. Głowę „CEO” zaprząta myśl, jak wybrnąć z tego problemu – przecież nie może ot tak, zamknąc działu firmy i podziękować 2 tys. klientów – koszty PR-owe będą zbyt wysokie.

    4. Luty 2016. W głowie „CEO” rodzi się chytry plan. A gdyby tak wysadzić tę część biznesu w powietrze i zrobić z siebie jedną z ofiar całej sytuacji? Firmę, która ostatnio interweniowała, prosi o login i hasło do roota, nakazując dezaktywację innych zabezpieczeń. Chwilę później prosi znajomego, który „zna się na komputerach” -> „stary, dam ci HAjSS, wejdź tam i zrób meksyk”. Na wszelki wypadek, gdyby jednak sprawa miała się rypnąć, nakazuje zrobić beckup danych. Kolega loguje się, czyści dyski, być może na skutek potężnej ilości danych, olewa kwestie beckupu albo popełnia błąd. Kasuje dane bezpowrotnie.

    5. Luty i marzec 2016. „CEO” ogłasza „maga włam” do serwerowni. Firma nie działa, ludzie tracą dane, on stracił biznes, ktoś się uwziął na Juszczyka i chce go zniszczyć. Ah ci wstrętni hakerzy! Jakże my ich nienawidzimy, niszczą plony naszej ciężkiej, wieloletniej pracy! „CEO” zakłada, że gniew i frustracja klientów obrócą się w inną stronę, a on sam będzie mógł rozłożyć bezradnie ręce i stanąć w kolejce pokrzywdzonych. Nie przewiduje jednak, że kłamstwo ma krótkie nogi, szczególnie jeśli próbuje się kłamać w tematach, o których nie ma się zielonego pojęcia. Sprawa szybko zaczyna się sypać, kolejni uwikłani wydają oświadczenia i wyjaśniają swoją sytuację, PR na forach nie pomaga, wychodzą nieścisłości wyjaśnień. „CEO” zaczyna panikować, mota się w zeznaniach, zmienia wersje – zaczyna grubo to śmierdzieć, ludzie są wściekli i trudno im się dziwić. W efekcie paniki, rzuca oskarżeniami już wszędzie dookoła -> serwerownia, były admin, firma zewnętrzna, hakerzy, ufo, ABW, omg, co jeszcze usłyszymy?
    Być może próbuje odzyskać dane, ale kolega-hakier olał sprawę z beckupami i okazuje się, że takowych nie ma. Póki co jednak „CEO” markuje działania -> przewiezienie serwerów do Krakowa, próby rzekomego odzysku danych w OnTracku (ale to koszt, a przecież akcja miała ją oszczędzić a nie napędzić koszty), rzekome powiadomienie prokuratury, etc. Efekt – łódź tonie razem ze swoim kapitanem, spektakl trwa dalej.

    Śledzę tę aferę i oczom nie wierzę.
    Jak by powiedział Max Kolonko -> unbelievable.

    1. Ten scenariusz nie wydaje mi się realny. Przede wszystkim jak chciał z hostingu zrezygnować to mógł go sprzedać – Ogicom, Nazwa.pl – oni chętnie by ich przygarnęli i jeszcze za nich sporo zapłacili. Tam na bank ktoś dał ciała i posypał filesystem nie mając kopii zapasowych. Może nawet kopie się robiły ale też się nadpisały, bo nikt nie miał kontroli nad serwerami kopii ? 🙂

  96. Ciekawi mnie jedna rzecz, nie potwierdzona ani nie zdementowana przez JMKComputerate a chyba jednak bardzo istotna tutaj – czy faktycznie wystawili fv z jednodniowym terminem płatności a jako alternatywę zaproponowali rollback? I czy faktycznie do tego rollback’u doszło? Czy autor bloga pytał o to wsponian

  97. Ciekawi mnie jedna rzecz, nie potwierdzona ani nie zdementowana przez JMKComputerate a chyba jednak bardzo istotna tutaj – czy faktycznie wystawili fv z jednodniowym terminem płatności a jako alternatywę zaproponowali rollback? I czy faktycznie do tego rollback’u doszło – jeśli tak to w jaki sposób/z jakim efektem? Czy autor bloga pytał o to wsponianą firmę?

  98. Witam z Francji, czytam art dot. problemów z działaniem hostingu i szczerze powiem – włos się na głowie jeży..
    podstawowa zasada bezpieczeństwa – domenę rejestruj gdzie indziej niż kupujesz hosting
    a co do szefa firmy – przejrzałem jego mikroblog (w obecnej chwili dostępny jedynie na web.archive.org) i dopadło mnie zdziwienie z powodu treści tam publikowanych – jak bardzo można nie lubic ludzi

      1. Po prostu reklamuje swój serwis, treść jest nieważna i gdyby nie bał się że mu skasują go to napisałby coś typu ‚eferggsefwef’, najważniejszy jest link który umieścił 😉

  99. No to są jakieś Kosmiczne jaja. Wszystki osoby, firmy przedstawiły jakieś logiczne wyjaśnienia i opisy sytuacji, poza firmą hostingową ktore miesza fakty, bladzi i sama sobie zaprzecza. Najsmieszniejsze ze juz nawet nie informuja na swoich profilach czy stronie co i jak. Mają już wywalone na wszystko? No ale tak przeciez to mala czesc wielkiej grupy wiec co sie beda martwic ryplo sie to zamykamy? Najbardziej rozwalil mnie.fakt podejscia do oferty ekspertyzy od firmy odzyskujacej dane. Oczywiscie biore poprawke ze te 450 to cena wyjsciowa, ale na litosc boska przeciez nikt nie bedzie robil niczego zadarmo szczegolnie w takiej sprawie. Wszystko to chyba zagrywki z firmy hostingowej ze niby chcieli odzyskac starali sie itp. itd. Tylko co oni mysleli ze te firmy ktore co kolwiek maja wspólnego z ta sprawa veda siedzialy cicho? Nie one poprostu bronia swojego wizerunku, dziwie sie ze w ogole ktos jeszcze chce z nim wspolpracowac. Szkoda mi tylko pracownikow szergowych zyc trzeba i pracowac tez a nasluchaja sie.pewnie tylu „cieplych” slow ze glowa mala.
    Sory za bledy i brak polskich znakow ale pisze z telefonu

  100. Chciałbym potwierdzić, że przekazana wczoraj baza danych jest poprawna i działa – podpiąłem ją wczoraj wieczorem pod swoją stronę, której w miarę aktualny backup miałem u siebie na dysku… i wszytko działa 🙂
    Pozostało mi jeszcze odnalezienie w projektach kilkunastu ilustracji – jeszcze kilka godzin pracy i powinno być ok…

    ..na szczęście domenę miałem gdzie indziej zarejestrowaną, więc mnie różne niemiłe sprawy/stres związane z „wyciąganiem domeny” ominęły.
    Pozdrawiam i życzę wszystkim, aby jakoś im się wszytko dobrze skończyło… trzymam kciuki !!

    1. Jakby co to kody do domen authinfo zarejestrowanych w 2be wydaje bezpośrednio NASK – bez problemu.

  101. Męlduję odzyskanie baz danych. Po raz kolejny wysłałem prośbę na grupaadweb@vp.pl oraz 2be@2be.pl i odpisali. Warunki chyba konieczne (tak było w moim przypadku): prośba wysłana z maila, na który był zarejestrowany hosting, nazwa loginu oraz konkretne nazwy baz danych (te miałem od swojego administratora). Wygląda na to, że mam je z dnia 26 lutego, czyli zaraz przed awarią. Po 3 tygodniach stresu nie jestem nawet w stanie opisać swojej radości:-)

  102. Ten Juszczyk pier$#@$ jak potłuczony. Myśli, że okłamie cały świat ? 😀 Firmemka Adweb bez dwóch zdań powinna zostać nominowana do nagrody FUCK UP Stulecia

  103. Tak się wypowiem nt. najeżdżania na admina.
    1. „brak backupu zewnętrznego – no jak to?” Jeśli szef nie dał na to kasy to można sobie backup zewnętrzny na papierze narysować i wyciąć
    2. „wredny admin opuścił pracodawcę po 10 latach” – chciał to odszedł z pracy, może mu dowalili za dużo obowiązków za te same pieniądze? Ja też kiedyś podjąłem się zlecenia zrobienia czegoś na VPSie… Zrobiłem a gdy przyszło do płacenia zaczęły być jazdy pt. zrób pan jeszcze to, jeszcze tamto, i owamto bo inaczej nie zapłacę… No i co miałem zrobić? Postawiłem sprawę jasno: usługa wykonana, proszę zapłacić za ustalone działania, jak chce pan więcej proszę zapłacić ekstra. Odpowiedź… Nie zapłacę bo trzeba jeszcze to to i tamto zrobić… Nie chciało mi się kopać z koniem… cofnąłem to co wykonałem i do widzenia.
    ps. nie… nie wyzerowałem dysków poprostu cofnąłem wprowadzone zmiany.

  104. Na rozwiniętym rynku jak np. USA Pan Juszczyk byłby całkowicie skończony. W Polsce niestety obawiam się, że ujdzie mu to niemal na sucho. Jestem pewny, że do prokuratury tak na prawdę nie zgłosił sprawy. bo wtedy wyszłyby na jaw jego zaniedbania. On sobie z tego doskonale zdaje sprawę.

    PR kryzysowy… żałosne. Dobre kryzysowe Public Relations w żadnym wypadku nie polega na kłamaniu i wybielaniu się za wszelką cenę. Komunikacja powinna być otwarta i szczera!!! Czy on w ogóle przeprosił klientów? Pewnie nie… Za to szukanie kozłów ofiarnych idzie mu znakomicie.

    Do tego forma organizacyjno-prawna przedsiębiorstwa to jednoosobowa działalność gospodarcza gdzie właściciel odpowiada za szkody całym swoim majątkiem. No trzymajcie mnie… Podejrzewam, że na ubezpieczenie też szkoda mu było pieniędzy.

    KOMPLETNA AMATORKA, BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI I ZASAD ETYCZNYCH! Odradzam jakiekolwiek interesy z tym Panem.

  105. Czy dobrze rozumiem, że dopuszczono logowanie na ssh po haśle na konto root’a „ze świata”? Jeśli tak i na dodatek hasło miało być do ogarnięcia dla przeciętnego śmiertelnika oraz rozbrojono ewentualne zabezpieczenia przeciw atakom brute-force – nie mam więcej pytań.
    Skany usługi ssh są powszechne – normą jest kilka-kilkanaście skanów ssh z próbą siłowego odgadnięcia haseł w ciągu doby. Zatem zamiast „mega włamu” czy sabotażu mógł to być zautomatyzowany skan wykonany przez script-kiddies…

    1. Codziennie przejeżdżam, tłumów nie widziałem… pod biedronką też pustą to i zakupy zrobić można… 🙂

    1. jak to: wraca? group5 i altblue to od kilku lat ich (pośrednio – przez Vogan Sp. z o.o.) hostingi

  106. ZRZESZAMY POZYWAJĄCYCH 2be zapraszam do kontaktu!

    W sporze z 2Be niestety nie można skorzystać z instytucji pozwu zbiorowego. Spod regulacji ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym wyłączone jest bowiem dochodzenie roszczeń kontraktowych między przedsiębiorcami, jak miałoby to miejsce w sytuacji naprawienia szkody spowodowanej przez 2Be w wyniku długotrwałej przerwy w świadczeniu usług hostingowych. Na marginesie wskazać należy iż wymogi stawiane dla powództwa zbiorowego takie jak konieczność ujednolicenia wysokości roszczeń czy utrzymania liczby wnoszących pozew powyżej dziesięciu mogą powodować problemy natury technicznej wpływające na wszystkich uczestników.
    Jakkolwiek wysokość szkody u poszczególnych osób poszkodowanych przez 2Be będzie z pewnością różna, tak podstawa do dochodzenia jej naprawienia jest tożsama dla każdego z usługobiorców dotkniętych awarią w 2Be. Można zatem zażądać połączenia poszczególnych spraw w jedną, co znaczenie ułatwi wykazanie roszczenia jak i jego zasadności, oraz zwiększy szanse na ujednolicenie rozstrzygnięcia sądu. Istotne przy tym jest, że powództwo przeciwko 2Be można wytoczyć przed sądem właściwym według siedziby 2Be co również przemawia za tym aby przedmiotowe postępowania połączyć w jedno.
    Dotychczas zgłosiło się do nas kilka firm które poniosły wymierne straty finansowe spowodowane brakiem możliwości świadczenia usług w wyniku awarii 2Be w postaci utraconego dochodu jak i negatywnego wpływu zaistniałej sytuacji na renomę firmy. Większość aspektów wiążących się z dochodzeniem naprawienia powstałej szkody badamy i ustalamy indywidualnie. Fakt jednolitej podstawy dochodzonego roszczenia pozwala jednak na skrócenie koniecznego czasu pracy nad każdą ze spraw a przez to obniżenie kosztów jej prowadzenia dla poszkodowanych.
    KONTAKT:
    W przypadku pytań dotyczących możliwości i kosztów prowadzenia sprawy prosimy o kontakt z adwokatem, który prowadzi naszą sprawę się kwestią odszkodowań od 2Be –
    adw. Jarosław Kurpiejewski tel. 600 494 416

  107. cytat z Goldenline-owej strony tego buca: http://www.goldenline.pl/bartlomiej-juszczyk/
    „mam rozbuchane marzenia
    jestem wyrachowany i pewny siebie
    przyjaźnię się z Bogiem, nie padam na kolana
    lubię swój motocykl, niebo nad Azją, piękne samochody, wysokie góry (Korona Ziemi in progres…)
    beztrosko zakochuję się w czym się da …
    jestem ponoć dobry w tym, co robię
    uznaję „pradawne” zasady – lojalność, uczciwość, honor”

  108. Dziś rano tam zajrzałem i pojawił się to- co to znaczy?

    Welcome to the home of 2be.pl
    To change this page, upload your website into the public_html directory

    1. Zakończyła w TVN Warszawa jako redaktor, teraz jest w składzie TVN24. Skoro dzień wcześniej szukała ludzi do reportażu to jak dzień później mógł on być wyemitowany? Przecież muszą się z nimi umówić, nagrać, później poskładać materiał w całość. To trochę trwa.

  109. To odejmując VAT i podatek 19 proc podatku, to dla hakera zostanie niecale 6 tys na rękę.

    Żeby uratował pozwy na miliony.
    Taaaaak się rooobi bizneees leeeszczeee! 🙂

    Ps haker musi podać swoje dane do umowy o poufności 🙂 to wtedy już hakerem anonymous nie jest. Łacz ałt ! 🙂

  110. Gość jest żałosny – szkoda mu było 450zł na ekspertyzę, a wszędzie wypisuje, jak to Kroll Ontrack nie dał rady 🙂

    1. Nikt nie poświęci 5 zł na sprawdzenie czy to jakiś żartowniś? Ci od pozwów mogli by mieć kolejny argument w ręku. 🙂

    1. a) do sprzedaży 3 firmy – puszczał ten sam użytkownik
      b) SEO, agencja reklamowa, hosting – zbieg okoliczności?
      c) wszystkie forma prawna: działalność gospodarcza
      d) „Sprzedam dobrze prosperującą agencję reklamową. Agencja istnieje na rynku od ponad 10 lat i obecnie obsługuje 30 marek. Pracownicy z wieloletnim doświadczeniem, doskonała lokalizacja i urządzone biuro w jednym z biurowców. Agencja znana, dobrze prosperująca, >>świetnie prowadzona<<.
      Cena 150 000zł"
      e) nie ma miasta, żadnych danych – w innych ogłoszeniach są
      Oczywiscie dalej "nie wiadomo" piszemy rozłącznie…Data postu 12 marzec….

      1. Bardzo interesujące i chyba może wskazywać na ogólne kłopoty z płynnością finansową, co w jakiś sposób wyjaśniało by gorączkowe szukanie oszczędności na czym się da i nie da… Ale sprzedaż działalności gosp. chyba nie jest taka prosta, szczególnie w przypadku istniejących roszczeń?

        1. Działalności nie da się sprzedać. Da się sprzedać zorganizowaną część przedsiębiorstwa. Jeżeli nie przekaże się nabywcy informacji o „trupach w szafie” to można znacznie obniżyć cenę, zrzucić odpowiedzialność i np. przenieść się do innego kraju. Wszystko oczywiście potencjalnie 🙂

      1. Na 2be.pl powrót zaślepki z 7 marca. Jak to wytłumaczyć, skoro była już w pełni funkcjonalna strona? Czyżby to z obawy przed reakcją klientów: „No pięknie – swoje odzyskali, a nas olali!” Swoją drogą podziwiam cierpliwość tych co utracili strony, minął już prawie miesiąc…

        1. Nieźle. Wygląda mi na to, że Bartuś zaczyna upłynniać wszystko co się da nim sam się rozmyje we mgle, a wtedy te wszystkie pozwy poszkodowani będą mogli sobie wsadzić tam gdzie słońce nie zagląda…

  111. A to spryciarz.
    Podliczmy : 900 000 + 150 000 + 50 000 = 1.1 mln

    Sama reklama tych marek w sieci jest warta z pięć razy tyle, a gdy dojdzie czas antenowy w tvn_24, to będzie pod pięć milionów.
    Ja bym brał – to okazja która się nie powtórzy.
    A mając nawet ten marny milion, to już się siedmiolitrowe cudo złapie, bo przecież nikt nie jeździ trzylitrowymi dizlami w turbo, bicz pliiiissss

    http://iv.pl/images/37499453462747419726.png 🙂

    1. Ale po co, jak mozesz te marki miec za darmo. Firma pada i i tak beda szukaly nowych agencji. Wystarczy uderzyc do nich jak najszybciej z konkret oferta i ide o zaklad, ze z przyjemnoscia z tamtad spierdziela (a przynajmniej powinny).

  112. Propozycja uczciwa dla BJ
    Kupię adweb na takiej zasadzie że za darmo przejme kierowanie a potem się zobaczy po miesiacu.

    20 tys to dobra cena aczkolwiek nie wykluczam że może się okazać po miesiącu że nie będzie to tyle warte i zaplace mniej lub wcale.

    BJ powinien na to pojsc, model dobrze zna.
    Kiedy po klucze podjechac?

    1. Gdyby BJ poszedł na taki układ, to tylko potwierdziłby że jest skończonym idiotą. Ale on tego już nie musi w żaden sposób potwierdzać 🙂

    2. Strona wstała. Zatem firma działa. Czyli jest jakiś dopływ kasy. Warto zatem składać pozwy.

      1. Gdzie wstała, skoro dalej leży odłogiem? 🙂
        Ta stara zaślepka to im w końcu zardzewieje 😀

  113. http://2be.pl/hosting/hosting-www/

    Uptime serwerów na poziomie 99,96%.
    Nasze maszyny są bezpieczne w centrum danych GTS Energis w Warszawie.
    Administratorzy przez całą dobę pilnują, by pracowały bez przerw.

    Twoje dane są bezpieczne.
    Nawet jeśli usuniesz je przez pomyłkę.

    Kopie bezpieczeństwa plików klientów robimy codziennie i przechowujemy przez 90 dni.
    Jeśli chcesz je odzyskać, daj nam znać. Zrobimy to bezpłatnie.
    Nikt nie lubi spamu, my też nie. Filtr antyspamowy i antywirusowy dla poczty elektronicznej dostajesz w standardzie.
    Dbamy o bezpieczeństwo informacji i danych naszych klientów.

  114. Pozwy, o ile beda, trafia w proznie – z czego tu sciagac jak wszystko juz pochowane :))
    proponuje pogodzic sie ze stratami, a dla odwaznych szperaczy – powiazania BiDzeja z wymiarem sprawiedliwosci sa do wygooglania

    GudLAK

  115. Bartłomiej B. działając świadomie doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mienia znacznej wartości i naraził na olbrzymie straty wiele osób i firm. (tak jak Amber Gold) Następnie wielokrotnie wprowadzał w błąd poszkodowanych poprzez podawanie nieprawdziwych informacji przez co naraził poszkodowane już podmioty na jeszcze większe straty. Kłamstwo o rzekomym włamaniu to próba uniknięcia odpowiedzialności za świadome doprowadzenie do awarii serwerów poprzez błędne i nieudolne zarządzanie firma. Dziwę się, że jeszcze nikt nie złożył doniesienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Bartłomieja B.

  116. Serwery 2be budzą się do życia. Sama firma również odzyskuje pozycje w Google’u na najważniejsze dla nich frazy. Nikt nie wie czy ten hejt nie wyjdzie im tylko na dobre.

  117. Poczta bedzie działać w dni losowe, nie rozumiem w czym problem.
    Tak samo strony www.

    jak klientowi bedzie zalezec to przyjedzie bezposrednio
    to jego psi obowiazek
    a losowe dzialanie stron www i poczty to element programu edukacyjnego : marketing2020 by BJ.

    jeśli ktoś nie jest na tyle przyszłościowy by przewidzieć trendy w e-marketingu to sorrrrryy ale nie ma dla niego miejsca wsrod spolecznosci internetowej zarabiajacej gruby haaajsss !!

  118. Ostatni mail odebrany 25.03.2016 g 14.50. Potem nastąpiła wielka cisza. Chyba ktoś wyłączył napięcie udając się na zasłużony odpoczynek świąteczny.
    Komentować nie będę, jaki koń jest, każdy widzi.

  119. Nadal cisza. Zero e-maili. Ten ktoś jeszcze nie wrócił z zasłuzonego odpoczynku, a napięcie samo się nie włączy…

  120. A na stronie 2be.pl mozemy się dowiedzieć, że to hosting, o który nie musisz się martwić..

  121. Przebijam Demontera – mój ostatni mail jest z 25.03.2016 g 15.04, czyli wtedy wyszedł ostatni „mohikanin” na zasłużony urlop. Pytanie, które musimy sobie teraz zadać – to kiedy i czy w ogóle(!) „mohikanin” powróci, czytaj – włączy prąd?

  122. Drugi miesiąc czekać na dane? Czekacie na cud? Muszę przyznać, że macie ludziska zacięcie… 🙂

  123. Super że aktualizujecie temat, jednak przewijanie bloku tekstu do miejsca aktualizacji jest nieco uciążliwe (nie wystarczy dać ctrl+end, bo przenosi na koniec komentarzy). Może jakiś spis treści z kotwicami lub podział na strony? Pozdrawiam.

      1. Jest jeszcze na klawiaturze guzik END który przenosi cię na koniec strony, albo PG Dn który obniża o ileś wierszy. Cóż, niezła telenowela się z tego zrobiła i nasz Admin się chyba takiego obrotu sprawy nie spodziewał i szablonu nie przystosował, pomimo tego, czyta się całkiem spoko, te aktualizacje na bieżąco też dodają niezłego uroku. Normalnie jak film który się rozgrywa na żywo tuż przed oczami 🙂

        1. @BGP
          dzięki za radę, Ctrl+F faktycznie rozwiązuje problem

          @Damian
          Właśnie do tej pory głównie END i PgDn używałem i zawsze trafiałem za wysoko lub za nisko. A zgadzam się z Tobą, że tę historię czyta się świetnie i aktualizacje na bieżąco dodają klimatu 🙂 W sumie najlepsza relacja z adwebgate jaką czytałem.

  124. Firma stanęła na nogi a ci co najbardziej szczekali o pozwie zbiorowym dalej nic nie zrobili hehe. Tak to jest ludziska. Biznes is biznes – reklama is reklama ;))

  125. Coś dla ludzi o mocnych nerwach… i 18+
    Wejdźcie sobie na stronę adweb.pl z urządzenia mobilnego (lub przeglądarki w trybie mobilnym).

    1. Następnego dnia bez zmian 🙂
      Ktoś wyjaśni, w jaki dokładnie sposób wyświetlana zawartość zależy od przedstawienia się przeglądarki?

      1. To proste, np. poprzez „User-Agent”, rozdzielczość i takie tam, czyli w zależności od tego jaką przeglądarką wchodzisz, możesz uzyskać inną treść. Od lat wykorzystują to strony responsywne, które mają inna treść dla komputerów, inna dla tabletów, a inna dla smartfonów.

        1. To nie do końca tak.
          Oczywiście można serwować co innego identyfikując ileś tam parametrów przesyłanych przez przeglądarkę. Ale responsywność polega na tym, że serwuje się tą samą treść, a to przeglądarka (przy użyciu odpowiednich opisów w css+html) dostosowuje wyświetlanie do urządzenia.

  126. Widziałem materiał wyświetlony w TVN/”Czarno na Białym”.
    Narracja: włamanie -> szkody i straty dla użytkowników (wypowiadało się dwoje). Wypowiedź BJ oraz, co mnie zastanowiło, prokuratora. Czyżby jednak jakieś zawiadomienie trafiło do prokuratory?

    1. No zgodnie z tym co mówił ten prokurator to tak, bo policja prowadzi na ich zlecenie śledztwo. Niestety TVN poszedł tropem który nakreślił sam właściciel, że było włamanie. Jeśli sam udostępniał hasła to już nie jest takie oczywiste, sam nie potrafi wykazać kto, jak, kiedy i po co się włamał. Niestety poziom wiedzy o IT w tym kraju jest taki, że dla większości ludzi jak usłyszą, że się włamali to zaczynają współczuć. W reportażu nie padło ani słowo, że właściciel nie dość, że nie kontaktuje się z klientami to jeszcze KŁAMIE odnośnie swoich działań, a to chyba jest kluczowe tutaj, bo jak dla ludzi ważny jest czas i czekają, to mogą czekać jeszcze z rok i nie stanie się nic. Tu trzeba działać. Jeśli czyjś sklep generuje kilka tysięcy zysku dziennie to każdy dzień przerwy to strata i jak najszybciej trzeba coś z tym zrobić. TVN tak tego nie przedstawił, w moim odczuciu się nie postarał, ale cóż się dziwić. Tylko klientów szkoda …

  127. Janusze Informatyki (czyżby nowa firma, która nie chce ujawnić szczegółów?) nadal nie kapnęli się, że w DNSie „www” funkcjonuje jako alias i jest zupełnie osobnym rekordem. Pod http://www.2be.pl nadal funkcjonuje zaślepka 🙂 Ta śmieszna firemka powinna raz na zawsze zniknąć z rynku – kończ waść wstydu oszczędź.

  128. gdyby nie adres poczty w domenie cad.pl, który miałem zanim firma 2be.pl przejęła go wraz ze mną, to pewnie bym już zapomniał o całej sprawie… a tak, z pocztą na 2be.pl dzieje się coś dziwnego – musiałem rozsynchronizować outlooka z serwerem poczty i moim kontem na cad.pl bo… uwaga przez ostatnie 4 dni otrzymałem ok. 21.000wiadomości !! (wcześniej przychodziało po kilka do kilkudziesięciu dziwnych wiadomości, albo nie przychodziło nic patrząc na ostatni miesiąc) słownie: 21 tysięcy, gdybym to przyjmował na outlooka mogłoby być nieciekawie 😉
    zgłaszałem problem z pocztą, że prawdopodobnie jakiś bot rozsyła z mojego konta spam, ale nie ma odzewu… sam nie mogę nic zrobić/zmienić hasła bo nie ma jak… mimo wszytko kibicuję, że jednak uda się w końcu jakoś ogarnąć cały ten bałagan

  129. Witam,
    czy to prawda że znowu jest awaria nie mam dostępu do domeny. Telefony nie odpowiadają.

  130. to oni jeszcze żyją? huhuuhu długo trwa agonia..nawet telewizornia się już nimi zainteresowała…nieźle nieźle

  131. Chyba ktoś przy okazji zhakował im .htaccessa lub poczynił inny injection attack – wejdzie sobie na stronę http://www.adweb.pl z jakiegokolwiek urządzenia mobilnego – testowałem na iOS, bo nie wiem czy przez androida i inne nie złapiecie jakiegoś syfa, ogólnie pętla przekierowań po stronach porno 🙂

    P.S. Sprawdzałem tydzień temu i dzisiaj i dalej to samo 🙂

  132. Witam,
    Jak mogę przenieść stronę internetową i pocztę e-mail? Wszędzie mi mówią, że jest potrzebny kod authinfo… Adweb nie chce mi go wysłać… Proszę o poradę!
    Dziekuję!

    1. NIe jest potrzebny kod auhinfo wystarczy się zwrócić do NASK’u podobno nawet uruchomili specjalną usługę.

  133. Nie jestem poszkodowanym w całej tej sprawie ale to oświadczenie to kpina. Ile to już trwa półtorej miesiąca?! A gość nie umie zatrudnić firmy/odpowiedniego admina, który chociaż by mu ogarną żeby wszystko działało jak należy a później zabrali by się za dane? Widać, że gość jest januszem biznesu i chce zrobić wszystko za pół darmo, a jak ktoś mu mówi, że żartuje to pisze, że firma jest niekompetentna i zrywa z nią współpracę. Żenujące.

    1. Ale manipulator, pewnie w umowie zrobili listę tasków z osobną wyceną i zamierzenie było takie, że jak taska pt. odzyskanie danych nie da się zrobić to za tego taska im gość nie zapłaci (a tego się nie da zrobić bo inaczej już dawno ktoś by to ogarnął). Pewnie chłopcy podpisali jakiegoś durnego NDA więc będą musieli ważyć słowa na ile ujawnić w swojej obronie, przy dzisiejszym sposobie działania sądów to dla nich rozwlekanie tego sporu to strata czasu…

      Tak czy siak, ze strony Juszczyka mamy piękne zrzucenie swojego nieudacznictwa na kogoś innego, na FB gra na litość szpitalnymi zdjęciami, teraz będzie przeciąganie spraw, aż wszyscy się znudzimy i zapomnimy bo ile można się tym tematem interesować?

  134. Rónież nie miałem i nie będę mial do czynienia z ta firmą bo po tym co się stało i dzieje dalej dla mnie to nie jest partner w interesach. Wspołpraca chyba każdej firmy z BJ kończy się rzucaniem błota na firmę która realizowała dla BJ jakieś zadania. Koleś ma jakiś problem ze sobą i wygląda mi na cwaniaka od początku (od kiedy go zobaczyłem) póki co to mi się potwierdza. Nie zna się na tym co robi („trzeba zrobić coś tam z serwerami”). Jest niby PRowcem a nie potrafił się zachować w krytycznym momencie adwebu. Powinien pakować manatki i odpuścić sobie zarządzanie czymkolwiek. Dno panie Juszczyk DNO!

  135. Sprawa pierwsza: autorze zlituj się wreszcie i nie przekręcaj człowiekowi imienia. Pan Juszczyk to Bartłomiej, a nie Bartosz. To są dwa różne imiona! Zdrobnienia „Bartek” można używać w obu przypadkach, ale tylko tyle. Nie jestem zresztą pierwszy, który tu zwraca na to uwagę, ale mam nadzieję ze ostatni. Żeby cały ten wątek prezentował się solidnie, wypadałoby wszędzie w nim ten błąd poprawić 🙂

    Sprawa druga: ostatnie oświadczenie pana Bartłomieja Juszczyka (z 7 kwietnia) świadczy dobitnie o tym, że ten człowiek ma wszystkich za totalnych durniów, zarówno klientów (w większości już byłych), jak i firmy z którymi „nawiązuje” współpracę w celu odzyskania danych. A jeżeli kogoś jeszcze nie ma za durnia, to próbuje skutecznie z niego durnia zrobić. Tyle że efekt jest odwrotny do zamierzonego, „mistrz” PR kolejny raz totalnie się ośmiesza. Jeżeli takie mają być jego kolejne oświadczenia i wypowiedzi jak dotychczas, to lepiej żeby raz na zawsze publicznie zamilkł.
    Po upływie sześciu tygodni od „awarii” sprawa odzyskania danych jest tak jasna, czysta i klarowna, że już bardziej się nie da. Matactwo pana Bartłomieja aż w oczy kole, przekroczyło już „wszelkie normy”. Wielu danych po prostu nie ma i nie będzie. W tej sytuacji błazeństwo zawarte w ostatnim oświadczeniu tego pana jest już zupełnie zbędne i niczemu nie służy. No chyba że poprawieniu humoru czytelników. Mnie nawet trochę rozbawił…

    1. Nasz Juszczyk Biznesu przyjął taktykę wkopania wszystkich których da się wkopać, na razie idzie mu nieźle. Zastanawia mnie tylko dlaczego firma Blackice Networks zaczęła z nim w ogóle współpracę ? Przecież nasz mistrz PR-u wiele razy potwierdzał jak bardzo chce ludziom niszczyć opinię, szczególnie tym, którzy chcieli zarobić na swoich usługach. Powszechnie przecież wiadomo, że adminem może zostać każdy po gimnazjum.

  136. A może komentując 1 zdanie z oświadczenia: „Firma wykazała się indolencją, celowym nie realizowaniem zadań zleconych przez 2be.pl i celowym, złośliwym utrudnianiem pracy klientów”:

    + nauczył część czytelników słówka: indolencja = nieporadność, brak reakcji na okoliczności
    – „celowym nie realizowaniem zadań” „celowym, złośliwym utrudnianiem pracy klientów” – co my w innym świecie żyjemy? Blackice Networks istnieje od 2012-11-08, to przez ponad 3,5 roku żyje z utrudniania ludziom pracy na wolnym rynku?

  137. Moje zdanie jest takie, że każdy z (byłych już jak sądzę) klientów tej firemki powinien założyć pozew o odszkodowanie, najlepiej zbiorowy, aby się nie wykpiła przypadkiem, bo to przecież Polska a nie Ameryka 🙂

        1. proszę sprawdzić eurodns.com Firma już powinna rozsyłać wiadomości do klientów Adweb o możliwości przejęcia kontroli nad domenami.

      1. Do mnie odesłali na następny dzień, po dostarczeniu wszystkich dokumentów – a robiłem za pośrednika.

  138. Tak, po kolejnych “komunikatach” BJ napisałem do NASK po .pl i EURid po .eu – wszystkie kody otrzymałem tego samego dnia.
    Do BJ, Adweb, 2be pisałem wcześniej – do dnia dzisiejszego czekam na odpowiedź.

    1. Jakie dokumenty należy przedstawić do NAS? Wystarczy wysłać mail, czy wypełnia się jakiś formularz?

      1. Podpisaną kopię pisma przesłaną na info@dns.pl razem z dokumentami podmiotu i wskazaniem, że jest się osobą upoważnioną do działania w imieniu.
        NASK Dział Domen
        ul. Wąwozowa 18
        02-796 Warszawa
        Uprzejmie proszę o wydanie kodów AuthInfo do domen_ ponieważ jestem klientem firmy _, a nie wywiązuje się ona ze swoich obowiązków.
        Kody proszę o przesłanie na adres _ (podać trzeba pewnie konto poza niedziałającym usługodawcą)

  139. Po przeczytaniu „oświadczenia” i obejrzeniu prywatnego fb cwaniaczka wnioskuję, że poszedł do szpitala leczyć się na głowę

  140. Tak z ciekawostek… Klientem nie jestem, ale sprawdźcie trasy, jeśli macie router BGP 🙂 :

    smc-bgp-bras1:~$ sh ip bgp 195.245.198.0/24
    % Network not in table

    WHOIS:

    inetnum: 195.245.198.0 – 195.245.198.255
    netname: Adweb
    country: PL
    org: ORG-BJGA1-RIPE
    admin-c: TM7724-RIPE
    tech-c: TM7724-RIPE
    status: ASSIGNED PI
    mnt-by: RIPE-NCC-END-MNT
    mnt-by: IPARTNERS-MNT
    mnt-routes: IPARTNERS-MNT
    created: 2014-03-03T14:25:10Z
    last-modified: 2015-05-05T01:37:57Z
    source: RIPE # Filtered
    sponsoring-org: ORG-ITP1-RIPE

    organisation: ORG-BJGA1-RIPE
    org-name: Bartlomiej Juszczyk Grupa Adweb
    org-type: OTHER
    address: Bonarka 11
    address: 30-415 Krakow
    address: Poland
    phone: +48 71 733 40 50
    abuse-c: GAA136-RIPE
    admin-c: TM7724-RIPE
    tech-c: TM7724-RIPE
    mnt-ref: IPARTNERS-MNT
    mnt-by: IPARTNERS-MNT
    created: 2014-04-28T14:02:25Z
    last-modified: 2014-06-03T11:57:11Z
    source: RIPE # Filtered

    person: Tomasz Malik
    address: Bonarka 11
    address: 30-415 Krakow
    address: POLAND
    phone: +48 12 2523635
    fax-no: +48 12 3783255
    nic-hdl: TM7724-RIPE
    mnt-by: IPARTNERS-MNT
    created: 2014-06-03T11:37:36Z
    last-modified: 2014-06-03T11:37:36Z
    source: RIPE # Filtered

    % Information related to ‚195.245.198.0/24AS5588’

    route: 195.245.198.0/24
    descr: Small ISP
    origin: AS5588
    mnt-by: GTSCE-MNT
    mnt-by: AS8246-MNT
    mnt-lower: AS8246-MNT
    created: 2014-03-03T14:25:10Z
    last-modified: 2014-03-03T14:25:10Z
    source: RIPE

    % Information related to ‚195.245.198.0/24AS6714’

    route: 195.245.198.0/24
    descr: Small ISP
    origin: AS6714
    mnt-by: AS8246-MNT
    mnt-lower: AS8246-MNT
    created: 2014-03-03T14:25:10Z
    last-modified: 2014-03-03T14:25:10Z
    source: RIPE

  141. Nawet jeśli firma planowała dalszą działalność, to partnerzy już chyba nie przewidywali współpracy. eurodns.com już przesłał do mnie formułę odzyskania kontroli nad domenami prywatnymi. wcześniej kontaktowałem się w sprawie firmowych bezpośrednio.

  142. Wiecie jak było? Odszedł admin, na serwerach pocztowych spam pozapychał kolejki. BJ zapytał na jakimś forum (raczej nie na IRC-u):

    BJ: „jak skasować spam?”

    pytanie nie było zbyt precyzyjne – nie określało bowiem, że do skasowania jest TYLKO spam, a reszta ma pozostać…, otrzymał zatem zgodną z prawdą odpowiedź:

    pytaj_precyzyjnie_albo_giń: rm -rf /* spam

    BJ wpisuje polecenie i sukces – leci, na dyskach robi się miejsce! To dawaj, na kolejne serwery i czyścimy.

    BJ pod nosem do siebie, trochę zadowolony, że to takie proste, ale jednocześnie zdenerwowany: to ZA TO ja płaciłem ten 5-cyfrowy hajjs?!

    1. Dla jasności: backupy poleciały, bo były podmontowane r/w, pewnie w /backup – dlatego nie było widocznych skutków zaraz po magicznym poleceniu, ale trochę to trwało, więc nasz bohater poszedł spać, zostawiając otwartą sesję ssh z kasowaniem „kolejki spamu”. Gdy rano się obudził, system męczył się z usuwaniem zawartości /sys, ale już było za późno, bo całe /home czy /srv odeszło do krainy wysokiej entropii.

      Co do samego spamu, który zapycha kolejki – to był zapewne spam wychodzący, czyli rozsyłany przez konta, do których wyciekły (trojanami) hasła, z nim jest trudniej walczyć, bo klient zautoryzowany, a jak już się podepnie, to wali grubymi tysiącami maili. Wykasowanie jest dość proste, może nawet na forum dostał prawidłową odpowiedź, typu: rm -rf /var/spool/postfix/active/*/* ale na to system mógł odpowiedzieć „argument list too long” i nasz bohater sam powstawiał spacje (no skoro too long, to skrócimy i niech idzie w kawałkach), ciesząc się do siebie, jaki to jest sprytny i nie dośc, że sam administruje, to jeszcze sam poprawia komendy zasugerowane na forum.

      Dlatego nie było od razu zgłoszenia do prokuratury, dlatego ocalały bazy danych klientów (/var).

      Taki scenariusz jako jedyny tłumaczy całe zajście, a własne doświadczenie i brzytwa Henlona mówi mi, że tak właśnie było. Choć oczywiście mogę się mylić w swoich domysłach, ale wtedy jaki byłby cel mataczenia CEO? I co konkretnie robiłyby wszystkie najmowane-i-odwoływane firmy? Przecież po nadpisaniu systemu plików zawartość fizycznie przechodzi do niebytu, nie ma czego ratować, a za żałobny płacz nad danymi klientów raczej nie płaciłby.

      No i na końcu – jeżeli się nie mylę, to dane są do odzyskania, ale koszty przeogromne. Szczególnie na ext3+, bo na ext2 robiło się to relatywnie prosto (sam kiedyś straciłem cały system plików przez mkfs, odzyskałem wszystko plus pliki skasowane chwilę wcześniej, więc skuteczność ponad 100%).

      Moja sugestia jest już dawno po czasie, ale na przyszłość może ktoś niech czyta – w takiej sytuacji klient powinien kierować wniosek do sądu o zabezpieczenie binarne nośników, tak żeby nikt nieodwracalnie nie uszkodził danych nieudolną próbą ratowania. I wtedy klienci sami mogliby zrobić zrzutkę na odzyskanie, po czym próbować obciążyć CEO tymi kosztami.

      Zatem z punktu widzenia 2B – lepiej, żeby te dane były nieodzyskiwalne i płacić ewentualne odszkodowania (a pewnie trochę zabezpieczeń w regulaminie mieli, typu „klient ma obowiązek robić backup”), niż płacić za samo odzyskiwanie. Czy to tłumaczy wystarczająco, co się mogło stać?

      1. Myślałem o tym wcześniej. Jest to bardzo prawdopodobne.

        Tylko dziwne, że Tomasz M. jako doświadczona osoba na stanowisku administratora podczas pracy w Adweb

        – nie wdrożyła mechanizmu który zakłada limit na wysłane wiadomości per konto (postgrey bodajże ma taką możliwość)
        – trzymała backupy w trybie rw na głównym

        1. Postgrey nie ma (albo nie zauważyłem, kiedy dodali), ale jest w policyd – były admin wspominał o limitowaniu, ale limit mógł być jakiś mocno zawyżony. Poza tym nie wiem, co sprzedawali za usługi, ale jeżeli wyciekały hasła paneli admina, to niewykluczone przecież, że spamerzy sobie zakładali sami konta i w ten sposób obchodzili limity. Mogło również chodzić o dziurawe formularze na stronach. Limit mógł być ustalony per IP wysyłające, a konta jak ciekną, to się zaraz dobija do nich wiele hostów.
          Nie wiem nawet, czy da się ustawić wspólny limit poczty wychodzącej na całą wirtualkę, ale to nie zmienia faktu, że uszczelnić to jest nie tak łatwo (szczególnie, gdy nie można skorzystać np z GeoIP i pozbyć się Azjatów), a ten admin ponoć miał masę innych zajęć, więc wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby sporadyczne czyszczenie kolejki robił ręcznie. Sam mam parę skryptów na takie okazje, bo dane do kont ludzi wyciekają na potęgę.

          A nie znam żadnego opensource, który rejestrowałby charakterystyki logowań i np. odmawiał autoryzacji użytkownika logującego się w odstępie paru minut z innego kraju (chociaż przyznam, że nie szukałem).

          A backupy w r/w mogła zostawić któraś z firm sprzątających. To po prostu mogło być podmontowane z palca, żeby coś wyciągnąć albo obejrzeć.

          Whatever, to tylko takie moje domysły – po prostu objawy całej tej sytuacji znam z życia, jedyne co tutaj poraża to skala. Nie tyle nawet skala zniszczeń, co ignorancji właściciela, który zaszalał gdy:
          1. miał tylko jednego administratora – hipsterstwo na poziomie grand master,
          2. miał już zero administratorów – to już chyba tylko „YOLO” czy inny jackass.

          Nigdy nie załowałem kretynów, którzy podpalają sobie głowy i skaczą z dachu do wiaderka z wodą. Mniej więcej podobną akrobację wykonał „CEO”, to się musiało jakoś-źle skończyć, skończyło się bardzo-źle.

          1. Niestety i to mnie uderza najmocniej brakuje czyjegoś komentarza technicznego do sprawy, stąd wasze wypowiedzi dużo rozjaśniły. Rozumiem, że nie wszyscy są techniczni, ale tłumaczenie że był włam i wszystko zniknęło mnie nie przekonuje, zwłaszcza, że właściciel włamu nie udowodnił do tej pory. Szkoda tylko że on swoją nieudolność próbuje zrzucić na admina, Ontrack i Bóg wie kogo jeszcze i ludzie którzy współpracują/współpracowali nie chcą powiedzieć o co tam biega. Ja wiem, że pewnie musieli coś podpisać, ale anonimowo mogłoby coś wyciec i potwierdzić co tam się stało. Po prostu nie lubię jak ktoś jest taki nieudolny i swoją nieudolność próbuje komukolwiek zrzucić na plecy. Mierzi mnie to, a Juszczyk Biznesu robi to już miesiąc.

          2. @Damian
            Te wypowiedzi niczego nie wyjaśniają, wręcz przeciwnie – to zwykłe gdybanie kwalifikujące się bardziej jako grafomaństwo niż techniczny komentarz. Właśnie w ten sposób rodzą się głupie plotki, które później wszyscy będą powtarzać jako twarde fakty z pewnego źródła…

          3. Chryste, właśnie zauważyłem że ta śmiał teoria jak to Juszczyk sam „naprawił” serwery została przepisana w aktualizacji newsa. Już widzę jak człowiek od „trzeba zrobić cośtam z serwerami” wchodzi na IRCa i pyta o porady, po czym loguje się na roota (nie mając hasła) i dłubie. Macie ludzie wyobraźnię…

          4. Jeszcze jedno, zwracam uwagę na znamienny fragment oświadczenia JMKComputerate:
            „według nas infrastruktura sprzętowa wymaga dokonania niezwłocznych inwestycji” oraz „była w tym jedna faktura za sprzęt”.

            Co znaczy niezwłoczny chyba wie każdy. Taka sytuacja oznaczać może, że wylatywały dyski z RAID-ów, a serwery backupów mogły zwichnąć z powodu napuchniętych kondensatorów (wiadomo, że one nie potrzebują mocy obliczeniowych, tylko IOPS-ów, więc można je po krakowsku zrobić, czyli „tanio tanio” – np. na płycie desktopowej). Zresztą brak zarządzania przez IPMI/iLO/DRAC, a jedynie przez listwy wskazuje, że to faktycznie były płyty desktopowe.

            Jeżeli natomiast płyty były jednak serwerowe (żeby włożyć dużo RAM-u, to trzeba jednak pamięci registered), to administrator niekonfigurujący BMC (w zdalnej serwerowni!) to dupa nie administrator – w takim wypadku serwery mogły być zrobione faktycznie nędznie, natomiast winą „CEO” i tak było to, że nie miał drugiego kompetentnego admina, który może by się cokolwiek znał na temacie i może wskazałby problemy lub nawet część z nich rozwiązał. W takim wypadku – trafił swój na swego, mierny „biznesman” i słaby admin.

            Osobna sprawa, że dobrych adminów w Krakowie jest mało, bo kilka korpo wyssało ludzi z rynku (robiąc z nich programistów). A tak z grubsza należałoby założyć maksymalnie 1 etat admina na 4 klasy serwerów (przez klasę rozumiem: load balancery, routery, backupy, właściwe hostingi web/db, poczta, panele zarządzające, billingi, statystyki, diagnostykę i monitoring, inventory, samo zarządzanie LAN-em – to już są 2 albo 3 etaty), a jeżeli w każdej z tych klas jest sporo fizycznych maszyn, to odpowiednio więcej. Czyli powinni mieć minimum 4 adminów (pamiętajcie o dyżurach!), a prawdopodobnie i dla 6-8 znalazłaby się robota. Jeden admin nie ma najmniejszych szans tego ogarnąć sam – czasem trzeba poświęcić tydzień czy dwa na zdiagnozowanie jakiegoś błędu w oprogramowaniu i zgłoszenie do upstream lub znalezienie/napisanie łaty. To będzie tydzień, gdy cała pozostała robota leży, a bez naprawy problemu grzęźniemy np. w starym dziurawym sofcie. A gdy już mamy w miarę działający soft, to trzeba zrobić (na osobnych systemach!) próbną aktualizację, po czym wszystko wytestować – znowu 2 tygodnie roboty. I w ten sposób mija miesiąc, gdy nie zrobiło się NIC (w sensie – efektów). A przecież trzeba czytać jeszcze różne biuletyny bezpieczeństwa i reagować na bieżąco. Trzeba diagnozować czasem różne problemy klientów. Ale w ten sposób nie zrobi się TANIEJ usługi.

            No to zaczynamy oszczędzać – tani, niemodernizowany i niemonitorowany sprzęt, backupy „żeby jakoś tam się zbierało COŚ, przecież nie będzie potrzebne”, koślawo postawione usługi, wiecznie niedokończona konfiguracja, pocztę czasem zapycha spam, nie wiemy nic na temat stanu sprzętu, bo nie monitorujemy logów, a zresztą i tak nie mamy zinwentaryzowanego.

          5. @rob006 – w złym miejscu kliknąłem ‚odpowiedz’, przepraszam, ale już mi się te komentarze zawijają, z racji długości kolejnej „grafomańskiej” odpowiedzi tylko chciałem odesłać już niżej.

  143. 2be.pl z nowym adresem IP: 149.202.80.26

    % Abuse contact for ‚149.202.0.0 – 149.202.255.255’ is ‚abuse@ovh.net’

    1. @2be_no_backup: no ja rozumiem serwer pod developerkę stawiać w OVH, ale to zakrawa na żart …

    2. @rob006

      „Te wypowiedzi niczego nie wyjaśniają, wręcz przeciwnie – to zwykłe gdybanie kwalifikujące się bardziej jako grafomaństwo niż techniczny komentarz.”

      Że gdybanie – OCZYWIŚCIE, sam to zaznaczyłem kilkakrotnie, bo w hostingach nie siedzę od dawna i nawet o 2B nie słyszałem przed tą „awarią”. Skąd zresztą miałbym mieć informacje „niegdybane”? Nie jestem BJ ani jego adminem. Ale umiem z rzeczy, jakie ONI piszą, wyciągać wnioski. Dla jasności – nie jestem także żadną firmą, która z nim współpracowała, żadnym pracownikiem ani nikim związanym w jakikolwiek sposób z działalnością tej firmy, w tym także jej klientem. Ale doskonale znam od kuchni działalność operacyjną takiego biznesu.

      Że nietechniczne – ABSOLUTNIE NIE. Opisuję tylko rzeczy, jakie sam wielokrotnie widziałem na żywo. Nie z opowieści, nie z czytelnictwa BOFH, tylko na własne oczy. Przynajmniej dwa razy podczas nieobecności pracownika widziałem przeinstalowany system na jego „starym komputerze” – niestety raz był to mój własny. Jak już wcześniej wspomniałem, sam „sprawdziłem sobie system plików”, używając mkfs zamiast fsck. Zdarzyło mi się źle złożyć macierz po wymianie dysków, wskutek czego stare dane zaczęły nadpisywać aktualne (a nie odwrotnie). Miałem błędy w bazie danych, bo w pamięci flipnął jeden bit (w czasach, gdy ECC było drogie). Miałem błędy w bazie danych, gdy jeden dysk z macierzy RAID1 zwracał inne dane, niż drugi (tak, bit rot to również nie jest mit). W takich sytuacjach człowiek się uczy, do czego służy ECC czy fat sectors (SCSI T10 DIF czy T13) oraz scrubbing. Opowieści o „rm -rf /” były na tyle autentyczne, że to polecenie od dawna już nie działa – ale już „/*” czy inne wariacje jak najbardziej. Twierdzisz, że to urban legends? proszę:

      https://github.com/MrMEEE/bumblebee-Old-and-abbandoned/issues/123
      http://www.pcworld.com/article/2871653/scary-steam-for-linux-bug-erases-all-the-personal-files-on-your-pc.html

      Po włamaniu zabezpiecza się nośniki, a nie „ratuje” na żywca. W takiej skali OBOWIĄZKIEM jest NATYCHMIASTOWE zgłoszenie do prokuratury – ktoś uzyskał nieautoryzowany dostęp do baz danych klientów, którzy m.in. prowadzą sklepy internetowe, więc mogą dysponować danymi kart płatniczych i innymi wrażliwymi informacjami. O blokadach kont rozsyłających spam i jego kasowaniu pisał były admin. To, że poczta szwankowała jeszcze przed „awarią”, pisali ludzie – wniosek stąd jest zatem prosty, serwery się zapychały; gdybyś kiedykolwiek zajmował się administracją pocztą, to byś wiedział, JAKI problem ma administrator i JAKICH środków może użyć do ich rozwiązania. I jak się może skończyć kasowanie tysięcy plików z roota, bo to nie jest tak prosta sprawa, jakby się mogło wydawać. Kasując pliki dla pewności można:
      – pozostać w jednym systemie plików: rm –one-file-system,
      – oddzielić listę plików dwoma dashami „–” od listy argumentów,
      – używać find w celu ograniczenia do: plików (-type f), właściciela (-user mail), głębokości penetracji katalogów (-maxdepth 3), zabezpieczenia na wypadek „tu sobie podlinkowałem backupy…!” (-mount),
      – przenosić pliki do katalogu kwarantanny, a kasować dopiero cały katalog po weryfikacji.

      Ponadto skasowanie BARDZO dużej liczby plików jest trudne z paru powodów:
      – „argument list too long” – trzeba sekwencjonować lub używać xargs,
      – można użyć find -exec rm, ale to olbrzymia liczba forków (w nowszych wersjach potrafi dzielić na batche),
      – find -delete (trzeba wiedzieć…),
      – same systemy plików potrafią pokazać swoje złe strony przy kasowaniu – niedawno kasowałem 2,5 mln plików i zajęło to chyba 6 godzin. Podobne problemy bywają przy kasowaniu dużych (TB) plików.

      I nagle się okazuje, że do głupiego skasowania plików trzeba mieć odrobinę wiedzy, a sam proces oskryptować. Na byle forum nie dostaniesz prawidłowej odpowiedzi. Za to „rm -rf cośtam” dostaniesz wszędzie.

      Takie wypadki PO PROSTU się zdarzają, każdemu. Tyle że w prawidłowo zorganizowanej firmie nie stanowią one problemu – po prostu postępuje się zgodnie z procedurą disaster recovery, tj.
      – ogranicza rozprzestrzenianie problemu (i tylko to miało 2Be zorganizowane – poprzez wyłączanie prądowe maszyn),
      – ustala jego źródło (tego nie miał już KTO zrobić),
      – eliminuje zagrożenie (było już pozamiatane),
      – przywraca dane z kopii.

      W jaki sposób można utracić backupy? Znam dwie drogi:
      1. nie posiadać ich po prostu, tj. stracić aktualność, maszynę która to robi, miejsce na dyskach – i zwyczajnie tego nie zauważyć,
      2. trzymać je razem z oryginalnymi backupowanymi danymi (jedno pomieszczenie w przypadku uszkodzenia fizycznego, jedna sieć, maszyna, wirtualka czy jednakowy dostęp w przypadku ataku).

      „Właśnie w ten sposób rodzą się głupie plotki, które później wszyscy będą powtarzać jako twarde fakty z pewnego źródła…”

      No niestety, ale z każdego trafnego czy prawdopodobnego komentarza ktoś może rozdmuchać aferę.

      Ale widzisz, to jest tak – jak we mgle rozbije się lądujący samolot, to większość ludzi przyjmie ustalenia komisji, że uderzyli w drzewo, bo nie znali profilu terenu, nie było ILS, a wysokościomierz ignorowali. Ale zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie szukał śladów helu, trotylu, broni elektromagnetycznej, bomby termobarycznej, a w ostateczności stwierdzi, że to sama mgła była sztuczna.

      FAKT 1: admin ręcznie kasował spam zapychający serwer – sam to napisał, CYTUJĘ:

      „Kilka razy w miesiącu […] dochodziło do prób wysłania maili np. z niezabezpieczonego formularz kontaktowego, bądź z niezaktualizowanego dodatku np. do WordPressa który posiadał dziurę umożliwiającą wysyłkę Spamu, […] administrator mógł podjąć konkretne działania – zablokować konto, SKASOWAĆ KOLEJKĘ MAILI, odblokować porty na firewallu. Jednak brak administratora mógł doprowadzić do tego, że KOLEJKA MAILI NA SERWERACH ROSŁA, ZAPYCHAŁA DYSKI”

      FAKT 2: nie było adminia, a poczta zaczęła szwankować

      WNIOSEK 1: przed „awarią” zaczął gromadzić się spam i ktoś to musiał RĘCZNIE usunąć.

      FAKT 3: 2Be szuka administratora na OLX, a nie przez agencję ani żadne poważne pośrednictwo, bo „już kiedyś tak zrobili i nie byli zadowoleni” (no tak, a OLX daje gwarancję – braku kosztów).

      FAKT 4: wyłącznie „CEO” dostał NOWE hasło na roota.

      HIPOTEZA: za usunięcie kolejki maili na serwerze wziął się ktoś niekompetentny. Skutkiem swoich działań skasował wszystko, łącznie z backupami – jeżeli były (np. poprzez pozostawienie ich podmontowanych), albo po fakcie okazało się, że backupów nie ma (mogły się przestać robić w czerwcu 2015 z wielu przyczyn opisanych wcześniej).

      „Chryste, właśnie zauważyłem że ta śmiał teoria jak to Juszczyk sam „naprawił” serwery została przepisana w aktualizacji newsa. Już widzę jak człowiek od „trzeba zrobić cośtam z serwerami” wchodzi na IRCa i pyta o porady, po czym loguje się na roota (nie mając hasła) i dłubie. Macie ludzie wyobraźnię…”

      Po pierwsze – nie na IRC-a, tylko forum, pisałem przecież, że IRC-a to on pewnie nie wąchał nawet.
      Po drugie – ten „trzeba zrobić cośtam” szukał administratora do poważnego biznesu przez OLX.
      Po trzecie – JMKComputerate przecież oświadczyła, że NOWE hasło dostał TYLKO ON.
      Po czwarte wreszcie – nie jest istotne, czy zrobiłby takie coś sam osobiście, czy po prostu złapał pod budą z kebabem ziomka z 1 roku studiów (nie wiem, czy to nie akurat czas sesji poprawkowych był?). Istotne jest to, że TYLKO ON BYŁ DYSPONENTEM HASŁA NA ROOTA – jeżeli dał to hasło jakiemuś dzieciakowi, żeby „posprzątał”, to ma o co się prosił.

      W sumie to jest jeszcze prostsze wytłumaczenie „włamu” – BJ mógł na forum znaleźć kogoś, kto zgodził się „zrobić cośtam z serwerami” za 100 zł i dał mu hasło. Koniec.

  144. Pozwolę sobie napisać jeszcze jeden komentarz, tym razem w wersji light, podsumowujący nieco moje przypuszczenia:

    1. nie było żadnego włamania,
    2. była katastrofalna interwencja w celu odblokowania serwerów (poprzez skasowanie spamów),
    3. utrata danych jest skutkiem ALBO (A) nieudolności osoby, która kasowała, ALBO (B) złośliwego działania,
    4. backupy ALBO się nie robiły od jakiegoś czasu, ALBO (A) były podmontowane r/w, ALBO (B) były również udostępnione,
    5. bazy danych przetrwały, gdyż ALBO (A) kasowanie nie doszło do /var, ALBO (B) serwer bazy danych replikował się innym kanałem lub do innego miejsca, niż niedziałający/usunięty backup zawartości kont klienckich.

    W obu wariantach (A) oraz (B) – do usuwania mógł zostać zaangażowany człowiek nieodpowiedni, z łapanki na ulicy czy jakimś forum, najpewniej bez żadnej formalnej umowy ani nawet wylegitymowania się.
    Kto wie, jeżeli (A) było omawiane telefonicznie, to może i nawet sam BJ potwierdził, że „można to wszystko wywalić” nie rozumiejąc do końca zadanego pytania, z niewiedzy, pośpiechu, nerwów czy stresu.
    A najśmieszniejsze byłoby to, że mając dostęp do serwerów uzyskany w sposób legalny (otrzymując hasło) – jego (B) działania NIE BYŁYBY BEZPRAWNE, bo bez umowy pisemnej ciężko byłoby udowodnić, że nie został najęty do „zainstalowania nowego systemu”.

    Niezależnie jednak od tego, czyimi rękami zostały wpisane komendy, odpowiedzialność za cały f*up ponosi ten, kto bez umowy wskazujacej zakres prac przekazał hasło dostępowe. W tym przypadku to będzie ta sama osoba, która dopuściła do trwałego pozostawienia firmy hostingowej bez żadnego administratora.

    To jest bardzo ciekawy przypadek do analizy, jak z dnia na dzień może zawalić się działalność firmy. Owszem, wcześniej były ostrzeżenia (padająca poczta) i wiele znaków zwiastujących nieszczęście, ale nic nie zapowiadało tak nagłego upadku; w końcu firma JAKOŚ działała i interwencyjnie udawało się różne tematy załatwiać. A niestety wszyscy chyba mamy skłonność do ignorowania takich sygnałów albo odkładania rzeczy na później. Z tego powodu nawet było by mi żal BJ, bo zasadniczo nie działał inaczej, jak masa innych firm – taką jakość prowadzenia biznesu wymuszają niskie stawki za usługi na rynku. Nie tutaj upatruję jednak „januszowania”, a w jego formie komunikacji po fakcie oraz oskarżaniem na lewo i prawo tych, którzy z nim współpracowali. Bo jeżeli nie dogadujesz się ze swoim administratorem, a później z pierwszą, drugą i trzecią firmą, to może jednak nie w nich tkwi problem i najwyższa pora, aby w końcu kupić sobie siodło?

    1. Twoja teoria choć bardzo śmiała w końcu ma sens i składa się do kupy. Wiem, że jest mało dowodów które je potwierdzają, ale ciężko jest znaleźć jakikolwiek sens w wypowiedziach Juszczyka. Jedna rzecz mnie przeraża. Jeśli było tak jak mówisz, to on od miesiąca wiedział dokładnie jaka jest sytuacja i pomimo tego KŁAMAŁ W ŻYWE OCZY LUDZIOM, że to był włam, awaria, że zły były informatyk. To trzeba mieć tupet.

  145. Witam podam treść korespondencji z Panem Juszczyk między nami . Dla informacji PL to ja BJ to Pan Juszczyk.
    PL I jak ?
    19:57
    PL Witam co z kodami authinfo dla naszych domen. W poniedziałek gdy nie będziemy mieli tych kodów przekazuje sprawę do prokuratury : o działanie na szkodę naszej spółki EOD Sp. zo.o. przez firmę Adweb i osobiście przez Bartek Juszczyk” Żarty się skończyły proszę pana. Będzie pan odpowiadał z KC Art. 430.

    BJ Zapraszam
    PL Do czego Pan zaprasza ?
    PL Czy to kpina czy ….?

    BJ Do prokuratury drogi panie leszek
    PL Czyli oznacza to ,że jawnie pan działa na szkodę innych firm. A ta butna odpowiedź jest tego najlepszym przykładem.

    BJ Pozdrawiam
    PL Co pozdrawiam gdzie sa kody dla nas ??!!!!!!!!!!!!!!!!
    W takim razie składam do NASK skargę na Pana a treść tej korespondencji dołączę do tego .
    Szanowny Panie tak pan postępuje to ja poinformuje wszystkich pana znajomych i rodzinę pana jak pan traktuje swoich klientów. A treść tej korespondencji butnej korespondencji ze mną upublicznię . Czekan an authinfo do poniedziałku do godziny 12.00 po tym czasie zacznę działać. !!!

    BJ Życzę powodzenia
    PL Zobaczymy kto będzie się śmiać ostatni.

    BJ Owszem, zobaczymy

    PL To w poniedziałek mój adwokat składa zawiadomienie do prokuratury .

    BJ Polecam
    BJ Pozwoli pan że zablokuje, z debilami trudno się rozmawia
    PL Świat jest mały szanowny panie i niedługo się pan o tym przekona.Kto pali za soba mosty ten nie idzie dalej.
    …………………………..
    I to wszystko mówi z kim mamy do czynienia Szanowni Państwo.

    1. jeszcze dla informacji .To była korespondencja na FB , ale już nie możliwa bo mnie zablokował. .

    2. Zachowanie Pana Juszczyka jest żałosne.
      Z ciekawostek na jego profilu goldenline.pl, napisał o sobie (niepotrzebne skreślić)

      mam rozbuchane marzenia
      jestem wyrachowany i pewny siebie
      przyjaźnię się z Bogiem, nie padam na kolana
      lubię swój motocykl, niebo nad Azją, piękne samochody, wysokie góry (Korona Ziemi in progres…)
      beztrosko zakochuję się w czym się da
      szanuję mądrzejszych ode mnie, ale patrzę na nich bez respektu
      jestem ponoć dobry w tym, co robię
      uznaję „pradawne” zasady – lojalność, uczciwość, honor
      mówię to co myślę, tępię egoistów
      podziwiam piękno, kocham życie
      szanuję ludzi, ich wyjątkowość mnie pociąga
      buduję firmę, która jest i będzie kultową
      nigdy nie zapominam
      pracuję tylko z czubami i takich przyciągam
      wierzę w anioły…

      Jak czytam te slogany marketingowe to nie wiem czy śmiać się czy płakać.
      Najbardziej „rozwaliło mnie”
      — uznaję „pradawne” zasady – lojalność, uczciwość, honor —

      Pitu pitu pierdu pierdu pierdu.

    3. Ależ Piotrze, przecież nie masz racji…

      „PL Witam co z kodami authinfo dla naszych domen.”

      Uruchamiasz procedurę NASK – 2Be leży i authinfo nie ma jak wydać.

      „przekazuje sprawę do prokuratury : o działanie na szkodę naszej spółki EOD Sp. zo.o. przez firmę Adweb”.

      1. Działanie na szkodę dotyczy organów samej spółki, inaczej byś mógł pozwać konkurencję.
      2. Nie ma „firmy” Adweb – firma to pojęcie zarezerwowane przez KSH, a tutaj masz DG.

      „Będzie pan odpowiadał z KC Art. 430.”

      Znaczy jego wina polega na tym, że jako BJ-Adweb nakłonił zarząd EOD do zakupu ich usług? Pokrętna droga… wymaga wykazania także winy zarządu EOD sp. z o.o.

      „PL Czyli oznacza to ,że jawnie pan działa na szkodę innych firm. A ta butna odpowiedź jest tego najlepszym przykładem.”

      Jawne działanie na szkodę innych firm jest dozwolone – to się nazywa „wolny rynek”. A jeżeli jakieś konkretne nie jest dozwolone, to musi być wprost zabronione, np. w kodeksie cywilnym (niewywiązywanie się z umów), spółek handlowych (bezprawne działania zarządu), ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czy jakichś specyficznych przepisach branżowych lub antymonopolowych.

      Masz umowę o hosting? Regulamin do niej? To zajrzyj i czytaj. Tam masz JEDYNE umocowanie do pozwów.

      „W takim razie składam do NASK skargę na Pana a treść tej korespondencji dołączę do tego .”

      Wreszcie NASK się dowie o problemach 2Be, brawo! takiego odważnego światu było trzeba!

      „PL To w poniedziałek mój adwokat składa zawiadomienie do prokuratury .”

      Wierz mi, żeby składać takie „obietnice” (nie chcę ich nazwać groźbami), to trzeba rzeczywiście taki zamiar mieć – czyli albo znać choć z grubsza prawo, albo tego adwokata mieć. Inaczej to brzmi, hm… zabawnie. Czy aby na pewno prokurator ma tutaj zajęcie, coś z KK? Może chcesz przygotować pozew do sądu? Gospodarczego? Tam obowiązuje prekluzja dowodów, taki pozew się chwilę dłużej przygotowuje (inaczej się przegrywa).

      Zachowujesz się tak samo, jak ten „Tomek” niżej, co to ciągle czeka i liczy na to, że usługi wrócą.

      „I to wszystko mówi z kim mamy do czynienia Szanowni Państwo.”

      Z gościem, który nie ma bladego pojęcia na temat komunikacji z ludźmi oraz zarządzania kryzysowego. To jest chyba ta najzabawniejsza część historii, że on niby tym się zajmował. Jednocześnie historyjka pokazuje nam, co to są „(para)nauki humanistyczne” i „miękkie kompetencje” – brednie, które rozsypują się przy pierwszej próbie ich użycia poza kontrolowanym środowiskiem. Koniec końców, świat ratują aspołeczni, marudni i nieogoleni technicy – a gdy ich nie ma pod ręką, to i święty boże nie pomoże.

      Co BJ powinien zrobić – zamiast zajmować się durną „komunikacją społeczną” na FB (każdy klient z osobna, a ci co FB nie używają niech idą się paść), co prędzej czy później MUSI skończyć się głupimi komentarzami i pyskówką, zrobić jedną prostą stronę z odpowiedziami na pytania – aby w jednym miejscu udostępniać wszystkie informacje, móc je redagować i w miarę postępów aktualizować. Od początku znali skalę problemu, tego nie dało się ogarnąć indywidualnymi mailami i telefonami od każdego klienta z osobna. Do takiej strony nie trzeba CMS-ów – to można wprost w HTML-u pisać, konto pod to by zrobili sobie w 15 minut, albo ktoś by im udostępnił za 10 zł/miesiąc. Przynajmniej upadłby z klasą, a nie jak obrażony-na-cały-świat-mam-to-gdzieś-idę-popływać gimbus. Ale do tego trzeba sobą reprezentować pewien minimalny poziom, a „CEO” na takim poziomie nie pozostawiłby firmy bez obsadzonych najważniejszych etatów (już liczyłem, przynajmniej 4-6, a nie jednego!), no i stąd właśnie nie mamy przypadków „upadku z klasą”, a jedynie (zbyt) późne objawienie cebulactwa.

      1. Cześć,

        Mam do Ciebie pytanie ale na PRV, jesteś w stanie do mnie napisać na maila ? wojciech-kropka-pestkowski-at-gmail-kropka-com.
        Pozdrawiam,

  146. Witam,

    Od wielu lat jestem użytkownikiem domeny Adweb. Wyobrażam sobie, że uzyskanie kodów AUTHINFO od firmy Adweb jest na tym etapie właściwie niewykonalne. Temat będzie odwlekany w nieskończoność, tłumacząc, że maile nie dotarły, albo z uwagi na awarię serwerów nie mogą być uzyskane i dostarczone. Każdy powód będzie dobry. Z pewnością arogancja, tupet pana Bartka Juszczyka wielokrotnie się prezentował w komentarzach zamieszczanych na Jego facebook, Sam jestem autorem odpowiedzi na jego wpis o chęci upicia się ze szczęścia, gdy w lutym po pierwszej awarii uruchomił pocztę.

    W każdym razie dla wiedzy Wszystkich zaangażowanych, nie trzeba w nieskończoność czekać na kody AUTHINFO z Adweb. NASK, jako zarządzający domenami za pośrednictwem partnerów (w tym Adweb) ma możliwość udostępniania kodów AUTHINFO w trybie awaryjnym. Należy wystąpić wnioskiem do NASK aby udostępnił kod AUTHINFO za partnera.

    Ja ze swojej strony, aby nikt nie zarzucał mi, że nie próbowałem uzyskać kodu od Adweb, wypełniłem wniosek i wysłałem na skrzynkę pocztową do Adweb:
    adresy:
    * domeny@2be.pl
    * grupaadweb@vp.pl

    Wniosek do Adweb o wydanie wysłałem w kopii do NASK info@dns.pl

    Jednocześnie niezależnie od powyższego wystąpiłem do NASK z wnioskiem o awaryjne udostępnienie kodu AUTHINFO w trybie awaryjnym. Więcej informacji przeczytacie na stronie http://www.dns.pl/porozumienie/prawab.html

    Ponadto, myślę, że warto byłoby jednak niezależnie od tego, czy Adweb te kody wyda, czy nie złożyć powództwo wspólne, czy każdy osobno przeciwko działaniom na szkodę klientów, nierzetelne realizację zobowiązań oraz nie wywiązanie się z zobowiązań bez jakichkolwiek rekompensaty. Piszcie co o tym sądzicie. Wydaje mi się, że nie można tego tak zostawić. Zarząd / właściciel firmy powinien ponieść konsekwencje. Pan Juszczyk nie może czuć się bezkarnie. Myślę, że wiele firm straciło, albo utraciło korzyści z niedziałania systemów, stron internetowych czy sklepów.

    Pozdrawiam Wszystkich,

    Sławek Bidziński
    slawomir.bidzinski@activityauditors.com.pl

    1. Od początku awarii minęło sporo czasu ale czytając komentarze nadal pojawiają się pytania jak odzyskać kontrole na domeną. Jak wiadomo do przeniesienia domeny do innego partnera potrzebujemy kodu authinfo, którego 2be nie wydaje lub wydanie odwleka. Kolega Sławek, jak i kilka osób wcześniej oczywiście mają racje mówiąc, ze nie trzeba czekać na odzyskanie domeny do czasu podniesienie sie firmy adweb – tego możemy już się nie doczekać.

      Od siebie chciałem tylko dodać, że pisząc do NASK z prośbą o kod do przeniesienia domeny nie interweniowałem wcześniej ws. authinfo w 2be wiedząc z góry, że się nie doczekam. Do NASK (info@dns.pl) wysłałem jedno pismo, dwa załączniki (ostatnia faktura na domenę, skan dowodu os.) i po wysłaniu ok. godz 15-tej następnego dnia z rana kod czekał na poczcie.

      Jeśli ktoś z poszkodowanych wciąż nie ma kontroli nad domeną oto treść mojego pisma: „Zwracam się z uprzejmą prośbą o wydanie kodu authinfo dla domeny kwiaty-lewandowscy.pl której jestem właścicielem od dnia 9.10.2015 r. Obecnie firma (Grupa Adweb, B.J., ul. …..), w której zarówno domena jak i serwer są utrzymywane nie wywiązuje się z swoich obowiązków i nie jest wstanie wydać wyżej wymienionego kodu w związku z awarią, która trwa już od dwóch tygodni. Firma Adweb nie odpowiada na korespondencję wysyłaną i nie wywiązuje się ze zobowiązań. Zależy mi na przeniesieniu domeny do innego partnera, przekierowaniu DNS-ów na inny serwer oraz uruchomieniem mojej strony na nowo. Bardzo proszę o przesłanie kodu authinfo na adres e-mail: ….”

      pozdrawiam i życzę powodzenia

  147. A ja mam pytanie o kody auth info. Rozumiem, że samo pozyskanie ich od nasku nie jest równoznaczne z zerwaniem obsługi domeny przez firmę 2be. Dopiero ich użycie w innej firmie spowoduje przekierowanie? Czy już samo pozyskanie ich odcina mnie od świata?
    Chodzi mi o to, czy mogę je sobie pozyskać i trzymać na wypadek gdyby firma rozłożyła się nagle i wyłączyła serwer z prądu? 🙂

    1. Dopiero użycie kodu Authinfo powoduje przeniesienie domeny. Z tym, że ważność kodu Authinfo jest 21 lub 30 dni (nie pamiętam dokładnie). Czyli możesz pozyskać kod Authinfo i do 21 dni go wykorzystać przenosząc domenę do innej firmy hostingowej.

  148. A jak tam ten caly prezes adwebu? zlamal sobie cos jeszcze zeby miec o czym pisac na facebooku?Tragikomedia IT ostatnich lat

    1. prezes adwebu siedzi i podpisuje własnoręcznie odbiory listów poleconych – chyba ostał się sam w tej firmie

  149. Czy ktoś posiada jakieś informacje kiedy będzie znowu działała poczta?
    Serwer poczty zgłasza błąd logowania a na stronie adweb nie działają odnośniki do webmaila czy logowania konta hostingowego.

    1. „Podziwiam” Cię za wierność i wiarę w ludzi.
      Ja po 7 latach korzystania z uslug 2be, ostatecznie kody authinfo zabralem z NASK-u 5 marca br. i żaluje, że nie zdecydowalem się na ten krok pare lat wczesniej.

      1. tak całkiem na serio macie jakąś radę co zrobić z aliasem mailowym, który u nich posiadam i płacę co roku
        tzn. od wielu lat korzystam z adresu w ich domenie @cad.pl

        1. Tak, mamy. Jak najszybciej załóż sobie pocztę gdzie indziej, obowiązkowo we własnej domenie i ten nowy adres, jak najszybciej rozpropaguj wśród ludzi, którzy do Ciebie piszą. W takowe rozwiązanie i tak powinieneś zainwestować, niezależnie od tego, co będzie dalej z Adwebem (i chyba komu, jak komu, ale Tobie nie trzeba tłumaczyć tego, dlaczego warto tak zrobić), dlatego im szybciej zaczniesz je wprowadzać w życie, tym lepiej dla Ciebie. Nie masz na co czekać. Oczywiście możesz liczyć na przykład na to, że Juszczyk sprzeda bazę klientów swojej firmy do jakiegoś sensownego hostingu razem z domeną cad.pl, ale równie dobrze możesz zacząć grać intensywnie w Lotto, albo dowolną inną grę i liczyć na to, że coś wygrasz i na dodatek będzie to jakaś większa wygrana. No, może się uda…

          1. Jestem w podobnej sytuacji. Wlascicielem domeny cad.pl jest wydawnictwo Helion (a obecnie administrowane przez nazwa.pl.) W 2005 roku przekazali oni darmowy hosting innej firmie, ktora to po pewnych zmianach znalazla sie w posiadaniu Adwebu. Wydaje mi sie ze moze chodzic tutaj o rodzaj umowy pomiedzy Helionem a Adwebem na prowadzenie kont cad.pl. Oczywiescie zalozenie wlasnej domeny i podpiecie adresu mailowego jest rozwiazaniem najlepszym na przyszlosc, ale czasowy dostep do adresu mailowego w domenie cad.pl i tak bedzie niezbedny. I w tym wlasnie tkwi problem, ze samo pozbycie sie konta mailowego zarzadaznego przez Adweb, stwarza rowniez problemy. Z drugiej strony ich wiarygodnosc zbliza sie do zera. Adres mailowy bywa wazniejszy od dowodu osobistego.

          2. Odpisze tutaj Alx z racji tego, że pod jego komentarzem jest to z jakiegoś powodu niemożliwe. Cóż, to patowa sytuacja, której Wam nie zazdroszczę. Ciekawe, co na to samo wydawnictwo Helion. Próbowaliście uzyskać tam jakieś stanowisko w tej sprawie? Może powinniście opisać im całą tę sprawę, tak od początku do końca w szczegółach i ewentualnie poprosić ich o to, aby w tej sytuacji poszukali jakiegoś innego hostingu dla poczty w domenie cad.pl? Z ciekawostek: obecnie rekord MX dla domeny cad.pl wskazuje na jakiś serwer dedykowany w OVH kryjący się pod domeną 2be.pl – sądząc po tym, że znajduje się w data center w Gravelines można domniemywać, że jest to jakieś Kimsufi (i raczej jakiś niższy plan). 😉

  150. haha coraz lepiej, jak żeczywiście gościu sam sobie puścił w niebyt zawartość dyzi to jest mistrzostwo świata normalnie

  151. Do Pawel. Dzieki za wskazowki. Probowalem sprawa zainteresowac admina strony cad.pl z Helionu, ale wyglada na to ze nie sa tym zywo zainteresowani. Myslalem ze dostane jakies informacje odnosnie warunkow dot. kont mailowych/aliasow cad.pl ale od jakiegos juz czasu pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Mam wrazenie, ze malo kto chce wchodzic w to bagno, bo moze wciagnac a i sam wlasciciel moze dopomoc. Lepiej trzymac sie z daleka i to nie dziwi. Dziwne jest to ze jakos nie widac reakcji instytucji publicznych, np adweb jest dalej partnerem NASK, chociaz juz pewnie sporo dostali zapytan o authinfo code. Czy kasa od partnera jest wazniejsza od tego ze ten pokasowal ludziom dane na swoich serwerach? Nie wspominam tutaj o policji i sledztwie z urzedu skoro wieksze przekrety przechodza w tym kraju niepostrzezenie np A-gold.

    1. Wszystko na to wskazuje. Niestety niezrozumiała jest bierna postawa NASK-u – właściciel Adwebu ostro testuje ich wytrzymałość i najwyraźniej ta pozostaje niewyczerpana. Trudno powiedzieć, o co tutaj chodzi. Fakt jest na pewno taki, że Juszczykowi bardzo zależy, aby z tymi domenami nic się nie stało, bowiem baza klientów domen, to obecnie właściwie jego jedyne aktywa, z którymi jeszcze może coś zrobić. A co do policji i śledztwa, to należy zadać pytanie, czy to śledztwo w ogóle jest prowadzone i czy jakiekolwiek zgłoszenie kiedykolwiek wpłynęło? Być może coś przeoczyłem, ale w tej sprawie podawano już tyle różnych wersji, że ostatecznie przyjąłbym wersję, że nie wiadomo, jak to jest z tym śledztwem. Zresztą pytanie, czy jest co zgłaszać, bo gdyby hipoteza mówiąca o usunięciu tych danych przez samego zainteresowanego okazała się prawdziwa, to chyba nie bardzo miałby on co zgłaszać, o czym sam dobrze by wiedział/wie w takiej sytuacji. Tak, czy inaczej, sytuacja nie do pozazdroszczenia dla wszystkich, którzy w dalszym ciągu są zależni od tego cyrku.

  152. Dla tych co jeszcze wierzą – kumpel wybrał się do nich osobiście. Nie zastał nikogo. Biuro puste. Hula wiatr. Chyba na pokładzie został tylko BJ, ale jak widać również szuka drogi ucieczki.

  153. Admin powysyłał dane do zmiany ustawień poczty ( sobota 16.04 -nad ranem) , domeny itd, zaczyna wszystko działać!

    1. wygenerowali Ci nowe hasło do skrzynki czy tylko inne ustawienia ustawienia serwerów ze starym hasłem?
      zapewne do mnie również wysłani maila na skrzynkę obsługiwaną przez nich do której nie mam dostępu 🙂

  154. ######################################################################################
    Wiadomosc automatyczna
    Otrzymali Panstwo niniejszy email poniewaz, zostaje przywrocona
    funkcjonalnosc kont na serwerze 2be.pl
    Caly proces bedzie podzielony na trzy etapy:
    1) stworzenie kont www
    2) stworzenie kont email
    3) przywrocenie danych

    ######################################################################################

    Witaj,

    Oto nowe konto w systemie 2be.pl

    Ponizej informacje dotyczace konta:

    Login: xxxxx
    Haslo: xxxxxx
    domena: xxxxxx

    Panel administracyjny serwera:

    http://149.202.80.26:2222

    lub po domenie

    http://www.2be.pl:2222

    Ustawienia poczty dla kont pocztowych:

    Serwer POP3: 2be.pl
    Port : 110
    Serwer SMTP: 2be.pl
    Port : 587

    Ustawienia serwera ftp:

    Serwer FTP: 2be.pl
    Login: xxxxxxxx
    Haslo: xxxxxxx

    Nowe domeny prosze kierowac na DNSy :

    NS1: ns1.2be.pl
    NS1 IP: 149.202.80.26
    NS2: ns2.2be.pl
    NS2 IP: 178.32.18.222

    Baza danych ma zawsze host: localhost
    Jezeli Panstwo maja problem prosze o kontakt na: pomoc@2be.pl

    ———-

    Wszystkie konta email utworzone na serwerze maja losowe hasla, aby korzystac z poczty
    nalezy je zmienic po zalogowaniu do panelu serwera.

    Aby wykonac zmiane hasla do konta email ( poczty ) nalezy zalogowac sie do panelu serwera,
    a nastepnie przejsc do zakladki „Konta pocztowe” i przy odpowiednim koncie wybierz opcje „zmien”.

    Nowe haslo obowiazuje natychmiast po wykonaniu zmiany.

    Jezeli Panstwo maja problem prosze o kontakt na: pomoc@2be.pl

    Poczta przez www:
    http://poczta.2be.pl/

    ———–

    Pozdrawiam
    Administrator

    1. Myślałem już, że ktoś to odkupił i migruje klientów na swoją infrastrukturę, ale https://domeny.2be.pl/
      – certyfikat self-signed na adres „localhost” i treść:

      Welcome to domeny.2be.pl
      To change this page, upload a new index.html to your private_html folder

      każe mi przypuszczać, że stawiają wszystko od zera. Myślę, że więcej jak 30% klientów nie uciekło i o ile BJ ma kasę do włożenia w tę firmę, to paradoksalnie może teraz to być bardzo dobry wybór pod hosting – tym razem nie będzie sępił kasy na technikę, a odświeżenie systemów też im wyjdzie na dobre (jednak co parę lat jakieś stare zależności zaczynają ciążyć i uwierać tu i ówdzie).
      No chyba że stawiają to tylko po to, żeby właśnie tych najlojalniejszych klientów-frajerów jeszcze odsprzedać.

      1. „to paradoksalnie może teraz to być bardzo dobry wybór pod hosting”

        Nie wiem jak ty, ale jak ktoś by mnie pluł w twarz, obrzucał obelgami, ignorował i okłamywał (masz cztery, wybierz cztery), to „paradoksalnie” wcale bym nie zostawał, nie wracał i nie polecał. W normalnym kraju, w normalnych warunkach ten gość byłby spalony na lata. U nas za rok pewnie będzie się reklamował „prawdopodobnie najbardziej kontrolowana firma przez NASK” czy innym lotnym haslem (nie twierdzę, że NASK kogokolwiek kontroluję, taki tam przykład 😉

  155. potwierdzam, biuro puste, a część pracowników już znalazła inne zatrudnienie 🙂
    Na Titanicu chociaż DiCaprio miał Kejt, tutaj Bartuś niestety nikogo nie ma – a na facebooku wkleja artykuły po czym poznać kiepskiego kochanka. Miód ! 🙂

  156. Mam zarejestrowane trzy domeny i na szczęście to jedyna usługa z której korzystam. Niestety niektórzy klienci zaczynają mieć problemy z wysyłaniem wiadomości pocztowych bo prawdopodobnie przestaje rozpoznawać nazwę domeny! DNS kaput…

    1. Najlepiej, to chyba w tej sytuacji po prostu poprosić NASK o wydaniu kodu authinfo dla tych domen i uciec do jakiegoś innego rejestratora. Jeśli jednak nie jest to z jakiegoś powodu możliwe, to przynajmniej zmienić DNS-y. W sytuacji, kiedy brak jakichś własnych DNS-ów, polecam serwisy z darmowym utrzymaniem stref DNS. W Polsce jest to chociażby legendarne freedns.42.pl, a za granicą na przykład xname.org lub dns.he.net i wiele innych.

  157. Ta odpowiedź z 18 kwietnia jedynie potwierdza kim jest szef tego publicznego domu do którego nawet ludzie przestali chodzić. Generalnie i krótko rzecz ujmując: olewa ludzi. Jak zrobimy to będzie. Jak nie zrobimy to nie będzie. I co nam zrobicie ?

  158. Przecież Pan Juszczyk napisał na swoim profilu
    „przyjaźnię się z Bogiem, nie padam na kolana”

    To co mu będzie jakiś klient pisał, że nie działa. Przecież on się przyjaźni z Bogiem.

  159. Panowie i Panie, co zrobić? Jestem zupełnie zielona w kwestiach IT i niestety mam na adwebie kilkadziesiąt domen. Nie mam do nich dostępu, a koniecznie jest mi jedna obecnie potrzebna (.pl). Chcę ją przenieść, ale NASK jej podobno już nie obsługuje- zresztą nie mogę się do nich dodzwonić. Co robić?

    1. Jeżeli jest to domena .pl, to oczywiście, że NASK nią zarządza. NASK zarządza wszystkimi domenami .pl, także ktoś Cię wprowadził w błąd. Pisz do NASK o wydanie kodu authinfo dla Twojej domeny. W tym wątku jest pełno informacji jak to zrobić.

    1. Wcześniej napisał, że ktoś się włamał. Na grupie fejsbukowej ludzie piszą, że nawet jak odzyskali dostęp do kont, to mogą sobie pooglądać puste foldery, także nic nie odzyskano, po prostu utworzono nowe konta tym samym ludziom. To się nie równa odzyskaniu danych. Znaczy, może w krainie zwanej Juszczyklandią tak, ale tutaj nie.

  160. Oho, serwery i strony klientów ruszyły. A pan Juszczyk dodaje, że „Zupełnie inną historią są ludzie… Raczej referencji wystawiał nie będę” – pocieszne 🙂

    1. mało prawdopodobne aby ktokolwiek w branży chciał się chwalić, że pracował u Juszczyka więc pewnie kolejek po te refenrecje nie będzie

    2. Bo cfaniak zablokował możliwość komentowania przez ludzi których nie ma w znajomych. Inaczej by dostał referencjami w twarz tak, że by mu się czkawką odbiło.

  161. Wszystko działa, taaa 😉

    Z ciekawości sprawdziłem dostęp do różnych części strony:

    1. Próba kupienia domeny
    https://zapodaj.net/bb388133bd7a4.png.html

    2. Próba kupienia hostingu
    https://zapodaj.net/6d57887b7f38b.png.html

    3. Panel domenowy
    https://zapodaj.net/1a792ff2b9df5.png.html

    4. Panel hostingowy
    https://zapodaj.net/398ac66cea32b.png.html

    5. W każdym z powyższych przypadków jeszcze problem z certyfikatem
    https://zapodaj.net/825a83f40f1fe.png.html

    1. To samo wczesniej zauwazylem. Faktycznie super ten admin jak na selfsigned cercie leci, tanszych pewnie nie bylo, dlatego (nie)dziala to tak jak nie dzialalo od dwoch miesiecy.
      Z tej maki chleba juz nie bedzie.

      Te wczesniejsze rzekome powody fuckupu opisane jako: „Bardzo ciekawą hipotezę wrzucił jeden z czytelników bloga HostingNews…” to tez jakis ekspert od siedmiu bolesci napisal, pewnie jest nastepny w kolejce do pracy w AdWebie.

  162. to niemozliwe zeby sie ozenil.
    to PRowa zagrywka przed procesami pewno zeby haaaajsss ukryc i przepisac na jakas ukrainke.

    bj jest niepelnoletni psychicznie.
    musialaby byc zgoda kuratora i sadu

  163. Czy ten ich nowy system poczty jest na pewno taki wspaniały?

    $ telnet 149.202.80.26 25
    Trying 149.202.80.26…
    Connected to 149.202.80.26.
    Escape character is ‚^]’.
    220 s1.2be.pl ESMTP Exim 4.87 (…)
    EHLO (…)
    (…)
    250-SIZE 524288000
    250-8BITMIME
    250-PIPELINING
    250-AUTH PLAIN LOGIN
    250-STARTTLS
    250 HELP
    MAIL FROM:
    250 OK
    RCPT TO:
    250 Accepted
    QUIT
    221 s1.2be.pl closing connection
    Connection closed by foreign host.

    Uczciwie trzeba jednak przyznać, że to dość typowy problem/błąd.

    1. LOL, wycięło adresy e-mail. 🙂 Tego się nie spodziewałem.

      Powinno być…

      „MAIL FROM:domeny[at]2be.pl
      250 OK
      RCPT TO:ksiegowosc[at]adweb.pl
      250 Accepted”

      Przy czym adresy były w ostrych nawiasach i oczywiście małpka w miejsce [at].

      Oby teraz było ok. 😉

      1. Nie wiadomo czy ten mail zostanie przyjęty do dystrybucji – nie zrobiłeś DATA. Zresztą, nawet po zaakceptowanym DATA i zaakceptowanym ciele nie wiadomo czy mail nie zostałby dyskretnie spuszczony.

        Co nie zmienia całości obrazu pana Juszczyka i oceny jego prawdomówności.

  164. Szanowni Państwo,

    pragniemy poinformować, że porozumienie w sprawie współpracy dotyczącej nazw domen internetowych zawarte między NASK a Grupa Adweb Bartłomiej Juszczyk zostało rozwiązane.

    W celu dalszego korzystania z ww. usług konieczne jest przeniesienie obsługi do innego Partnera NASK. Jest to jedyna operacja, jaką mogą Państwo przeprowadzić.

    PRZENIESIENIE OBSŁUGI DOMENY
    W przypadku nieznajomości kodu authinfo domeny, prosimy postępować zgodnie z procedurą transferu z NASK dostępną pod adresem: http://www.dns.pl/porozumienie/transfer.html.
    Formularz transferu z NASK prosimy opatrzyć dopiskiem – ROZWIĄZANIE.

    PRZENIESIENIE OBSŁUGI OPCJI
    W przypadku nieznajomości kodu authinfo opcji, prosimy o wypełnienie formularza dostępnego pod adresem: http://www.dns.pl/zg_opcja.pdf i przesłanie go NASK na adres info@dns.pl lub na numer faksu +48 22 380 83 01.

    WAŻNE!
    Przeniesienie obsługi powinno nastąpić do końca okresu, na jaki domena/opcja została opłacona. Usługi związane z domeną, której obsługa nie zostanie przeniesiona przestaną działać z końcem jej okresu rozliczeniowego. Domena przejdzie wówczas w stan „po zakończeniu okresu rozliczeniowego”, w którym będzie przebywać 30 dni. Przy braku odnowienia z upływem tych 30 dni umowa zostanie rozwiązana, a domena uwolniona do puli domen wolnych.

    W trosce o dobro Abonentów, których domeny w momencie rozwiązania porozumienia z Partnerem przebywały w stanie „po zakończeniu okresu rozliczeniowego”, NASK wyznaczył na przeniesienie obsługi 30 dni od daty rozwiązania porozumienia z Partnerem.

    Realizacja opcji możliwa jest wyłącznie po przeniesieniu obsługi do innego Partnera NASK.

    Z poważaniem
    Dział Domen, NASK
    +48 22 380 83 00
    info@dns.pl

    [Wiadomość została wysłana automatycznie, prosimy NIE ODPOWIADAĆ na nią]

  165. W sumie przykra sprawa…

    —–
    Bartek Juszczyk
    1 godz. ·
    Ostatni dzień życia Adweb. 14 lat historii, upadków i wzlotów, wszystkiego.
    I ani trochę mi nie szkoda.
    Co będzie dalej czas pokaże.

    1. Jak przykra ? Facet dostał dokładnie to na co zasługuje. Kłamał, kręcił i mataczył od początku, kiedy jeszcze wieści o awarii się nie rozeszły zaczął za plecami poszkodowanych szukać kupców na majątek firmy, na co niektórzy słusznie pisali że to zwiastuje koniec „hostingu”. Chciał być cfany, nie wyszło. Bardzo dobrze i oby rynek równie skutecznie weryfikował następnych jemu podobnych. Tylko klientów którzy jeszcze czekają na konta mi szkoda, chociaż po tym oświadczeniu i 2 miesiącach chyba nikt nie ma złudzeń.

      1. Nic ująć, można tylko dodać, że próbował też oczerniać wszystkie firmy i osoby, z którymi próbował nawiązać współpracę podczas awarii, a które chciały wynagrodzenie za swoje usługi. Osobiście nie jest mi go szkoda.

  166. Juszczyk biznesu szuka teraz jakiejś kancelarii w Krakowie – oczywiście za pomocą FB XD:
    „Moi mili, czy ktoś może w Krk polecić dobrych prawników, jakąś kancelarię? Priv pls.”

  167. cytat z aukcji allegro juszczyka:
    „Wszystkie ceny są ok 20-30% niższe od rynkowych i ok 50% niższe od cen zakupu. Zależy nam na szybkiej sprzedaży nie na kasie bo musimy zwolnić biuro.”

    1. Bo prawda jest brutalna: zamiast w ludzi, szkolenia i specjalistyczny sprzęt inwestował w rzutki i xboxa. Same meble jak on sam pisze są przez stolarza robione na zamówienie, a duża część sprzętu była nieużywana. Albo to chwyt marketingowy, albo zamiast na porządnego admina Juszczyk wolał wydawać kasę na sprzęt który stał i się kurzył. Teraz zaprzecza że zamyka firmę, tylko ją przenosi w inną lokalizację. Skoro przenosi to po co sprzedaje całe wyposażenie ? Widzę ten szczur do ostatniej chwili życia się chwyta ostatniej deski ratunku. Ciekawe, czy jak nikt na allegro nie kupi jego przedmiotów też będzie ludzi wyzywał od niekompetentnych.

  168. B.J. wystawił na aukcji allegro całe wyposażenie biura za 120 tys. (meble, krzesła itd) oraz te same rzeczy na pojedynczych aukcjach. Głupota tak dublować… bo co jeśli na te pojedyncze aukcje znajdzie się kupiec i na tą jedną ze wszystkim również?

    1. Ale za to można wybrać wysyłkę listem poleconym. ROTFL 🙂
      Ten facet nie ma pojęcia nie tylko o prowadzeniu biznesu ale o życiu w ogóle.

  169. Użytkownik Allegro: Bartekkj . Ciekawie opisał, jak bezsensownie wydawał kasę na meble, zamiast inwestować w pracowników. Cytat z aukcji Allegro: „Z racji likwidacji biura mamy do sprzedania w bardzo okazyjnej cenie pełne wyposażenie tegoż. Wszystkie meble i sprzęty są nowe, niezniszczone, robione na zamówienie przez stolarza. Brak jest jakichkolwiek oznak użytkowania – około połowa sprzętów nigdy nie miała swojego użytko0wnika, było ich po prostu za dużo. Sprzęt jest różnorodny, zawsze ciekawie przygotowany i zrobiony przez stolarza. Wszystko na wymiar.”

  170. MASAKRA! JAK TEN JUSZCZYK KŁAMIE! Spodobała mi się ława szklana z IKEI, którą wystawił. Tylko cena za jaką ją wystawił wydała mi się dość wysoka – 399 zł za używaną i twierdzi, że to 50% ceny zakupu. Jak szklana ława z IKEI może kosztować 800 zł? No na zdrowy rozsądek, to jest niemożliwe. Poszukałam w internecie prawdziwą cenę tej ławy – 329 zł nowa, a używaną można kupić w granicach 120 zł – 180 zł. Jak można tak nieudolnie kłamać? 399 zł za rzecz, która kosztuje 329 zł i pisać, że to jest 50% pierwotnej ceny…. Brak słów.
    Link do aukcji allegro z tą ławą: http://allegro.pl/biurko-czarne-rewelacyjne-ikea-tanio-wyprzedaz-i6165115472.html

    Jakby ktoś chciał znaleźć w katalogu IKEA, niech wpisze: GLASHOLM / ODDVALD STÓŁ – SZKŁO.

  171. Juszczyk naprawdę sądzi, że ktokolwiek będzie chciał pracować dla niego? :O tym bardziej osoba z doświadczeniem -.-‚
    bez komentarza. cytuję wpis juszczyka na facebooku:
    Bartek Juszczyk
    ·
    Moi drodzy, szukam:
    PR freelancer z doświadczeniem.
    SEOwca z doświadczeniem.
    Ktoś kogoś poleci?

    1. Wiesz na czym polega problem ? Że on nie widzi sprzeciwu ludzi i tylko to pozwala mu dalej działać. W najnowszym wywiadzie mówi że żaden pozew nie wpłynął, to co ma robić. Hulaj dusza piekła nie ma 🙂

  172. juszczyk, po twoich działaniach w sieci widać, że czytasz komentarze pod tym artykułem 😀 ty mała gnido

    1. ty mi podpisu nie zabieraj! ja pierwsza zaczęłam tutaj komentować jako „pogromca kłamców”, a ten komentarz wyżej nie jest mojego autorstwa.

    2. Serwis CAD.pl działa w ramach wydawnictwa Helion. Jakiś troll, używając mojego podpisu, napisał, że juszczuk wystawił domenę cad.pl Najlepiej już nie karmić trolla, to zdechnie 🙂

  173. a zkim on sie ozenil widzial ktos jego wybranke?
    bartus 100km od krakowa o tobie juz wiedza ludzie na grillu ze to ten koles od serwerow.
    to nazwisko to obecnie obiekt kpin i zartow.

    nowa nazwa nowa firma
    fikcyjne sluby
    pozwow nie ma
    sprzedajemy drozej niz ikea, kampradowi wyszlo to wielki bj powtorzy sukces i zarobi na marzach ikei.
    geniusz.

    prze jaja.

    nic to kurczaki
    jakby cos ktos z pozwem
    to pisac na priv pls
    bo lecimy dalej!:)

  174. Teraz czekam aż po tej wyprzedaży okaże się, że ta elektronika którą sprzedał zawiera dane klientów.

  175. Bezczelny typ, nie dość co zniszczył / pogorszył status działalności innych firm przez nieudolne zarządzanie swoją pożal się Boże firmą to jeszcze oszukuje na aukcjach – zgłosić je do allegro to może przynajmniej konto mu zablokują.

    1. Co ty bredzisz. Jak bedzie chcial to wystawi to nawet za milion pln, ma do tego pelne prawo, a czy znajdzie frajerow to osobna kwestia.

  176. Jeżeli to konto jest faktycznie jego, to jeszcze śmieszniej. Jednym z jego zakupów były „lajki” na facebooka – aukcja 2353513410 hehehe

    1. Cholera! Wszystkie te śmieszne artykuły nie są dostępne w wyszukiwarce googla 🙁
      a i sama strona hotmoney od 2014 jest nieaktywna. Szkoda!!!

  177. obie aukcje allegro, które zostały opisane w ostatniej aktualizacji bloga, zostały usunięte przez pracownika allegro. jednak nie można oszukiwać w opisie aukcji, a bartek napisał, że sprzedaje taniej, choć chciał sprzedac drożej.

  178. Tak sobie patrzę i na ostatnim zdjęciu http://allegro.pl/kontener-biurkowy-biayl-tanio-wyprzedaz-i6164864875.html
    https://zapodaj.net/7075d45922e96.jpg.html widać naklejkę z programu Unijnego prawdopodobnie Innowacyjna Gospodarka.. Czy ktoś dogrzebie się jaki i kiedy się odbył? Może się okazać że nie powinien ich jeszcze sprzedawać.. Wniosek też taki że mebelków nie kupił za swoje pieniążki, a próbuje je jeszcze drożej sprzedać…

    1. trafna uwaga 🙂 próbuje zarobić, a pisze, że nie zależy mu na pieniądzach, tylko chce zwolnić biuro

  179. luty 2014, tylko nie mogę znaleźć co obejmowała dotacja…
    fundusze europejskie innowacyjna gospodarka
    UDA-POIG.08.02.00-12-104/13-00 Bartłomiej Juszczyk Grupa Adweb Kraków, Małopolskie Wdrożenie wielomodułowego systemu informatycznego B2B automatyzującego procesy biznesowe Grupy Adweb, 481 885,12 PLN

    1. Drodzy Państwo,

      z funduszami unijnymi to jest tak „hop, siup” – jeżeli dostał kasę na wykończenie (remont) biura to na 100% przy projekcie były założenia – kontynuowania działalności w tej formie przez kolejnych kilka lat. Przy większych projektach założenie jest, że trzeba tą dofinansowaną działalność utrzymać przez 5 lat, więc jeśli wyprzeda to automatycznie złamie zapisy umowy o dofinansowanie, a to już można podciągnąć pod wyłudzenie, co w konsekwencji prowadzi … wiadomo, w jakie miejsce.
      Więc albo ma dobrego prawnika – chociaż patrząc po „poszukiwaniach” kancelarii przez jegomościa – wątpię, albo ma już załatwione żółte papiery i wszyscy mogą go przysłowiowo „pocałować w d…ę”.
      Jako osoba bezpośrednio niezainteresowana dalszym losem tego cwaniaka, tylko jako baczny obserwator, skłaniałbym się do tego drugiego wyjścia – człowiek zachowuje się irracjonalnie, pod każdym względem i wydaje się, nie reagować na jakiekolwiek uwagi czy pretensje ze świata zewnętrznego – przypomina to trochę pewną partię polityczną….
      Osobiście szkoda mi tylko tych niczego winnych klientów – bo dali się nabić w butelkę po rzekomej „awarii”, a jeszcze bardziej wierząc, że cokolwiek z tego gówna odzyskają…

      miłego weekendu i jak najdalej od tego typu postaci.

  180. Pozwolicie że podzielę się swoim spostrzeżeniem a mianowicie Pan BJ musi chyba aktywnie przeglądać internet oraz wszystkie strony co piszą o całej sytuacji gdyż, pojawia się w aktualizacji wpis lecąc od początku o awarii. następuje lawina komentarzy z których autor wstawia informacje o poszukiwaniu przez BJ administratora na olx, ogłoszenie znika (następnego dnia już nie można na nie wejść), lecąc dalej wstawiane są zdjęcia z profilu na FB wchodzimy na linka komentarzy ani wpisu nie ma. lecimy dalej ktoś zauważył że gdzieś w necie coś się pojawiło i nagle chcesz tego samego dnia wejść na to ogłoszenie czy ta informacje zamieszczaną przez BJ a tu zonk nie ma danej informacji, została usunięta. pojawia się wpis że gdzieś zamieścił informacje o sprzedaży firmy wchodzisz na ogłoszenie tego samego dnia i ogłoszenia nie ma. teraz allegro wpis o wyprzedaży majątku wchodzisz a ogłoszenia nie ma. chyba to szperanie i pokazywanie przekrętów Pana BJ utrudnia mu życie gdyż nie wiem czy uda mu się sprzedać meble jak wszyscy tu będą śledzić każdy jego krok chyba będzie musiał oddać za darmo inaczej nie ukryje się przez czujnym okiem wszystkich zainteresowanych. trochę śmieszy mnie ta cała sytuacja (na szczęście już dawno uciekłem) nuc nie może zrobić aby nie zostać wyśmianym a w konsekwencji cofa swoje posunięcia i chowa się za parawanem prawa do bycia „zapomnianym” 🙂 czekam tylko na kolejny krok kolejną aukcje kolejny wpis gdzie za 2-3 godziny zostanie on usunięty a głowa schowana w piasek. pozostanie mu tylko wstawiać i szukać klienta na stronach typu *.ru 🙂

  181. ja wierze że to jest happening.
    nie mozna być tak walniętym żeby pisać że sprzedaje sie 50% taniej, jak jest 100% drożej, że meble robił stolarz na zamowieniejak są z IKEI dla mas, że zależy mu na szybkiej sprzedaży a nie na kasie – bo juszczyk kombinuje zeby ktos mu zalatwił multisporta, byle tylko drożej o kilkadz zł karnetu na silownie nie kupić.

    a sprawa z funduszami tylko dobija temat ostatnim gwoździem, rozwalone 400 tys zł na firme ktora upadła
    a co z maseratii juszczyka ktos cos wie, co zamierza kupic ? bo rozwaza tez mustanga 🙂

    to sie nie dzieje naprawde

  182. Bartoszek obecnie żali się że i prawnik żaden do niego nie biegnie, ba nie pędzi samolotem, bo jak sam pisze on niepełnosprawny jest 😀 nie no padłem.
    Po tym jaką gość ma otoczkę w koło siebie to nie wiem czy ktoś by chciał z nim współpracować.

    1. Ja bym nie chciał i z nikim kto ma zablokowane dodawanie komentarzy na jego profilu. W 99% przypadków to oznacza dziadostwo. Najlepsze jest zdjęcie jednego z mebli gdzie w tle widać juszczyka (znaczy nogi) i kulę który rozwalił się w fotelu jak hawajski alfons. Czyli nawet nie on foty cyka, ale pierwszy poszkodowany 🙂

  183. Dzisiejszy wpis Juszczyna na facebooku:
    „Spotkałem się ze średnio ładną dziewczyną.
    Spotkanie trwała 25 minut bo raczyłem – o ja niedobry – skrytykować portal na którym ona namiętnie przesiaduje. Zwróciłem uwagę. że tam 90% żonatych seksu na boku szuka. Pani wyszła.
    Jestem niedobry… Pierwszy raz w życiu taka sytuacja, kiedyś trzeba.”

    Ktoś pisał, że jego ślub to jednak wielka ściema, że to jakieś obejście prawne, i ten ktoś miał rację!

    1. po tym wpisie trace do goscia reszte jakiegokolwiek czlowieczego szacunku. Zwykly frajer przesiadujacy na badoo sympatiach czy tinderach , poniewaz laska sie spakowała i wyszla ( najwyrazniej rozczarowala sie boskim BJ ) zostala obsmarowana od srednio ładnych. Bardzo w stylu BJ , tak zupelnie bez klasy w kazdej plaszczyznie:D

      1. Niestety, na to wskazywało wszystko od momentu pierwszych kłamstw. Jeśli ktoś jeszcze na coś liczy, albo chce nawiązać współprace to się mocno rozczaruje. Swoją drogą ciekawe dlaczego nikt nie złożył pozwu ?

        1. Ja jeszcze liczę na jakiś zwrot akcji 😛 Były afera, były kłamstwa, „oszustwa” cenowe na allegro to teraz musi być jakiś mega zwrot.

  184. Panie i panowie. Powiem szczerze, że jak zaczęły do nas docierać informacje o tym, co spotkało Pana Juszczyka (najpierw włamanie, potem sabotaż kogoś z obecnego, albo dawnego zespołu, pracownicy nagle poszli na L4) i tak dalej i tak dalej… Zrobiło mi się zwyczajnie szkoda człowieka. Wiadomo jak to jest, ktoś osiąga mniejszy, lub większy sukces, pojawia się zazdrość i konkurencja tylko czeka jak dokopać takiemu, by go zniszczyć. Szczerze przyznam, że sam nigdy nie chciałbym się znaleźć w podobnej sytuacji i nie życzę tego ani żadnemu właścicielowi formy, ani klientom, bo potrafię sobie uzmysłowić rozmiary tragedii i starty jakie ponieśli wszyscy. Tak, wszyscy, Pan Bartek także. Finansowe wizerunkowe itd.
    No i może w sumie cała sprawa nigdy nie urosła by do rozmiaru takiej afery, Gdyby Pan Juszczyk potrafił się odnaleźć w całej sytuacji. Samo w sobie to już jest dziwne, bo działalność Adweb obejmuje także metody działania w i doradzania w podobnych historiach. Przyjmijmy jednak, że faktycznie był to sabotaż, czyjeś celowe działanie. Wystarczyło rzetelnie i jasno poinformować ludzi co się stało i bez względu na wszystko zabezpieczyć dyski i serwery do dalszego postępowania wyjaśniającego i próby odzyskania czegokolwiek.
    Ale najważniejsze to jak najszybciej przywrócić funkcjonalność wszystkich usług! Od zera, bez plików użytkowników i wcześniejszej poczty, ale dać możliwość dostępu do pustych skrzynek z możliwością otrzymywania i wysyłania maili, a także, by każda firma mogła wstawić na swojej stronie jakąś informację o problemach technicznych, awarii, albo coś w tym stylu.
    Myślę, że wtedy znacznie szersza grupa ludzi wykazałaby się o wiele większym zrozumieniem i wyrozumiałością dla całego zdarzenia, bo przynajmniej mięliby poczucie, że mimo trudnej sytuacji grupa Adweb traktuje ich poważnie i robi wszystko, by straty klientów były możliwie jak najmniejsze.
    Niestety, tutaj jak wszyscy wiemy wzięto się za sprawę od „dupy” strony. Sprzeczne informacje odnośnie podejmowanych działań. Jakieś rzekome próby rozmów z potencjalnym sabotażystą/sabotażystami, podejmowane próby odzyskiwania danych na szybo, co dodatkowo mogło zatrzeć ślady, a w dodatku uniemożliwić odzyskanie danych, jeśli sprawą początkowo zajął się ktoś, ktoś kto nie miał w tej dziedzinie wystarczającego doświadczenia. No i tak dalej i tak dalej…
    Niestety na właściwe działania, albo zabrakło woli, albo po prostu grupa Adweb składająca się tak naprawdę z kilku osób nie była wstanie samodzielnie podjąć żadnych działań, a ludzie poszli na zwolnienia lekarskie, bo pewnie czuli nadchodzącą burzę i bali się jej konsekwencji.
    W firmie nie było Admina od dwóch miesięcy, więc prawdopodobnie zwyczajnie nie było komu postawić jak najszybciej wszystkich usług na nowo. Jest to sporo pracy, a w dodatku dosyć kosztowna, jeśli miałaby to zrobić firma zewnętrzna, a skoro usługi hostingowe to tylko 10% działalności firmy, a co za tym idzie, pewnie i klientów, no i fakt, że hosting nie przynosił pewnie zbyt wielkich dochodów firmie to pewnie pan Bartek uznał, że nie ma co inwestować w całe przedsięwzięcie zbyt dużych pieniędzy, bo przez następne długie lata się nie zwrócą.
    Stąd być może to mydlenie wszystkim oczu. Niestety, to co powinno zostać zrobione najpierw, czyli tak jak pisałem, przywrócenie usług do stanu używalności bez danych użytkowników to zrobiono na końcu i też jak pokazuje obecna sytuacja, pewnie ze względu na powyższe nie zbyt udolnie.
    Skoro nikt nie zgłosił się w sprawie jakiegoś okupu za odzyskanie utraconych danych to nie powinno tu być mowy o jakieś próbie polubownego załatwienia sprawy z podejrzanym. Jeśli ktoś dopuścił się takiego czynu powinien za to ponieść najsurowszą karę! Trzeba pamiętać, że nie tylko Adweb poniosło spore straty, ale także, a nawet może i przede wszystkim tysiące klientów! Z drugiej strony ja rozumiem, że Pan Juszczyk mógł komuś podpaść, dla kogoś stał się nie wygodny, to się zdarza w biznesie, ale jakim trzeba być skur…, by narazić na straty nie tylko właściciela firmy, ale także niewinnych klientów!? Dlatego uważam, że koniecznie trzeba znaleźć i pociągnąć winnego do odpowiedzialności. Niech buli każdemu z osobna.
    Trzeba się jeszcze przyjrzeć nieprawidłowościom jakie przy okazji zaistniałej sytuacji ujrzały światło dzienne. Nie będę ich wszystkich wymieniał, bo są one wszystkim w większości znane, a zwłaszcza osobom, które siedzą w branży, więc napiszę krótko. PODSTAWOWE zasady polityki bezpieczeństwa nie funkcjonowały! Jak widać nie zadbał o to ani sam Pan Juszczyk, ani wieloletni admin, nikt poza nimi kto współpracował z grupą Adweb. Kwestie bezpieczeństwa praktycznie całkowicie ignorowano. Pewnie też z uwagi na koszty, bo przypomnę, że hosting to tylko 10% działalności Pana Juszczyka, a polityka bezpieczeństwa to kolejne koszty. Dlatego można powiedzieć, że w pewnym sensie Adweb samo jest sobie winne zaistniałej sytuacji. Pamiętajcie drodzy użytkownicy! Nie wiadomo, czy wasze dane zostały tylko skasowane i nadpisane, bo jeśli tak to być może z dwojga złego szczęście w nieszczęściu, bo jeśli dane zostały najpierw skasowane, a wy trzymaliście na serwerze jakieś poufne dane to nie wiadomo w czyich rękach teraz są i w jaki sposób zostaną w przyszłości wykorzystane. Dlatego awaria ma wbrew pozorom o wiele szerszy wymiar niż mogłoby się wydawać. Wrażliwe dane klientów firm, które miały wykupiony hosting w 2be.pl są teraz być może gdzieś przetwarzane i nie wiadomo w jakim celu posłużą. Być może wśród nich są dane kart kredytowych itp. Aż strach pomyśleć!
    A wszystko przez to, że grupa Adweb przez kilkanaście lat swojego istnienia, nigdy jak widać nie podeszła do sprawy poważnie nie zabezpieczając właściwie serwerów i danych zaoszczędzając tym sposobem pieniądze. Tutaj można się zastanawiać, w których firmach hostingowych zarówno nasze dane jak i dane naszych klientów są tak naprawdę bezpieczne, ale to już rozważania na zupełnie oddzielny temat.
    Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności poddaję wątpliwość, czy Pan Juszczyk ma tak naprawdę pojęcie o prowadzeniu biznesu. Trzyma kilka srok za ogon, bo grupa Adweb prowadzi swoją działalność na wielu płaszczyznach. Generując sobie maksymalne przychody, a za wszelką cenę minimalizując koszty własne. Tak to niestety z zewnątrz wygląda. Nie wiadomo ile jeszcze w tej firmie jest zaniedbań na pozostałych frontach, Teraz jej część, głównie ta hostingowa zostanie zamknięta, a biuro przeniesione. Pewnie po to, by w razie czego np. pozwu zbiorowego, komornik nie miał czego zlicytować, by możliwie w jak największym stopniu uniknąć odpowiedzialności i kosztów za zaistniałą sytuację. No a Pan Juszczyk założy sobie kolejną działalność pod inną nazwą, bo to żaden problem i dalej będzie zarabiał na nieświadomych zagrożenia i własnej niekompetencji firmach i za ileś lat powie pewnie…
    Chcieliście zniszczyć Juszczyka, ale wam się nie udało, bo ja i tak wypłynąłem i dalej zarabiam na was kasę!
    Pamiętajmy, że takich ludzi jest w naszym kraju mnóstwo. Przez soje cwaniactwo gładko obchodzą prawo i unikają konsekwencji swoich działań. W ten sposób się bogacą, a inni tracą.
    Przepraszam za długą wypowiedź i dziękuję jeśli ktoś przebrnął przez nią od początku do końca. Pozdrawiam was serdecznie i wszystkim poszkodowanym życzę, by jak najszybciej wrócili do dawnej płynności po zaistniałej sytuacji.

    1. Jedną rzecz bym poprawił w tym komentarzu: nie ma dowodów na włamanie, więc trzeba założyć, że włamania też nie było. To, że właściciel nie zadbał o właściwe reakcje po „incydencie” i komunikację z klientami po „incydencie” tylko potwierdza jego głupotę i jest jego wyłączną winą. Nie byłego admina, nie klientów, nie moją tylko jego.

      1. Dlatego włamanie ująłem w nawiasie tak samo jak inne, bo była to jedna z pierwszych teorii. Wiem, że go nie było. Oczywiście tak naprawdę nie mamy pewności, czy był to sabotaż, dlatego również jest w nawiasie. Tak twierdzi właściciel, ale czy to prawda? Ciekawy scenariusz opisał kilkadziesiąt komentarzy wyżej „mark00s”. Może też trochę prawdy w nim jest.

  185. teraz zabke oczernia piszac w niedziele na ich fanpage.

    Przyjechałem wczoraj zmeczony z Krakowa do Warszawy. Żabka Wilcza bodaj 27. Myślę – whisky małe na wieczór i spać. Poszedłem do sklepu gdzie Pani ekspedientka oświadczyła: Nie sprzedam Panu bo Pan jest pod wpływem!
    Nie wiem, byc moze kule o których sie poruszam to spodowały ale nic. Na zewntarz była policja, która chciałem poprosić o pomoc ale zmyli się.
    Gratulacje dla idioów. Gratulacje dla szacunku dla osób niepełnosprawnych.

  186. Moim skromnym zdaniem, wlamu nie bylo, a calosc mogla zostac zaplanowana. Stad niechec do zglaszania prokuraturze. Nie wiem tylko czy to w wyniku jakis problemow mentalnych czy byl jakis inny powod.

    1. Sądząc po inteligencji żołędzia to nie było problemów z mózgiem, bo on by najpierw musiał być 🙂

  187. Od początku śledzę tą telenowele i patrząc na poczynania Bartka Biznesu było tak:

    Gdyby był włam sprawa od razu wylądowałaby w prokuraturze.
    Gdyby jakiś pracownik grupy rozwalił serwer zaraz BiDŻej by go odsmarował na FB i pewnie próbowałby go pociągnąć do odpowiedzialności. Zawsze mógłby urwać 3 miesięczne wynagrodzenie, i na swoim wallu napisać, że już zwolnił dyscyplinarnie delikwenta.
    Gdyby były by to sabotaź..? Po co robić sabotaż znacznie lepiej sprzedałby komuś klientów przed włamem, a nie 2 miesiące po kiedy cała Polska już wie jaki to nieudacznik. Klienci przeszliby z rąk do rąk dostając maila z informacją i po zawodach.
    Firma konkurencyja..? Od razu sprawa byłaby w prokuraturze.

    Moim zdaniem jest tylko jedno wytłumaczenie:

    ykhm..ykhm..

    Nasza gwiazda zwolniła admina, a gdy zaczęło się sypać postanowiła wziąć sprawy we własne ręce i zająć się administracją, a że to człowiek światły i wielu talentów być może rozpoczął od obsmarowania swojego serwera na FB, żeby przemówić mu do rozsądku i pokazać światu jaki jest niewdzięczny bo nie chce działać np za darmo bez prądu.. Nie przyniosło to skutku więc dorwał się do klawiatury i jebudup.. Tu na forum przeczytał to, a tam tamto no i nasz pomysłowy Dobromir spier#$%* wszystko..

    Stąd jego żenujące wpisiki: siuuuu jeszcze chwila i jedziemy dalej.. Siuuuu jeszcze kliknę ze 2 razy i wszystko zadziała..

    Chłopaczyna pomylił backupa z fuckupem i mamy to co mamy 😀

  188. przeniosłem domenę na inną firmę hostingową, Jestem Laikiem, jak mam zakończyć umowę z Adwebem ?

    1. Najlepiej wnioskiem do sądu o zabezpieczenia mienia na poczet pozwu, zanim się firma nie rozpłynie.

  189. luz.
    juszczyk wrocil do tego co mu wychodzi najlepiej: czyli klasyczny stulejarz ktory za swoj brak atrakcyjnosci obwinia laski.
    jego ostatnie wpisy na fb dobitnie o tym swiadcza.
    a jak dobrze poszukacie to nadal jest CEO,bitch! co pali hajsem w kominku na Tinderze.

    jeszcze nie wie ze laski przyciagal haajsss ktory sie ukrocil. zawsze moze dac w zawod wykonywany: allegro/olx marketing SEO UE project sales manager

    kogos tam zawsze zlapie..

  190. Firma adweb i jej pseudo seo nie odbiera korespondencji bo boi się spraw sądowych. Cienias z tego pseudo specjalisty od wszystkiego czyli od niczego powinien w piasek siusiać i babki lepić a nie brać się za prowadzenie firmy i hosting, oszukał tych, którzy zapłacili za jego usługi i nie zrobił nic aby usunąć problem. Ten człowiek nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności, ukrywa się przed klientami i udaje cwaniaka obarczając winą za swą nieudolność innych. Zróbmy wszyscy poszkodowani pozew zbiorowy, aby nasz kraj oczyścić z takich cwaniaków puścić w podartych skarpetkach i bez gaci aby więcej nie naciągali ludzi na kasę. Siuszczyk ma pełne gacie skoro nie odbiera telefonów i wezwań do oddania kasy. Z sądem już tak nie przycwaniakuje.

  191. Witam,
    Ku przestrodze dla osób rejestrujących domeny .de. Taka sytuacja: Miałem domenę .de rejestrowaną za pośrednictwem Adweb i napotkałem na taki nierozwiązywalny problem. DENIC ( niemiecki organ administrujący domenami .de – odpowiedni naszego NASK) wymaga aby kontakt administracyjny (admin-c) był na terenie Niemiec. W związku z tm Adweb (i jak się dowiedziałem nie tylko oni) stosował taki myk, założył sobie biuro:
    Bartlomiej Juszczyk
    Grupa Adweb
    Schwanthalerstr. 30
    85049
    Ingolstadt
    DE
    i podawał te dane na sztywno jako kontakt administracyjny przy rejestracji domeny.
    Efekt jest taki, ze wg tej procedury